wiecznyturysta
13.05.22, 17:18
A może bardziej należałoby napisać wzmacnianie organizmu, osłabianie początków chorób i rozwiniętych chorób poprzez ruch. Podejście proponowane przez "przedstawiciela medycyny niekonwencjonalnej" ale w moim przypadku skuteczne, bo pomogło. W 2013 roku lekarze stwierdzili u mnie patologiczne obniżenie odcinka ST czyli chorobę wieńcową, po 9 latach leczenia lub wzmacniania ruchem bez problemu mogę jechać sobie 100 km z młodymi kolarzami pomimo tego, że jestem po pięćdziesiątce. Jednak w przypadku osób chorych na chorobę wieńcową trzeba podejść do takiej metody bardzo indywidualnie i ostrożnie ponieważ wydaje mi się, że w wielu okolicznościach może ona zdecydowanie zaszkodzić. Mi z pewnych względów bardzo pomogła a może nawet uratowała życie.
Ogólnie chodzi o pobudzanie układu krążenia, oddechowego i nerwowego aktywnością fizyczną, trzech bardzo ważnych układów organizmu. Ale nie jest to podejście do aktywności fizycznej na dwa najbardziej znane sposoby. Czyli podejście osoby zażywającej umiarkowanego ruchu ponieważ twierdzi się, że jest to zdrowe. Lub podejście sportowca chcącego osiągać jak najlepsze wyniki sportowe. Te dwa podejścia nie są złe (szczególnie to pierwsze) ale nie jest to to czym ja staram się być zainteresowany i wprowadzać w życie. Metoda ta leży obok tych dwóch podejść.
Jeżeli ktoś o czymś takim słyszał lub jest tym zainteresowany to zapraszam do rozmowy. Rozmowy takie mają pogłębić moje zrozumienie i doświadczenie tematu i mam nadzieję, że także pomóc w praktycznym zrozumieniu tego przez innych ludzi. W zasadzie jest to nie tylko metoda leczenie ale także zapobiegania najczęściej powstających z wiekiem chorób.
Można zajrzeć również pod link znajdujący się niżej. Niektóre osoby znajdujące się w zamieszczonych tam filmach(raczej nie chodzi o sportowców wyczynowych) mniej lub bardziej świadomie mogły stosować coś zbliżonego do tej metody. Nie są to filmy stworzone z zamiarem zysku, widać to po ilości wyświetleń. Zresztą na tej metodzie nie da się zarobić ponieważ osoba ją stosująca musi się trochę wysilić a coś takiego raczej nie należy do propozycji modnych. Łatwiej pójść na spacer albo do lekarza... czy te opcje pomagają poważniej w utrzymaniu zdrowia...? Może tak a może zależy to od tego w którym miejscu określimy gdzie kończy lub zaczyna się zdrowie...