Dodaj do ulubionych

Coś nie tak - trzustka?

16.08.24, 19:36
Dzień dobry.
Ostatnio - od kwietnia - coś zaczęło się dziać u mnie w bebechach. Zaczęło się w sumie od jednego mocnego zaparcia i, parę dni później, jednodniowej biegunki. Od tego czasu zauważyłam, że pojawiają się stolce przypominające tłuszczowe - bardzo śmierdzące, kleiste, brudziły toaletę. Raz na jakiś czas zdarzał się stolec zupełnie luźny, ale nie więcej, niż raz dziennie i około raz na dwa miesiące. Dolegliwości bólowych - zupełnie brak. Czasem nieco "kręci" mnie w brzuchu, ale jestem na 90% pewna, że to nerwy. Nudności nie mam, waga nie spada.
Poszłam jednak do lekarza, zrobiłam badania - wyszło lipaza 62 (norma 60, niby nic, ale jednak), pojedyncze kulki tłuszczu w kale ale bez "alarmu". Odczyn Biernackiego 2, reszta też w normie (mcv nieco rozchwiane i limfocyty, ale, jak mówię, odrobinę). Badania powtórzyłam za dwa tygodnie, tym razem z amylazą- amylaza 144 (norma 115) I lipaza już 66. Markery nowotworowe ujemne, a co ważniejsze - usg czyste i tomografia komputerowa brzucha również czysta. Mcv i limfocyty też się uregulowały. Jeszcze ph kału było 6, poniżej normy.
Glukoza okej, cukrzycy brak.

W zasadzie jedno, co jest nie tak, to ta lekko podwyższona lipaza i, mocniej, amylaza. W przyszłym tygodniu znów mam umówione badanie krwi, jeszcze szersze, jednocześnie staram się jak mogę ograniczyć wszelkie tłuszcze i w ogóle, być na diecie trzustkowej. Ale dziś znowu stolec półpłynny (a w zasadzie zupełnie płynny), bardziej żółtobrązowy niż brązowy. Jeden, odpukać. Ale i tak się wystraszyłam.

Jeszcze ważna rzecz, że zmagam się od lat z nerwicą lękową i hipochondrią, więc nie jestem w stanie ocenić, na ile moje objawy są słuszne, a nawet - na ile wynikają z samych nerwów. Na tydzień przed drugim badaniem stresowałam się tak, że bolał mnie cały brzuch i byłam wręcz w histerii - przeszło po wzięciu pigułki uspokajającej. Nie wiem, czy coś się dzieje, czy to po prostu coś z wiekiem (31 lat), czy po prostu się zdarza. Skierowanie do gastroenterolog mam ale na razie czekam na termin.

Jeszcze co ważne - alkoholu nie piję praktycznie w ogóle. Może 1 drink lub piwo na rok.

Co to może być?
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: Coś nie tak - trzustka? 17.08.24, 08:47
      marusia_ogoniok_102 napisała:
      > Co to może być?
      -----------------------
      Kochana. Lekarz cię widzi (waga, wiek, kolor skóry itp.), zna wynik badań, rozmawiał a ktoś z forum ma postawić diagnozę?
      Zgadnąć?
      Zajrzeć do szklanej kuli?
      Wiesz, że stres bardzo, bardzo wpływa na dolegliwości przewodu pokarmowego?

      • marusia_ogoniok_102 Re: Coś nie tak - trzustka? 21.08.24, 09:04
        Problem w tym, że lekarz nie postawił jeszcze diagnozy - mam jeszcze raz powtórzyć badania, już w piątek. Na razie w zasadzie wykluczono tylko najgorsze, przez tomografię brzucha z kontrastem, gdzie ta trzustka wyszła zupełnie czysta (to chyba przesądza sprawę?). Ale oba hormony jednak są podwyższone.
        Ja wiem, że forum diagnozy nie postawi, ale tak cholerne się boję, że nie wiem, co mam zrobić ze sobą- wolałam dopytać, bo może ktoś miał podobnie i powie chociaż, na co powinnam się nastawić :(
        • koziorozka Re: Coś nie tak 21.08.24, 16:37

          marusia_ogoniok_102 napisała:
          > może ktoś (...) powie chociaż, na co powinnam się nastawić :(
          --------------------
          Nastaw się na dobre wyniki badania krwi.
          A jakby trochę słabe (lipaza w normie, amylaza podwyższona) to może coś ze śliniankami, jelita lub nerki
          • marusia_ogoniok_102 Re: Coś nie tak 23.08.24, 14:02
            Niestety, wyniki są - może nie bardzo złe, ale takie sobie. Lipaza urosła znowu, do 68. Amylaza spadła do 127-131 (w jednym zestawie tyle, w drugim tyle, nie wiem, jak to rozumieć...?), przynajmniej tyle postępu, ale nadal - oba podwyższone.
            I nie wiem, co z tym dalej. Na wrzesień się umówiłam do gastroenterologa prywatnie, pocieszam się, że nie rak, bo sprawdzałam, ale w takim razie co i czemu ta cholerna lipaza rośnie?!
            • koziorozka podwyższona lipaza i amylaza 23.08.24, 18:29
              Nikt ci na razie nic mądrego nie powie.
              Lekarz nie leczy wyników, tylko człowieka
              Zna twój wiek, płeć, wagę, przebyte choroby itp. ważne sprawy.

              Przykład: Jak cię naciska na brzuch i z prawej strony boli to może być pęcherzyk, jajnik, wyrostek. Pęcherzyk i wyrostek masz dawno wycięte, więc trzeba sprawdzić jajniki.
              W ekstremalnych przypadkach bywa tak, że wyniki są złe, ale człowiekowi nic nie dolega i przyczyny nie daje się znaleźć a człowiek żyje długo i szczęśliwie.
              Głowa do góry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka