02.09.13, 17:30
Witam, 3 miesiące temu skończyłam 18 lat i miewam straszne migreny. Bóle głowy pojawiają się zaraz po przebudzeniu i męczą mnie przez cały dzień. Często kręci mi się w głowie, jest mi niedobrze i zimno - miewam często drgawki, nawet jak jest mi ciepło. Do tego dochodzi obniżona temperatura ciała - ok. 36,0 stopni. Czy może to być coś poważniejszego niż migrena? Dodam też, że nie pomagają mi już żadne leki przeciwbólowe a naprawdę ciężko wytrzymać z tak silnymi bólami.
Obserwuj wątek
    • fionka21 Re: Migrena?? 02.09.13, 21:03
      A co na to lekarz?
      • sp9tcu Re: Migrena?? 03.09.13, 00:07
        iść do lekarza
        zrobić badania
        to może być coś powaznego
        ale moze to być tylko brak czegoś
        • jestemkuki Re: Migrena?? 03.09.13, 15:29
          Robiłam już badania krwi i moczu i wszystko jest w porządku. A w mojej przychodni najbliższy wolny termin do neurologa to koniec listopada, więc zaczynam szukać gdzie indziej szybszego terminu.
      • jestemkuki Re: Migrena?? 03.09.13, 15:25
        U lekarza byłam dwa lata temu, kiedy też miewałam straszne bóle głowy. Jednak badania nic wtedy nie wykazały więc lekarz stwierdził migreny na tle nerwowym - gdzie jestem bardzo spokojnym człowiekiem. Leki ziołowe, które przypisał mi lekarz brałam przez 3 miesiące. Skutki były zadowalające a mianowicie przez kolejne pół roku miałam spokój. Jednak potem znowu zaczęły się bóle głowy. Niedawno właśnie doszły do tego zawroty głowy, nudności. Dodam, że mierzyłam sobie przed chwilą temperaturę ciała i wyniosła ona 35,8 stopni, czyli znowu nie tyle ile powinna a jestem po 2 godzinach bardzo męczącego wf w szkole a poza tym na dworze dzisiaj jest bardzo upalnie.
    • dorotakatarzyna Re: Migrena?? 03.09.13, 11:07
      Konieczna szybka wizyta u neurologa, to niestety może byc coś dużo poważniejszego...
      • jestemkuki Re: Migrena?? 03.09.13, 15:27
        Czyli jak nie migrena to co to może być?
        • fionka21 Re: Migrena?? 03.09.13, 18:38
          Powinnaś pójść do neurologa i przejść diagnostykę (z obrazową włącznie!) w kierunku wyjaśnienia przyczyn.

          Jeżeli przyczyny nie uda się lekarzom ustalić wtedy poczytaj o boreliozie i zrób Western Blota w dobrym labie. Testu Elisa nie rób, bo jego jedyną zaletą jest niska cena - ten test jest tak kiepski, że często wprowadza w błąd!
          • jestemkuki Re: Migrena?? 03.09.13, 20:18
            Niestety najbliższy wolny termin u mnie w przychodni to koniec listopada.
            A temperatura ciała po 30 minutowy biegu wynosi 35,8. A biegać nie biegam nigdy, więc naprawdę opadam z sił i głowa niemiłosiernie boli, ale to akurat logiczne po takim wysiłku. W tym momencie bardziej martwi mnie ta temperatura..
            • dorotakatarzyna Re: Migrena?? 04.09.13, 08:26
              Temparatura nie jest tu problemem. Niektórzy po prostu mają nizszą. Moja szesnastoletnia córka ma z reguły około 35 stopni.
              Problemem jest ból głowy. Nie chcę cię straszyć, naprawdę, ale długo trwające bóle głowy mogą oznaczać guza mózgu. Dlatego konieczny jest neurolog. Tylko on może też potwierdzić, czy to migrena. Ale prawdopodobnie dostaniesz najpierw skierowania na badania.
              Moja córka mając 10 lat trafiła do neurologa z bólami głowy, na sczęście okazało się, że to napięciowe, ze stresu. Ale sprawa jest poważna, musisz iść na badania.
              Miałam migrenę, ale zdarzało się to tak raz na miesiąc, raz na kilka miesięcy. Były przy tym zaburzenia widzenia, drętwienie ciała, nudności, światłowstręt. Codzienny ból głowy jest naprawdę niepokojącym sygnałem!
              Byłaś u lekarza rodzinnego? Badałaś ciśnienie? Może jest za wysokie? Robiłaś podstawowe badania - OB, morfologię, tarczycę? Rodzinny wysyłając do neurologa już powinien mieć komplet wyników. Jeśli pójdziesz, i powiesz jak bardzo i często cię boli, to powinien dać skierowanie do szpitala, tam szybko by zrobili potrzebne badania.
              • jestemkuki Re: Migrena?? 04.09.13, 16:34
                Ale zawsze miałam normalną temperaturę 36,6 tylko teraz jest tak obniżona.
                U neurologa już byłam, tyle że 2 lata temu, kiedy także miewałam takie straszne bóle głowy. Miałam wtedy wszystkie badania ale "stety" wszystko było dobrze a migreny zostały bez konkretnej przyczyny. Dostałam leki, bo niby na tle stresowym występowały i po 2 miesiącach brania leków miałam spokój przez kolejne pół roku. Niestety powróciła nieszczęsna migrena i znów się z nią męczę.
                Ciśnienie też miałam badane na początku 2011 roku i wyniki wykazały, że miewam skoki ciśnienia, ale nic z tym nie zrobili. W zeszłym tygodniu badałam krew i mocz i wyniki również wyszły zadowalające. Jedyne co mogę teraz zrobić to badanie tarczycy i czekać aż do końca listopada na wizytę u neurologa.
                Przez 10 minutami wróciłam do domu po naprawdę ciężkim dniu w szkole i bardzo upalnym i padam z sił. Głowa koszmarnie boli a ja nawet nie mam siły zrobić sobie obiadu. Do bólu głowy dochodzą także zawroty głowy i temperatura 35,9.
                • 4dead Re: Migrena?? 04.09.13, 16:53
                  Mam podobnie ;> Jak bedziesz chciala o tym popisac to zapraszam na gg 9203361 ;)
                • fionka21 Re: Migrena?? 04.09.13, 19:10
                  A co na to twoi rodzice? Może mogłabyś póść do neurologa prywatnie? Trzy miesiące to długo...
                  • jestemkuki Re: Migrena?? 04.09.13, 20:39
                    Rodzice? Hm.. w sumie to mało się tym interesują. Prosiłam mamę chyba przez 2 miesiące żeby mnie umówiła do tego neurologa ale jakoś zawsze zapominała. Jednym słowem nie interesują się zbytnio.
                    Jak nie znajdę nigdzie szybciej terminu to pewnie pójdę prywatnie.
    • jestemkuki to nie migrena. 10.09.13, 17:46
      Byłam dzisiaj u neurologa, który stwierdził, że na pewno to nie są migreny. Dostałam tabletki tzw. depresanty, które mam brać przez kolejne 3-4 tygodnie po czym znów udać się na kontrolę do lekarza ( propanolol wzf, citabax 20). Lekarz stwierdziła, że tłem takich bólów i nudności jest stres, lecz według mnie wcale nie. Nie stresuję się ani nie denerwuje niczym, chociaż znajomi są zupełnie innego zdania. Należę niestety do takich osób, których 'wyprowadzenie z równowagi nie jest trudne, ale bez przesady. Przeważnie chodzi o jakieś błahe rzeczy typu: -podasz mi to? - nie (szyderszy uśmieszek) - no podaj mi to! (i już się denerwuje). Ale to przeważnie trwa minutę, dwie, max 3 i nie wydaje mi się, żeby takie sytuacje wywoływały u mnie aż tak poważne bóle głowy. Co Wy o tym sądzicie??
      • dorotakatarzyna Re: to nie migrena. 10.09.13, 19:00
        Wspominałam już, że u mojej córki neurolog stwierdziła, że to od stresu i przemęczenia. Wcześniej przeprowadziła ze mną dokładny wywiad, zbadała odruchy u dziecka. Kazała brać magnez, i połozyć się odpocząć kiedy zaczyna się ból głowy. Rzeczywiście, z czasem okazało się, że moje dziecko miało za dużo stresujących zajęć (wyczerpujące treningi gimnastyki artystycznej). Kiedy rzuciła gimnastykę, bóle ustały.
        Dlatego myślę, że tło nerwowe jest jak najbardziej możliwe. Posłuchaj lekarza, i zobacz co się będzie działo.
        • jestemkuki Re: to nie migrena. 10.09.13, 20:16
          Ale problem w tym, że ja się niczym nie stresuję! Takie przyczyny bólu są dla mnie nienormalne. Odruchy też badała i stwierdziła, że moje ciało nawet za bardzo reaguje na wszystkie bodźce, ale to prawda bo nawet jak mnie ktoś przez przypadek dotknie to automatycznie się odsuwam. Magnez również brałam dwa lata temu jako 'lek obowiązkowy', teraz jednak wydaje mi się, że nie brakuje mi Mg, gdyż jakiś czas temu mój organizm dawał znak, że potrzebuję magnezu, poprzez chęć na czekoladę, a tego wiadomo odmówić nie mogę :) tak więc teraz nawet nie mam ochoty na czekoladę = wydaje mi się w takim razie, że magnezu też nie brakuje. Rozumiem, że mogę się stresować szkołą, maturą i wszystkim innym, ale po powrocie do domu, jak się położę to nie mam siły wstać, iść na dwór spotkać się ze znajomymi czy nawet zrobić sobie coś do jedzenia. Organizm mój nigdy nie ma siły i motywacji żeby cokolwiek zrobić. A tabletki będę brała z nadzieją, że coś pomogą :)
          Mam jeszcze jedno pytanie. Aczkolwiek zbliża się weekend i stąd to pytanie. Czy biorąc takie leki mogę sobie pozwolić na picie alkoholu? Nie mówię tutaj o nie wiadomo jakiś ilościach - wszystko w granicach rozsądku.
          • 4dead Re: to nie migrena. 10.09.13, 22:30
            Nie marudz idz sie uwal w kime i lez :D I nie wyklyuczaj nerwow... Nie wiesz co to jest:D Mi sie zaczely wyrazne objawy jak jechalem rowerem, pies szczeknal i spadlem z roweru, potem juz bylo gorzej:D Jak siedzenie sobie w domu, nagle ucisk w klatce, bol serca, szybkie bicie, jak zawal :P Karetka= echo, holter, etc. Zdrowy jak mrowka, a po miesiacu to samo :D Idz walnij sobie cwiarteczke i do lozka!!! :D
            • jestemkuki Re: to nie migrena. 11.09.13, 20:53
              No dzisiaj już niestety nie brałam jednej dawki leków bo strasznie źle się po nich czuję. Niby ból głowy ustępuje, ale za to kręci mi się w głowie i jest mi niedobrze. Musiałam aż zwalniać się ze szkoły. Także jakiekolwiek procenty odstawię w ten week ;)
    • ruby-rose Re: Migrena?? 11.09.13, 15:38
      Najlepiej umówić się na wizytę do lekarza, on cię zbada i stwierdzi czy to tylko migreny czy coś poważniejszego. Lepiej takich objawów nie bagatelizować.
      • jestemkuki Re: Migrena?? 11.09.13, 17:14
        Wczoraj właśnie byłam u lekarz i stwierdził, że to nie jest migrena tylko zwyczajne bóle głowy na tle nerwowym. Dostałam tabletki, przez które musiałam zwolnić się dzisiaj ze szkoły bo czułam się słabo i kręciło mi się w głowie.
        • 4dead Re: Migrena?? 12.09.13, 03:38
          Nie czytalem co bierzesz, ale jesli to na nerwice cos co zawiera: seratonine itd, to normalne:D Jak bralem to przez miesiac czulem sie dziwnie, glowa bolala, etc:D Jesli po nich Cie przestaje bolec, a masz skutki uboczne to normalne. Widac lek dziala, nie przestawaj go brac, masz szanse odetchnac od tego :P A jesli bol glowy Cie bardzo niepokoi to idz do neurologa, niech zleci Ci badanie. Smiac mi sie chce, jak sie idzie do rodzinnego i on na oko mowi co jest xD Bez sensu...
          • 4dead Re: Migrena?? 12.09.13, 03:39
            Dobra, teraz doczytalem :P Nie da sie edytowac X>X Nie wazne:D Badz optymistyczna :D
            • jestemkuki Re: Migrena?? 12.09.13, 09:12
              Ale ja po tych lekach nie mogę w szkole usiedzieć, a jestem w klasie maturalnej i tak średnio. Dzisiaj rano cała się trzęsłam i byłam rozkojarzona więc znowu siedzę w domu. Mama kazała mi odstawić ten propranolol a citabaxu brać połowę dawki czyli ćwierć tabletki. Tylko np teraz znowu mnie głowa boli a po lekach nie i nie wiem co mam robić..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka