martynack
03.07.18, 12:33
Witam,
znam kogoś u kogo występuje krwioplucie, dokładnie jest to krew w ślinie - beż żadnego kaszlu itp. Nie mamy pojęcia dokładnie przez co to może być spowodowane. Osoba ta była bardzo dokładnie badana w szpitalu: RTG klatki piersiowej, tomograf. Badana przez laryngologów i nie tylko. Na zdjęciach z badań płuca wyszły czyste, jedynie małe guzki (chyba ok. 1,5 mm) - ale mamy powiedziane, że nie trzeba się tym przejmować, jedynie co rok badać. W posiewie plwociny nic konkretnego nie wyhodowano.
A jednak coś się dzieje...
Krwioplucie nie jest regularne. Czasem znika na jakiś m-c, jednak też nie jest codziennie sprawdzane. Teraz ponownie wróciło. Było dziś rano i wczoraj wieczorem.
Zrobiliśmy dodatkowe badanie biorezonansem w Kielcach. Wyszedł aspergillus niger - czyli czarna pleśń. Może ktoś się spotkał z podobnym przypadkiem? Może ktoś ma pomysł gdzie tu jeszcze iść? Jakie badanie zrobić? Może coś pod kątem tego aspergillusa? Rzeczywiście w Internecie można znaleźć informacje, że z tym grzybem może wiązać się krwioplucie... Stosowaliśmy nawet wilcaccorę przez około trzy miesiące. Niestety, to dalej trwa. Lekarze rozkładają ręce i nie umieją pomóc.