Dodaj do ulubionych

studia i krótkowzroczność

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 10:52
Mam doła. Uwielbiam informatyke i mam do tego duży talent do przedmiotów
ścisłych, chciałbym studiować tą informatyke ale... :( właśnie takie jest ale
że mam nawet głeboką krótkowzroczność nieco ponad -7 D. Poradzcie co ja mam
teraz zrobić bo kompletnie nie wiem co zrobić ze swoim życiem
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: studia i krótkowzroczność 24.03.05, 14:05
      Gość portalu: burrito napisał(a):

      > Mam doła. Uwielbiam informatyke i mam do tego duży talent do przedmiotów
      > ścisłych, chciałbym studiować tą informatyke ale... :( właśnie takie jest ale
      > że mam nawet głeboką krótkowzroczność nieco ponad -7 D. Poradzcie co ja mam
      > teraz zrobić bo kompletnie nie wiem co zrobić ze swoim życiem

      Co masz zrobić ze swoim życiem ? Dokładnie to, na co masz ochotę. :)) Ja w
      szkole podstawowej miałem -2, w średniej -6. Studiowałem informatykę, od lat
      pracuję jako informatyk po kilka godzin przed monitorem. Teraz noszę okulary -7.
      Tak więc w czym problem ?

      S.
    • Gość: murowany Re: studia i krótkowzroczność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 19:35
      Obojetnie jakie studia i tak bedziesz mnostwo czasu spedzal przed komputerem.
      No chyba, ze jakies stricte humanistyczne to siedziec bedziesz w bibliotekach i nabawisz sie +.
      Tez bylem w takiej samej sytuacji jak ty, chociaz wade mialem duza mniejsza - powaznie myslalem o informatyce ale zrezygnowalem z niej i poszedlem na inny wydzial techniczny na politechnice - nic to nie zmienilo w temacie czasu spedzanego przed komputerem.
    • Gość: Konradek Re: studia i krótkowzroczność IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 26.03.05, 12:47
      Czesc,
      czlowieku nie zalamuj sie, mozesz przeciez prowadzic normalne, ciekawe i
      efektywne zycie. Krotkowzrocznosc to bardzo przykra sprawa, ale da sie z tym
      normalnie zyc. Wiem cos o tym z wlasnego doswiadczenia.Oboje z moja dziewczyna
      mamy duze wady i chodzimy w okularach od wiekow, ja zaczalem nosic w
      podstawowce i przez lata z -1 zrobilo sie -8,5, moja pani ma prawie -13.
      Niestety na krotkowzrocznosc, niewiele sie poradzi (po prostu nie da sie obejsc
      praw optyki).Studiami nie sie martw, idz za glosem rozumu :).
      Jesli bedziesz dabal o higiene wzroku, to nauka nie powinna spowodowac
      powiekszenia sie wady - jak bedzie mialo jeszcze poleciec to i tak poleci.
      Zyjemy aktywnie - jezdzimy na nartach, plywamy na lodkach, mamy kilkoro
      przyjaciol i wszystko to mimo slabego wzroku. Poki co medycyna nic nam nie
      pomoze, po prostu mielismy pecha w genetycznej ruletce i trzeba sie z tym
      pogodzic, choc nie ukrywam ze byloby wspaniale obudzic sie pewnego ranka i
      widziec wszystko w pelni ksztaltow i kolorow, bez koniecznosci macania za
      brylami.
      Pozdrawiam wszystkich okularnikow
        • Gość: Konradek Re: studia i krótkowzroczność IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.03.05, 15:27
          Czesc,
          zdecydowanie soczewki, uzywam ich zreszta przez wieksza czesc czasu - komfort
          widzenia jest o niebo lepszy nie mowiac juz o wygodzie. Okulary pod goglami
          testowalem, ale malo wygodnie i szybko paruja.Przy naszych wadach gogle
          optyczne raczej odpadaja, za duza odleglosc od oka, ale przy mniejszych kto wie.
          Mam natomiast korekcyjne okulary do plywania i te sprawdzaja sie doskonale,
          tyle ze np -13 juz nie udalo nam sie znalezc.
          Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka