Przerost prostaty

IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 08.11.04, 16:35
Czy przy łagodnym przeroście prostaty, można jeździć na rowerze( jazda
rekreacyjna). Czy jazda nie wpłynie na pogorszenie zdrowia. Prosiłbym o
wypowiedź tych, którzy mieli do czynienia z tym problemem .
    • Gość: Artur Re: Przerost prostaty IP: *.ss.shawcable.net 08.11.04, 16:53
      Nie wiem, czy jest to bezwzledne przeciwskazania, ale pewnie ryzyko uszkodzenia nerwow i co za tym idzie impotencji (zwykle czasowej) jest nieco wieksze u ciebie niz u mezczyzn bez takiego przerostu.
      Jezeli wiec sie zdecydujesz to wybierz mozliwie szerokie (tzw damskie siodelko) rozkladajace ciezar ciala na kosci kulszowe a nie na krocze. Najlepsze sa siodelka, ktore mozesz kupic gdzien na internecie, ktore wygladaja troche jak uszy Miki Mouse na ktorych siadasz posladkami.
      Badania sugeruja, ze siodelka okreslane jako dla mezczyzn , zwlaszcza te z wycieto szczelina na prostate, sa bardziej szkodliwe niz zwykle i nie powinny byc uzywane w ogole. Na razie jednak przemysl rowerowy te badania ignoruje.
      W czasie jazdy mozliwie czesto, np co kilka minut, wstan z siodelka i pedaluj na stojaca by dac czas nerwom na lepszy doplyw krwi. No i pewnie odradzam wielogodzinne jazdy terenowe. Jazda po rownym terenie bedzie mniej obciazajaca.
      • Gość: rotfl Re: do Artura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 22:51
        "by dac czas nerwom na lepszy doplyw krwi". Czy zatem nerwy posiadają naczynia
        krwionośne?
        • Gość: Artur Re: do Artura IP: *.ss.shawcable.net 09.11.04, 04:24
          Alez skad? Zywia sie powietrzem i korzonkami.
        • viiking Re: do Artura 09.11.04, 21:12
          Gość portalu: rotfl napisał(a):

          > "by dac czas nerwom na lepszy doplyw krwi". Czy zatem nerwy posiadają naczynia
          > krwionośne?

          ale debil
          • Gość: rotfl Re: do Artura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 00:05
            Czy zatem nerwy posiadają naczynia krwionośne?
            Znajdźcie mi gdzie zadałem pytanie w niestosowny sposób bo nie mam pojęcia skąd
            ta złość? Nie studiowałem medycyny więc nie wiem jak odżywiają się nerwy i nie
            czyni to ze mnie "debila".
Pełna wersja