Dodaj do ulubionych

Samopoczucie przy miażdżycy

12.01.16, 17:38
Witam wszystkich. Postanowiłam otworzyć nowy temat, żeby dowiedzieć się, jak czują się osoby ze zdiagnozowaną miażdżycą. Żeby nieco wprowadzić w temat opiszę nieco swoją historię. Jestem kobietą , mam 57 lat. Jakieś 12 lat temu zaczęła mnie boleć noga pod kolanem. Byłam osobą sprawną i zdrową więc nie przejmowałam się tym bólem. Raz bolało raz nie. Po jakimś czasie dołączyły do tych dolegliwości kłopoty z sercem i ból lewej ręki w nadgarstku, zaczęła się pojawiać arytmia. Sił mi ciągle nie brakowało, ale byłam / i jestem nadal/ ciągle zmęczona. Kłopoty ze snem, przepracowanie. Po około 3 latach od pojawienia się bólu pod kolanem zaczęłam szukać przyczyn mojego złego samopoczucia. Noga już bolała cała, składałam to na karb ciężkiej pracy i braku odpoczynku, ale zaczęłam się badać w kierunku miażdżycy, bo mój tata chorował i jego ojciec też. Cholesterol na granicy górnej normy, zaniżony potas a po dopplerze kończyn dolnych radiolog powiedział, że przy takich zmianach miażdżycowych nie mogą mnie boleć nogi i że ten ból pochodzi od kręgosłupa. Zaczęłam brać ststyny na cholesterol, ale przestałam bo po 6 miesiącach próby wątrobowe skoczyły do górnej granicy normy. No i tak mogę jeszcze długo o tym co tam sobie pobadała
Obserwuj wątek
    • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 12.01.16, 17:42
      Co tam sobie pobadałam. Moje samopoczucie pogarsza się totalnie. Puchnę na twarzy, naczynka popękane.Bolą mnie stawy i mięśnie, tracę siły. Krążenie. Jestem zwyczajnie ciekawa , jak się czujecie , czym się ewentualnie leczycie. Niestety palę . Tak pogadać chciałam, bo może ktoś coś mądrego podpowie. W kupie raźniej. Pozdrawiam
      • koziorozka Re: Samopoczucie przy miażdżycy 12.01.16, 18:05
        Miażdżycę leczy się tylko objawowo, niestety.
        Leki mają rozszerzyć zwężone naczynia krwionośne, usprawniać przemianę tłuszczów w organizmie oraz zapobiegać powstawaniu zakrzepów.
        Ziołowe i domowe metody to przede wszystkim zmiana sposobu odżywiania.
        Poczytaj o diecie Ornisha - ma naukowe podstawy.
        Po polsku dość dokładnie jest tu miazdzyca.naturalneleczenie.com.pl
        • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 12.01.16, 18:17
          Dzięki za zainteresowanie. Chyba już przeczytałam wszystko o sposobach obniżania cholesterolu itd. itp. A siedzę i zastanawiam się, jak długo jeszcze da się z tym pracować. Szukam motywacji do zawalczenia o siebie. Czy Ty masz też problem z miażdżycą czy tylko znasz się na ziołolecznictwie?
          Idę poszukać tego Ornisha- może będzie po polsku, bo nie znam angielskiego. Pozdrawiam
          • koziorozka Re: Samopoczucie przy miażdżycy 12.01.16, 19:14
            Nie mam miażdżycy, tylko trochę wiem o różnych metodach - medycznych, ludowych, ziołowych i nienaukowych, ale czasem działających (a czasem nie).
            Ty metody leczenia szukasz, czy wsparcia psychicznego? Bo to drugie, to nie to forum...
            Metody nieudowodnione, "szamańskie" to też nie to forum, tylko forum.gazeta.pl/forum/f,15954,Medycyna_Naturalna.html
            • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 12.01.16, 20:06
              Chyba wszystkiego po trosze szukam. A jeśli nie to forum to gdzie? Bo mówisz, ze nie tutaj i pozostawiasz wielokropek, który daje dużo do myślenia, więc może podpowiedz, gdzie mogę skonfrontować siebie z innymi w podobnej sytuacji. Nie mam rozeznania w tych forach i różnicach między nimi. Myślałam,że dość jasno określiłam temat. Za pomoc dziękuje i czekam na wskazówki.
              • koziorozka Re: Samopoczucie przy miażdżycy 13.01.16, 11:12
                Na forum gazeta.pl mam podawać inne adresy? To nielojalne, sprzeczne z regulaminem.
                Może tak spróbuję. Jeden adres już ci podałam, następne to np.
                urodaizdrowie.pl/forum/topic/1642/miazdzyca-czym-leczyc/
                forum.gazeta.pl/forum/t,mia%BFd%BFyca.html
                Szukaj nowych, nie staroci
                Zasada jest taka:
                1. wpisz w google pl: miażdżyca forum albo forum psychologia
                2. narzędzia wyszukiwania - kiedykolwiek - ostatni rok
    • d.d.5 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 13.01.16, 11:35
      Mam 63 lata i od 20 borykam sie z miażdżycą.Rzeczywiście lekarze maja swoje teorie i nawet jak byś z bólu chodziła po ścianach,to oni będą twierdzić,że w takim stanie choroby boleć nie powinno.
      Dlatego sama musisz sobie pomagać.Przede wszystkim ruch!!Jeśli możesz,to biegaj a jak nie możesz biegać,to spaceruj,jak nie możesz spacerować,to sie czołgaj,byle byś tylko sie ruszała.Do tego leki.Ja aktualnie zażywam decilosal i oczywiście aspiryna jako lek wspomagający.Naturalnie też jakieś statyny na cholesterol,które nie będa demolowały ci wątroby.To jest podstawa.!
      No i oczywiście trzeba rzucić albo ograniczyć do minimum papierosy.Ja tez palę.Wprawdzie niewiele i jak najsłabsze ale jednak i to jest przede wszystkim powodem mojego nocnego bółu w nogach.Jestem tego świadoma i moge mieć pretensje tylko do siebie.Aha, ja używam jeszcze maść Nitrocard.Szczególnie na noc smaruje nią nogi...całe od góry do dołu,tyle tylko,ze niewielkie ilości,bo to jednak nitrogliceryna.A poza tym życze wytrwałości walki z choroba i nauczenia się życia z bólem.Chyba,że jednak rzucimy palenie,to wtedy i ból na pewno się zmniejszy:))
      Pozdrawiam
      • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 13.01.16, 15:27
        d.d.5 - Baaaaaardzo Ci dziękuję za ten wpis. Lekarze tak naprawdę mają nas głęboko w dupie, bo dokładnie wiedzą, że walka z miażdżycą to walka z wiatrakami. Nie ma ludzkiego podejścia do pacjenta. Są wyniki badań, które nie uwzględniają osobniczych predyspozycji. Jak się tak oczytałam w tym wszystkim i zobaczyłam, że wszystko co mogę zrobić, to odsunąć w czasie coś co i tak nastąpi, to przestałam robić cokolwiek. A jak tylko pomyślę o rzuceniu palenia to natychmiast paliłabym trzy. Do bólu już zdążyłam się przyzwyczaić. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam serdecznie.
        • snajper55 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 14.01.16, 00:49
          53ella napisał(a):

          > Jak się tak oczytałam w tym wszystkim i zobaczyłam, że wszystko co mogę zrobić, to
          > odsunąć w czasie coś co i tak nastąpi, to przestałam robić cokolwiek.

          Naprawdę nie wiedziałaś, że człowiek jest śmiertelny?

          S.
          --
          Kantyczka z lotu ptaka
            • koziorozka Re: Samopoczucie przy miażdżycy 14.01.16, 18:50
              53ella - nie przejmuj się sarkazmem :)
              Ja też się zjeżyłam czytając twoje "przestałam robić cokolwiek".
              Twoja decyzja, ale może przemawia przez ciebie depresja.
              "Wszystko co mogę zrobić, to odsunąć w czasie coś co i tak nastąpi" jest prawdziwe dla każdego człowieka. Odsuwamy w czasie śmierć. Każda osoba chora przewlekle "odwleka" pogłębianie się choroby.
              Tak więc odsuwanie to nie jest alibi nie usprawiedliwia nicnierobienia :)

            • d.d.5 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 14.01.16, 19:18
              53ellu już wiesz,że na lekarzy liczyć nie bardzo możesz,tak jak napisałaś większość z nich będzie miała ciebie w d...Zapiszą jakieś leki i będą jeszcze sie dąsać,że zakłócasz im błogi spokój.Niestety ja często odnosiłam takie wrażenie.Dlatego musisz...musisz sama poprawiać systematycznie jakość swojego życia,bo ona niestety, będzie sie przy tym schorzeniu pogarszać.Miażdżyca to taka choroba,w której bardzo SAMA możesz sobie pomóc..!!
              Nie mam prawa cię pouczać ale proszę tylko żebyś sobie przemyślała czy czasem troche więcej ruchu i troche mniej papierosów spowoduje,że poczujesz sie lepiej??
              Pozdrawiam:))
              • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 14.01.16, 20:18
                Dziękuję Kozirozka! Ta depresja to strzał w dziesiątkę. Gdzieś spotkałam takie stwierdzenie, że to nie depresja rodzi choroby a choroby rodzą depresję. Olśniło mnie. Coś w tym jest. Być może to moja podświadomość spowodowała, że założyłam ten temat, bo straciłam zupełnie motywację do zawalczenia o siebie. Ale wyobraź sobie, że od kiedy tutaj zaglądam jestem bardziej zdeterminowana do tego, żeby jednak nie odpuścić. Jak mi się coś uda to sobie tutaj napiszę, słowo pisane bardziej zobowiązuje. No nie mam bata na siebie!!!!! Ale może go znajdę.
                • koziorozka Re: Samopoczucie przy miażdżycy 15.01.16, 17:23
                  53ella napisał(a):
                  > od kiedy tutaj zaglądam jestem bardziej zdeterminowana do tego, że
                  > by jednak nie odpuścić.

                  Jeszcze snajper ze dwa razy się odezwie i tak się wkurzysz, że nie 40 min. spaceru, ale godzina szybkiego marszu pozwoli ci się uspokoić :)))
                  Złość też może być kopniakiem, motywacją do działania, bo dużo energii wyzwala. Wystarczy tylko sprytnie tę energię ukierunkować w korzystnym dla siebie kierunku :)
              • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 14.01.16, 20:27
                d.d.5 - no właśnie sama. Ciągle sama. A właściwie to już nie, bo może Twoje wpisy, osoby która wie o czym ja tu plotę, przetrzepią mi trochę szare komórki i zacznę się posługiwać rozumem. Matko , jak ja ciągle" przemyślam" papierosy ..... Ale wyobraź sobie, ze dzisiaj byłam na spacerze. Równe 40 min. Pod koniec już mnie nogi w biodrach bolały, ale byłam z siebie zadowolona. Pogoda dopisała. Najtrudniej ruszyć tyłek, ale jak się zacznie to powinno zadziałać. Dzięki.
                • d.d.5 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 14.01.16, 22:31
                  Brawo!!! Brawo z tym spacerkiem!!
                  Tak podskórnie czuję,że świetna z ciebie dziewczyna i szkoda byłoby gdybyś pogrążała się w smuteczkach i depresji.Ja rozumiem,że czasem sie nie da inaczej ale sądzę,że gdy będzie Cie mniej bolało, a będzie wtedy gdy sama sobie choć troche pomożesz,to i poczujesz większą chęć do życia.Przepraszam Cie za te banały,które tutaj prawię ale istota radzenia sobie w takiej sytuacji jest tez banalna.Ok,juz nie będę więcej truła;))Wierze w Twój potencjał i mam nadzieję,że jutrzejszy dzień będziesz miała lepszy od dzisiejszego,a pojutrze będzie jeszcze lepsze!!!
    • goodman41 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 21.01.16, 11:51
      Żeby wyleczyć chorobę, to trzeba znać jej przyczynę. Medycyna oficjalna nie jest zainteresowana wyleczeniem, a jedynie zyskiem ze sprzedanych leków.
      Są badania, które potwierdzają, ze nadmiar wapnia w organizmie powoduje najróżniejsze choroby w tym miażdżycę.

      Organizm ludzki może przyswoić tylko określona ilość wapnia w optymalnym środowisku. Nadmiar wapnia lub nieodpowiednie środowisko powoduje powstawanie kamieni żółciowych, kamieni nerkowych, odkłada się w naczyniach krwionośnych powodując powstawanie blaszek miażdżycowych.
      Nie wykorzystany przez organizm wapn tworzy nierozpuszczalny związek wapnia i może się odkładać w najróżniejszych miejscach w organizmie. Wątroba produkuje wówczas cholesterol aby "wypłukać" ten wapń. Cholesterol przykrywa ten związek wapnia. Proces ten powtarza się aż powstanie blaszka miażdżycowa. Blaszka miażdżycowa to jest nierozpuszczalny związek wapnia "sklejony" cholesterolem. Medycyna oficjalna nadmiar cholesterolu uważa za chorobę i próbuje go obniżyć, a o wapniu ani słowa.

      Żeby nie zachorować na miażdżycę, to należy spożywać taka ilość wapnia, która zostanie przyswojona przez organizm. Wskaźnikiem nadmiaru wapnia w organizmie jest pH naszej krwi. Ten wskaźnik został ustalony ponad sto lat temu, został przyjęty jako aksjomat przez medyków i wynosi 7,35 - 7,41(odczyn zasadowy). Nikt tego wskaźnika nie kwestionował i nie sprawdzał jak on został ustalony.
      Nasza krew powinna być neutralną wówczas będzie zachowana równowaga kwasowo-zasadowa.
      Długowieczni maja pH krwi lekko kwaśną i dlatego są długowiecznymi. Osiągają to dzięki malej zawartości wapnia w wodzie pitnej (Hunzowie, Japończycy, ludy Kaukazu, Jakuci, Ikaria).

      Żeby się wyleczyć z miażdżycy, to należy odstawić wszystkie produkty mleczne z wyjątkiem masła, pic bez-wapienną wodę z dodatkiem octu jabłkowego (łyżeczka octu na szklankę wody), moczyć nogi w gorącej wodzie z octem w stosunku 4:1 (woda:ocet) przed spaniem.

      W wieku 54 lat pozbyłem się pęcherzyka żółciowego (kamienie żółciowe), a w wieku 74 lat dorobiłem się dwóch stentów w sercu (choroba wieńcowa), bo za dużo spożywałem produktów mlecznych (kefiry, jogurty, sery).

      Mam nadzieje, ze ktoś zdąży przeczytać ten post, zanim herszt "lekarzy" Snajper55 go zlikwiduje.
      • snajper55 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 21.01.16, 15:01
        goodman41 napisał:

        > Mam nadzieje, ze ktoś zdąży przeczytać ten post, zanim herszt "lekarzy" Snajper
        > 55 go zlikwiduje.

        Dlaczego mam skasować? Każdy może zachwalać każdą cudotwórczą terapię - ograniczanie wapnia, picie moczu, objadanie się tłuszczami czy lewatywy z kawy. Byle nie były to reklamy.

        S.
        --
        Kometa
        • goodman41 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 21.01.16, 20:02
          Snajperku.
          Doktor Burzyński w USA wyciągami z moczu leczy raka.
          Poczytaj trochę na ten temat i posłuchaj wideo z jego wypowiedziami jak walczy z oficjalna medycyna w sądzie.
          Jeśli się pije mocz o odczynie kwaśnym, to taki mocz obniża pH krwi. Krew jest rzadsza przy niższym pH, i dlatego kardiolog zalecił mi branie aspiryny do końca życia. Picie moczu o odczynie zasadowym spowoduje rożne komplikacje zdrowotne.
      • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 21.01.16, 15:07
        Kochany goodman41. Miło, że pofatygowałeś się i napisałeś pościka. Jednak, ja bardzo dokładnie na samym wstępie swojej notki zaznaczyłam, że interesują mnie wypowiedzi na temat samopoczucia. A tak na marginesie, mój tato prawie wcale nie jadał nabiału i też chorował na miażdżycę. Zrobiłeś jakiś zlepek z informacji od " wujka google", który na dokładkę kupy się nie trzyma. Ale piszesz też o chorobie wieńcowej. Napisz wobec tego, jak się czułeś przed wstawieniem stentów. Jak radziłeś sobie z codziennymi obowiązkami, co było bardzo dokuczliwe a do czego można się przyzwyczaić. Pozdrawiam ciepło i czekam na wpisik.
        • goodman41 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 21.01.16, 20:06
          53ella napisała:
          mój tato prawie wcale nie jadał nabiału i też chorował na miażdżycę.
          ----------------------------------------------------------------------
          W jakim rejonie Polski mieszkał twój tato?
          Jaka pił wodę? Kranowę czy prosto ze studni?
          Te informacje o których pisze, to nie zlepek z wujka Google, tylko z własnego doświadczenia.
          Trudno pisać na temat samopoczucia i opisać jak się czułem.
          Już w młodym wieku miałem ciągle zimne stopy. Przez około trzy miesiące przed wstawieniem stentów moczyłem nogi po kolana w wodzie z octem jak opisałem w poprzednim poście. Powodem tego były żylaki, które zafundowała mnie medycyna oficjalna podczas dwóch operacji po skaleczeniu ręki. W ciągu tygodnia wstrzyknięto mi dwukrotnie chlorek wapnia do zwiększenia koagulacji krwi a zamiast aspiryny przypisywali mi antybiotyki.
          Podczas wstawiania stentów lekarze się dziwili, ze nie mam spuchniętych nóg mając złogi w arteriach wieńcowych. Na dodatek miałem jeszcze i mam do tej pory wysięk z opłucnej. Nie moglem się położyć, bo po paru minutach brakowało mi powietrza i zaczynałem się dusić. Najbardziej mi dokuczały bóle w górnej części jamy brzusznej.
    • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 21.01.16, 20:39
      Dziękuję za te opisy. Brak opuchlizny przy wieńcówce nie jest niczym wyjątkowym. Jestem zdania, że można wszystko stosować, jeżeli uważamy, że to nam pomaga lub mamy nadzieję, ze coś się zmieni. Nie negowałabym tylko tak drastycznie medycyny akademickiej. Niestety nie trafiłam jeszcze na lekarza, który chciałby lub potrafił posłużyć się tą dziedziną wiedzy, którą zgłębiał przez 6 lat studiów i którą to wiedzę pogłebia w praktyce. Czuję się taka niechciana przez doktorów. A medycyna naturalna zawsze jest na miejscu, bardzo często lepiej się sprawdza od chemii.
      • goodman41 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 22.01.16, 01:38
        53ella napisala:
        Nie negowałabym tylko tak drastycznie medycyny akademickiej. Niestety nie trafiłam jeszcze na lekarza, który chciałby lub potrafił posłużyć się tą dziedziną wiedzy, którą zgłębiał przez 6 lat studiów i którą to wiedzę pogłebia w praktyce. Czuję się taka niechciana przez doktorów.
        --------------------------------------------------------------------------------------

        Też nie neguję medycyny akademickiej.
        Problem jest z programem nauczania na studiach medycznych.
        Tam nie uczą jak leczyć pacjentów tylko uczą jak robić biznes na pacjentach. Grzybica w dobie stosowania antybiotyków jest bardzo powszechną chorobą. Spróbuj znaleźć mykologa, który leczy skutecznie grzybice. Mamy za to kupę innych specjalistów np. od prawej nogi i od lewej nogi oraz specjalistę między nogami.
        Nie odpowiedziałaś mi na pytanie jaka wodę pił twój ojciec.
        Ty powinnaś wiedzieć jaką pijesz wodę i jaka jest zawartość wapnia w wodzie pitnej.
        W każdym stadium tworzenia się miażdżycy bierze udział wapń. Bez wapnia nie powstanie w organizmie miażdżyca i o tym należy pamiętać na cale życie.
        Mnie już pozostała krótka ścieżka do ostatecznego celu. Mam nadzieję, że po drodze do celu nie spotkam ani Parkinsona, ani Alzheimera, bo oni lubią wapń.
      • goodman41 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 23.01.16, 05:24
        bena4 napisała:
        przywrócić równowagę kwasowo-zasadową.
        ----------------------------------------------------------
        Skąd wiesz, że 53ella potrzebuje przywrócenia równowagi kwasowo-zasadowej?
        Może jeszcze polecisz modne odkwaszanie?
        • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 26.01.16, 13:05
          Chyba muszę sama sobie podziękować, że założyłam ten wątek. Chciałam się dowiedzieć czy tylko ja mam tak do du... py z tą chorobą. Podstawowym problemem, który blokował mnie zupełnie to są papierosy. No i podjęłam próbę ...... podjęłam próbę........ nie chcę nic więcej pisać, bo łatwo mi nie jest ale być może????
          • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 26.01.16, 13:11
            Poczytałam , posłuchałam i poobserwowałam opinie na temat diety Ewy Dąbrowskiej. Nie jestem zwolenniczką cudów-niewidów. Ale, jak zaczęłam studiować wszystko co pani Dąbrowska ma do powiedzenia, że jest naukowcem z klasycznym wykształceniem medycznym, że leczy dietą i potrafi dietą utrzymać efekty wcześniej osiągnięte, to stwierdziłam, że do stracenie to ja nie mam zupełnie nic. W tej chwili nie biorę żadnych leków.
            • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 26.01.16, 13:17
              Pomału chcę wprowadzić dietę Pani Dąbrowskiej. Ten post , jak ona nazywa pierwszą fazę swojej diety nie jest taki łatwy do wykonania. Dlatego ja pomału chcę się przygotować i może .... A może ktoś z Was jest po tej diecie i choruje na miażdżycę? Za uwagi lub opis doświadczeń będę wdzięczna. d.d.5 co u ciebie? Ta dieta do mnie przemówiła ale wykonać to już inny temat. Pozdrawiam czytających i zapraszam do wypowiedzi.
              • d.d.5 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 27.03.16, 19:50
                Witam Cie 53ellu:)
                Jak aktualnie radzisz sobie z chorobą,papierosami i dietami:))
                Z tego co zauważyłam jeszcze w styczniu odstawiłaś leki,a jak teraz?Też nic nie bierzesz?
                Może chociaż aspirynę raz dziennie.Wprawdzie nie wyleczy Cie ale zawsze troche ulży.
                A ponadto mam nadzieje,że spacerujesz..??Że Twoje żyły i tętnice pracują..??
                U mnie bez zmian,czasem budzi mnie w nocy ból,czasem nie..ale nitrocardu zużywam coraz więcej:))
                Jeżeli stosujesz tę dietę dr Dąbrowskiej,to napisz proszę jakie po niej efekty.
                Pozdrawiam Cię serdecznie:))
    • 0mirka2 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 29.03.16, 18:18
      Witajcie. Wprawdzie nie mam zdiagnozowanej miażdżycy, ale i ze mną coś się dzieje. Mam prawie (w sobotę urodziny) 55 lat, jestem szczupła (tylko oponka na brzuchu od niedawna..), palę papierosy, nie pracuję zawodowo, prowadzę raczej siedzący tryb życia... i czuje się coraz gorzej, jestem słaba, non stop bolą mnie plecy. Kilka miesięcy temu dokuczał mi ból kolan - przeszło samo, kilka tygodni temu zaczęło boleć prawe biodro, ból nie mijał, samopoczucie było kiepskie - czułam, że chyba mam podwyższoną temperaturę, więc najpierw jeden lekarz w przychodni (zapisał Bi-Profenid i Mydocalm Forte - mogłam brać tylko ten drugi lek, bo po dwóch tabletkach Bi-Profenidu miałam okropne nudności) potem drugi lekarz - prywatnie. Ten drugi podczas badanie stwierdził, że te dolegliwości biodrowe to od kręgosłupa. Zalecił zrobienie tomografii kręgosłupa, zapisał ten sam Mydocalm i jeszcze jeden lek, ale nie pamiętam nazwy (było tylko kilka niebieskich tabletek), ale stwierdził, że tabletki to tylko na krótki okres, że najważniejszy jest ruch...Tomografii jeszcze nie zrobiłam, biodro się uspokoiło, ale wciąż bolą mnie plecy, teraz dołączył prawy łokieć. Eh, wszystko się sypie. Przeczytałam ten wątek i postanowiłam zrobić porządną morfologię (dawno nie miałam badanej krwi) oraz badania w kierunku miażdżycy (kilka lat temu miałam 260 cholesterolu i nic z tym nie robiłam)... Dziękuję 53ella za ten wątek, bo zmobilizował mnie do działania, czy na razie do zrobienia badań. :)
      • koziorozka Re: Samopoczucie przy miażdżycy 31.03.16, 17:51
        0mirka2 - wątek jest o miażdżycy, a tobie prawdopodobnie "dolega" brak ruchu.
        Lekarz przecież "stwierdził, że tabletki to tylko na krótki okres, że najważniejszy jest ruch"
        Badania ci nie zaszkodzą, ale zmobilizuj się przede wszystkim do innego działania - zwykłej gimnastyki w domu.
        Tak, wiem, to trudna terapia :)))

        • 53ella Re: Samopoczucie przy miażdżycy 30.04.16, 18:37
          Witam serdecznie wszystkich, którzy tutaj zaglądają. Nie było mnie bardzo długo. Jakoś tak ucichło więc zaniedbałam zaglądanie. Teraz jestem w pracy i nie mam czasu, żeby się rozpisywać. Jestem po kilku tygodniach diety a właściwie postu wg dr E. Dąbrowskiej. Omirka- badania i dieta.Z tego co opisujesz, dolegliwości wyglądaja bardzo podobnie do moich.d.d.5 - do bólu nóg dołączyły bóle ramion. Ale jestem pozytywnie nastawiona, bo diety działają. Papierosów nie mogę się pozbyć. Jak znajdę dłuższą chwilę w przyszłym tygodniu, to napiszę co zrobiłam i co zamierzam dalej robić. Z medycyny akademickiej zrezygnowałam, lekarze nie lubią pacjentów a takich jak ja to wręcz tępią.
          • andrzej_oko Re: Samopoczucie przy miażdżycy 15.06.18, 17:11
            tylko w diecie E. Dąbrowskiej brakuje tłuszczy, a to w nich się rozpuszczają witaminy, to jej ogromna wada, tłuszcz zwierzęcy i cholesterol są nam niezbędne

            Polecam tą metodę:
            naturalnarecepta.pl/suplementy-na-miazdzyce-czyli-wylecz-arterioskleroze/
    • ad-1950 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 01.06.19, 06:12
      Jestem po zabiegu udrożnienia tętnicy podkolanowej i udowej powierzchniowej prawej nogi w Oddziale Naczyniowym Szpitala Bielańskiego w W-wie. Wykonane to było z nakłucia pachwiny.
      Po powrocie do domu, poszedłem od razu do pracy (biurowej), pomimo że lekarz dał zwolnienie lekarskie na 2 tygodnie.
      Oprócz tego robiłem spacery i byłem na basenie.
      Zaraz po operacji i pierwszej nocy jeszcze w szpitalu nie czułem żadnego bólu, ale teraz jak zmieniam pozycję z siedzącej lub wstaję z łóżka to czuję jakiś ból (jak-by to były zrosty), ale zaraz przechodzi.
      Czy to tak bywa zawsze - proszę kto jest po takim zabiegu niech mi odpisze.

      Andrzej D. Płock.
    • ad-1950 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 01.06.19, 06:25
      Wróciłem po zabiegu udrożnienia tętnicy podkolanowej i udowej powierzchniowej nogi prawej z nakłucia prawej pachwiny. (ze Szpitala Bielańskiego w W-wie)
      Zaraz po zabiegu i podczas pierwszej nocy w szpitalu nie czułem żadnego bólu.
      Teraz podczas zmian pozycji lub wstawania z łóżka odczuwam ból, ale zaraz przechodzi.
      Mam obawy- bo miejsca w pachwinie, część prącia i worka mosznowego jest nabiegłe krwią - aż fioletowe. Czy to jest niegroźne i wymaga czasu, czy zgłosić to do Szpitala.
      Jeżeli ktoś jest po takiej operacji - proszę o poradę.
      Andrzej D.
      • snajper55 Re: Samopoczucie przy miażdżycy 01.06.19, 14:03
        ad-1950 napisał:

        > Jeżeli ktoś jest po takiej operacji - proszę o poradę.

        Zamiast pytać na forum - zapytaj lekarza. Skąd wiesz, kto ci tu odpowie? Może jakiś żartowniś? Zresztą każdy pacjent jest inny. Ja bym poszedł do szpitala i zapytał.

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
    • letitgoo Re: Samopoczucie przy miażdżycy 17.01.20, 16:34
      Nie wiem czy ten temat jeszcze "żyje" ale czy ktoś z Państwa próbował stosować 10 dniowe oczyszczanie żył/tętnic ze zgłogów lipidowo-wapniowych metodą Linusa Paulinga ? (stosowanie witaminy C w połączeniu z lizyną i proliną w dużych dawkach).
      • koziorozka cholesterol 17.01.20, 19:09
        letitgoo napisał(a):

        > czy ktoś z Państwa próbował stosować
        > 10 dniowe oczyszczanie żył/tętnic ze zgłogów
        -------------------------
        Kiedyś to było modne, ale nawet kontrowersyjna PepsiEliot chyba usunęła ją ze swojego bloga.
        Z tego co pamiętam kilka osób próbowało i zaraz potem sprawdziło poziom cholesterolu. Ani drgnął.
        Jak chcesz, to próbuj - przez 10 dni nie umrzesz od tego, najwyżej rozwolnienia dostaniesz.

        A przy okazji.
        Kardiolodzy dziś mniej zwracają uwagę na sam cholesterol. Czynniki ryzyka to nadciśnienie tętnicze, otyłość, cukrzyca, mała aktywność fizyczna oraz stres.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka