IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.05, 19:58
Czy ktoś ma doświadczenia z piciem oleju celem rozpuszczenia kamieni
żółciowych. Jak długo należy pić żeby pomogło, jakie ilości, a przede
wszystkim czy można sobie tym zaszkodzić, bo gdzieś wyczytałam że były po tym
jakieś zejścia śmiertelne, czy to możliwe?
Obserwuj wątek
    • Gość: marghe_72 Re: kamienie IP: *.acn.waw.pl 04.01.05, 20:55
      poszukaj innych wątków o woreczkużółcowym.

      m. - której woreczek wycięto i czuje sie swietnie.
    • calineczka79 Re: kamienie 04.01.05, 23:59
      tak ja mam moja babcia piła olej i inne dziwne rzeczy a teraz wiesz co - NIE
      ŻYJE, miała przewlekłe zapalenie dostała raka i jak poszła na zabieg to już
      było za późno!!! Ja jestem po operacji czuję się świetnie. Ale wybór należy do
      ciebie pozdro
      • Gość: elam Re: kamienie IP: *.lex.pl 05.01.05, 14:54
        Kamienie ma mój mąż, jest juz zapisany na laparoskopię w połowie lutego, tylko
        sie zastanawiałam czy do tego czasu mozna spróbować czegoś alternatywnego co
        mogłoby pomóc (na pewno nie zaszkodzić!!!)
    • Gość: Krzysztof Re: kamienie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.05, 12:23
      Metodę stosowała moja mama z tą różnicą, że był to olej z cytryną. Dożyła
      sędziwego wieku (84 lata). Ja po napadach bólu (objawy przypominały zawał) gdy
      ustaliłem przyczyny, poszedłem do chirurga, który wyciął mi woreczek wraz z
      kamieniami i od kilku lat mam spokój. Tobie też polecam chirurga.
      Są dwie metody - klasyczna z cięciem w dolnej prawej części brzucha ( ja miałem
      tą metodą) i laparaskopowa (1 lub dwa niewielkie otwory).
      Metoda klasyczna pomimo, że pozostawia ślad i wymaga trochę dłuższej
      rekowalescencji jest za to bardziej pewna. Przy laparoskopowej czasami zdarzają
      się drobne komplikacje.
      • marghe_72 Re: kamienie 05.01.05, 14:14
        miałam laparoskopię, Zero komplikacji
        A dziurki sa 3.
        Po laparoskopii znacznie szybciej dochodzi sie do siebie.
        • Gość: Krzysztof Re: kamienie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.05, 20:14
          Wszystko się zgadza. Po metodzie klasycznej rekonwalescencja trwa kilka dni
          dłużej. Tylko ja znam 3 osoby z mojego otoczenia, które po laparoskopii (2 -
          ślepa kiszka, 1-na woreczek żółciowy) miały poważne probleby łącznie z
          powtórnymi wizytami w szpitalu. Operacja tą metodą musi być bardzo starannie
          wykonana. Ja miałem metodą tradycyjną. Po 2-ch latach jeszcze w okolicach
          cięcia jeszcze występował brak czucia no i ślad pozostał mi na całe życie.
          O wyborze metody decyduje chirurg wraz z anestozjologiem.
    • Gość: Ada Re: kamienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 19:50
      Napisze ci jak wyglada sprawa leczenia olejem.Pacjenci to pija nawet jacys
      zielarze to zalecaja i zbijaja na tym niezła kasę.Sprawa wygląda tak ze po
      pewnym okresie picia tego specyfiku pacjent idzie do ubikscji i wydala takie
      kulki ktore przypominaja kamienie a to w rzeczywistości jest zbity w takie złogi
      kał.Mam doświadczenie bo kiedys dawno temu kiedy nie było innych urzadzen
      diagnostycznych w Pracowni RTG gdzie pracuje wykonywano badanie po podaniu
      kontrastu ktory to wypełniał pęcherzyk i na zdjęciu widać było czy sa złogi czy
      ich niema tzw.Cholecystografia.Wtedy to pacjenci jak przychodzili to mowili ze
      oni przyszli sprawdzic czy kamienie wyszły bo mieli taki widok w WC .Po badaniu
      często się okazywało ze jesli jeszcze nie przybyło ich więcej to napewno nie
      ubyło.Tak że wszystkie metody rozkruszania,usuwania za pomoca ziół sa
      nieskuteczne ale w przypadku kamieni nerkowych bardzo mozliwe i te metody sie
      sprawdzaja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka