agnieszka0812
27.04.05, 14:58
Wiem, wiem,że dużo tutaj napisałyście na ten temat, jest nawet kilka list
jakie leki sa dobre na to paskudstwo.Jednak tylko listy, a mało kto pisze co
właściwie Wam naprawde pomogło.
Moje problemy mam od urodzenia, od małego miałam ciągle zapalenia układu
moczowego.Ile antybiotyków juz się nałykałam tego nikt nie zliczy.2 lata temu
miałam dwukrotne raz po raz zapalenie przydatków.Miałam antybiotyki doustne,
potem w zastrzykach, a wszystko jak sie okazało przez układ moczowy, który
zapoczątkował infekcje.A wiec nastepnie skierowanie do Szpitala na
cystoskopię, nie polecam okropne badanie, bardzo, bardzo nie przyjemne, a
póżniej ogromny ból(aż płakałam) przy sikaniu.
Po wszystkich badaniach i leczeniach antybiotykami nabawiłam się nawracającej
grzybicy pochwy, leczyłam się Ketokonazolem doustnie+Furagin przez kilka
miesięcy, aż w końcu pomogło.
Kiedy zapalenie pęchcerza znowu wróciło po jakmś czasie, znowu antybiotyki a
po nich jak wiadomo, na co z reszta byłam już przygotowana-grzybica.
Z powodu przeprowadzki, musiałam znależc odpowedniego ginekologa co nie było
łatwe, ale się udało.Więc znowu cała histora do opowiedzenia.Przepisał mi
Pimafucin, bo widze po nich poprawe.Jednak zaraz po kilku dniach nawet jeśli
przyjmuje Lactovaginal i podmywam sie raz dziennie płynem Lactacyd i tak
wraca.Przyjmowałam już nawet Fluconazol 150mg(co po jednej tabletce powinna
byc już poprawa, jednak nie u mnie!) przez 3 miesiące co drugi dzień, poprawa
była , ale znowu mialam teraz niedawno zapalenie pęcherza, dostałam- Dalacin c
150 mg.W czasie przyjmowania antybiotyku miałam ogromny ból w cewce moczowej,
zauważylam krew w moczu i skrzepy krwi.Całe szcęście, że zaraz przeszło(chyba
działanie antybiotyku).
Jeszcze przed tym ostatnim zapaleniem otrzymałam od lekarza informacje o
szczepionce Solco Trichowac, w Polsce narazie jest nie dostępna, sprowadziłam
ja z Niemiec, przez to że jesteśmy w Unii, przyjmują polskie recepty.Seria 3
szczepionek co 2 tygodnie.Na początku było wspaniale nic nie wracało, ale jak
sie okazało teraz mam znowu, więc wydane pieniądze poszły na nic.A szczepionka
kosztowała 250 zl.Wiec po ostatnim antybiotyku znowu mam grzybicę, kupiłam w
aptece nustatyne doustną, Citrosept, dostałam znowu recepte na
Pimafucin.Dosutnie dostałam 3 tabletki Fluconazolu.Przyjmuje co trzeci
dzień.Poradzcie mi cos na nawracające zapalenia pęchcerza i grzybicy.Już nie
wytrzymuję!Czy rzeczywiście Citrosept dustnie(bo irygacji się troche
obawiam)Wam pomógl i po jakim czasie przyjmowania?Ja stosuje 5 kropli w soku
rano i pięć wieczorem.
Co Wam może innego jeszcze pomagało.(oczywiście spożywam też jgurciki,
codziennie jeden, mam nadzieje że w końcu pozbęde się tej paskudy)
Pozdrawiam.