Dodaj do ulubionych

nadciśnienie tetnicze

03.05.05, 19:48

Obserwuj wątek
    • Gość: optymista Re: nadciśnienie tetnicze IP: 70.109.234.* 03.05.05, 20:45
      Witaj w klubie.
      Ja też mam nadciśnienie tętnicze od zawsze, czyli od kiedy po raz pierwszy mi
      je zmierzono. Od tamtej pory przyjąłem tony najrozmaitszych leków, a wśród nich
      wszystkie wymienione przez ciebie oraz całą masę innych, a moje ciśnienie jest
      ciągle podwyższone. Nie mogę jednak powiedzieć żebym z tego powodu w
      jakikolwiek sposób cierpiał, bo absolutnie nic mi się nie dzieje, a nawet
      przeciwnie, gdy czasem na skutek przedawkowania jakiegoś leku lub z jakichś
      innych nieznanych powodów moje ciśnienie tętnicze zmaleje do poziomu uznawanego
      za normalny to właśnie wtedy czuję się gorzej, mam bóle głowy i staję sie senny.
      W moim przypadku najprawdopodobniej kluczowe znaczenie ma czynnik genetyczny
      gdyż moja mama też ma z tym problem przez całe swoje życie i choć zbliża się
      już do osiemdziesiątki, to nigdy nie miała z tego powodu żadnych groźnych
      objawów przed którymi przestrzegają lekarze ... nigdy nie miała zawału serca
      ani udaru mózgu, nerki ma zdrowe, a cholesterol w normie.
      W sumie więc wydaje mi się że cała ta medialna wrzawa na temat szkodliwości
      nadciśnienia tętniczego jest mocno przesadzona i podejrzewam, że za jej
      podsycaniem stoją interesy potentatów farmaceutycznych.
      • Gość: nissan10 Re: nadciśnienie tetnicze IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 03.05.05, 23:19
        Dziękuję za optymistyczną wypowiedź ala ja mam 56 lat i 2 zawały, stenty
        itp.Genetycznie jestem tak skonstruowany a chciałbym jeszcze nieco pożyć.To
        ciśnienie "ruszyło" w ostatnich miesiącach i bywa dokuczliwe gdyż w ciągu kilku
        minut rośnie nawet do 210/160. Jestem wtedy oszołomiony na kilka godzin.
        Dlatego szukam sposobu - poza tabletkami - a nuż się coś uda.Pozdr.
        • nnike Re: nadciśnienie tetnicze 04.05.05, 00:03
          Ciśnienie rusza wtedy, gdy tętnice są zwężone.
          Trzeba by je odgruzować, tabletkami niestety też.

          Ale... poszukaj na forum specyfiku Hansa, tj. miksturki czosnkowej (znajdzie Ci
          wyszukiwarka). Mam czuja, że to jest dobra rzecz i sama jej wypróbuję :)
    • Gość: l79 Re: nadciśnienie tetnicze IP: *.crowley.pl 04.05.05, 01:00
      Nadcisnienia idiopatycznego (czyli nie zwiazanego z inna choroba podstawowa)
      nie da sie wyleczyc. Mozna tylko leczyc.
      Tylko nadcisnienie niewielkiego stopnia zazyczaj mozna zlikwidowac zmiana trybu
      zycia (sport, dieta, nastawienie)
      • Gość: bimbek Re: nadciśnienie tetnicze IP: 203.14.69.* 04.05.05, 01:36
        > Nadcisnienia idiopatycznego (czyli nie zwiazanego z inna choroba podstawowa)
        > nie da sie wyleczyc. Mozna tylko leczyc.
        Ja mam od bardzo dawna takie wlasnie nadcisnienie (mam teraz 39 lat).
        Genetycznie odziedziczylam po tacie, ktory zmarl na wylew w wieku lat 53.
        Poniewaz ja nie zamierzam pojsc w jego slady, wiec swoje nadcisnienie lecze.
        Dawno temu bralam propranolol, ale nie dzialalo to na skoki cisnienia i
        niestety dalej u lekarza mialam 160/100. W czasie ciazy bralam atenolol, ale
        zbijal mi cisnienie tylko do ledwo mieszczacego sie w granicach.
        Od ponad pol roku biore irbesartan (hadlowa nazwa Karvea) i bardzo sobie
        chwale. Nawet jak jestem poddenerwowana i po ciezkim dniu, to u lekarza mam
        idelane 120/80. W domu tez sprawdzam i widze, ze jest wyrazna poprawa po tym
        leku w porownaniu z poprzednimi dwoma, ktore bralam. Nie odczuwam tez zadnych
        skutkow ubocznych (po atenololu strasznie mi sie spac chcialo).
        Tutaj jest link, w ktorym jest informacja o irbesartanie:
        www.resmedica.pl/zdinfo999.html
        • Gość: optymista Re: nadciśnienie tetnicze IP: 70.109.234.* 04.05.05, 06:30
          Ja biorę Irbesartan (Avapro) już od ponad trzech lat, a ponadto jednocześnie z
          nim biorę jeszcze Metoprolol, Minoxidil i Lipitor oraz naklejam plastry
          Catapress TTS-2 zawirające Clonidine, a moje ciśnienie cały czas jest na
          poziomie 160-180 / 90-110
          Z problemem nadciśnienia borykam się już od trzydziestu pięciu lat i w okresie
          tym brałem wymienione tu wcześniej: Atenolol i Propranalol oraz wiele innych
          ale żaden z tych leków ani ich najprzeróżniejsze kombinacje nie skutkowały
          obniżeniem mojego ciśnienia. Na szczęście moje podwyższone ciśnienie tętnicze
          jak dotąd (odpukać) także nie skutkuje powikłaniami o których też była mowa w
          tym wątku.
          • Gość: Magda1 Re: nadciśnienie tetnicze IP: *.3vnet.pl 04.05.05, 09:27
            Moja kolezanka miala przez 10 lat nadcisnienie i dopiero wizyta u okulisty
            potwierdzila ze ma juz 2-go stopnia.Sama nie wiedziala o tym bo dobrze sie
            czula i dopiero zaczela sie leczyc.Przeplywy doglowowe potwierdzily to .
            Cisnienie trzeba leczyc ,zmieniac tabletki ,az do skutku, nie lekcewazyc
            tego.To zadaniem lekarza jest dopasowac ten wlasciwy lek ,a lekow jest
            mase.Najwazniejsze jest zeby unormowac cisnienie.W przypadku mojej babci udalo
            sie ,ale jezeli chodzi o mame narazie nie ,ma skoki cisnienia nawet do
            200 ,znow ide do lekarza ,podejrzewam ,ze to od nerek .
          • Gość: ula Re: nadciśnienie tetnicze IP: *.chello.pl 04.05.05, 09:59
            Dobieranie odpowiednich dla każdego leków na nadciśnienie samoistne jest
            niezmiernie trudne i często potrzeba wielu prób aby dobrać leki właściwie, wiem
            o tym z doswiadczeń bliskiej mi osoby u której już ok. 8 lat temu
            zdiagnozowano ten rodzaj nadciśnienia, została też "pocieszona" że leki będzie
            musiała zażywać już do końca życia!. Na szczęście tak się nie stało, po wielu
            próbach dobrano leki które skutecznie obniżyły ciśnienie, a po 6-ciu latach
            leczenia miał miejsce incydent - zasłabnięcie, lekarz pogotowia nie wyczuwał
            tętna, po badaniach w szpitalu - odstawiono część leków obniżających ciśnienie,
            a po kilku miesiącach - kazano odstawić wszystkie z wyjątkiem 1/2 tabletki
            Prestarium i tak jest do dzisiaj.
            Jestem przekonana że na taki rozwój wypadków miały wpływ działania podjęte
            przez chorego:
            - zrzucenie nadwagi (w pół roku ok. 20 kg)
            - zmiana diety - konsekwentna!
            - stosowanie różnych naturalnych środków obniżających ciśnienie i poziom
            cholesterolu, jak np. owa wspomniana powyżej "mikstura czosnkowa"
            - więcej ruchu - m.innymi obowiązkowo - codzienne spacery min. 1 godz.
            Obserwuję wielu znajomych (40-sto,50-cio-latków)którzy mają tez problemy z
            nadciśnieniem, wysokim cholesterolem, niestety brak im konsekwencji w
            stosowaniu tych naturalnych metod regulacji, stosują się do wskazówek kilka dni
            i zniechęcają brakiem natychmiastowej poprawy, tłumacząc że ONI to całkiem inny
            przypadek i im takie zmiany nie pomogą.
            Napewno w części przypadków wymagane jest przyjmowanie leków na nadciśnienie,
            ale i wtedy warto zrobić coś samemu żeby przynajmniej ograniczyć ich ilość,
            przecież każdy lekarz po stwierdzeniu nadciśnienia informuje pacjenta co
            powinien zmienić w swoim życiu, jaka dieta będzie pomocna w jego przypadku,
            tylko - ilu pacjentów NAPRAWDĘ się do tych porad stosuje?
            Pozdrawiam

            • skyddad Mikstura Hansa. 04.05.05, 16:46
              Widze ze Panstwo macie problemy juz podaje sluzy swietnie bedziecie znowu
              mlodymi.
              Osobiscie pare lat temu mialem ten sam problem.Uzylem mojej mikstury
              czosnkowej.po jednej kuracji miesiecznej krew zostala rozcienczona na duzo lat
              jest obecnie 6 lat od tego momentu i dalej jest jasno czerwona i jak sie
              skalecze to sika a nie kapie i potem odrazu bardzo ladnie krzepnie.
              19 zabkow czosnku obranego sprasowanego wrzuconego do duzego sloja i9 zalanego
              wrzaca woda w ilosci poltorej szklanki od herbaty.Po trzech dniach ta zielona
              zawiesina strasznie smierdzaca zostaje zalana miodem w ilosci pol
              szklanki.Rozmnieszanai odstawiona na polke na trzy dni.Po trzech dniach
              dorzucamy 2 cytryny sprasowane z sok z miaszem.Po trezche dniach jest mikstura
              gotowa do picia.jest smaczna nie smierdzaca czosnkiem.Uwaaaga Panowie po tym
              straszliwe sa wzniosy i czlowiek zaczyna miec z powrotenm 20lat.
              Na poczatek rano na czczo pijemy jedna lyzeczke od zupy.Przed jedzeniem.tak
              trzymac jeden tyudzien pozniej mozna zwiekszyc do dwoch lyzeczek .obserwowac
              jak sie zachowuje cialo.Wystapi oiczyszczenie calego organizmu.Wyjda z was
              zlogi,i inne swinstwa chemiczne.Pierwsze dni bedziecie oddawac mocz na ciemny
              brazowy kolor straszliweie smierdzacy uryna.pozniej wroci do normy.To samo kal
              bedzoie lub moze byc czarny na poczatku.
              Po miesiacu sk0onczy sie ta miksturka i narazie nie robic jej dopiero za rok.
              Nie pic w trakcie alkocholu.Wtedy wystapi reakcja szkodliwa i mozna uszkodzic
              watrobe.
              Jezeli ta mikstura zostalaby zmieszna z alkocholem wtedy sie bedzie nazywac
              TYBETANSKA i jest bardzio silnym lekiem.Mozna zazywac malutka lyzeczka od
              herbaty i kuracje mozna powtorzyc dopiero za piec lat.Takze nie robic tego gdyz
              maly blad w sztuce i mozna sie naprawde zalatwic.
              Pzdr.Hans
              P.S Na temat mikstury tybetanskiej niewiele wiem dlatego nie polecam.
              • nissan10 Re: Mikstura Hansa. 04.05.05, 23:03
                Tak się składa że przy tym moim skaczącym ciśnieniu występują także zaburzenia
                komorowe serca i tachykardia, stąd pytanie czy mikstura Hansa będzie w moim
                przypadku właściwa.pozdr.
    • Gość: honda1998 Re: nadciśnienie tetnicze - aparaty do pomiaru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 16:15
      Witam
      mam pytanie: jakiej marki używają Państwo aparatów do codziennego pomiaru
      ciśnienia ew. jakiej firmy polecacie?

      pozdrawiam,

      eliza
      • Gość: Hans Re: nadciśnienie tetnicze - aparaty do pomiaru IP: *.fornfyndet.se 04.05.05, 16:50
        Te co sa w handlu na przegub reki naleza do dosc niedokladnych aparatow,wiec
        specjalnie nie odgrywa roli.W wiekszosci sa produkcji chinskiej choc roznych
        znanych marek.Do warunkow domowych sie nadaja.
        Pzdr.Hans-Skyddad. Te drugie imie jest moim zalogowanym nickiem.
    • connie1 Re: nadciśnienie tetnicze 04.05.05, 18:25
      www.nadcisnienietetnicze.pl/pacjent/czy_wiesz_ze/curio/
      Do poczytania..
    • artur737 Re: nadciśnienie tetnicze 04.05.05, 18:46
      Leki rzeczywiscie tylko zmniejszaja cisnienie a po przerwaniu leczenia cisnienie wraca na wysoki poziom.

      Z innych metod skutkuja troche:

      Regulacja wagi ciala (jezeli masz nadwage)
      Regularne cwiczenia fizyczne (uzgodnij z lekarzem czy mozesz sobie na to pozwolic, i jezeli nie ma przeciwskazan to zacznij powoli.)
      Obnizenie stresu (unikanie sytuacji powodujacych stres - nawet zmiana pracy oraz rozne treningi takie jak relaksacja, biofeedback, medytacja itp.)
      Ograniczenie soli w diecie

      Ale tez w gruncie rzeczy sa to metody dzialajace wtedy kiedy je stostujesz. Np jezeli znowu przytyjesz to cisnienie sie podniesie.
    • fugazzi Re: nadciśnienie tetnicze 04.05.05, 22:18
      Nic nowego nie powiem. Od pewnego czasu biorę prinivil i biohexal plus acard i
      udało mi sie osiągnąć piękny wynik 120/80. Przy olbrzymiej nadwadze i wieku 46
      lat.


      Pozdrawiam, Fugazzi...
    • Gość: roman Re: nadciśnienie tetnicze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 23:42
      Czy słyszałes o urządzeniu elektronicznym do leczenia nadciśnienia leżeli nie
      znajdziesz jego opis na www.tianshitiens.republika.pl - zakładka Nowości
      • nnike Re: nadciśnienie tetnicze 04.05.05, 23:54
        Cena... 165 $, aż mi ciśnienie podskoczyło ;)
        www.tianshitiens.republika.pl/CENY.html
    • Gość: Zyta Re: nadciśnienie tetnicze IP: *.radom.pilicka.pl 05.05.05, 09:00
      Mam rodzinne predyspozycje do nadciśnienia . oczywiście dopadło mnie to bardzo
      wcześnie już w czasie ciąży. Ale postanowiłam się nie dawać. Mam 45 lat razem z
      dietetykiem ustalłam diete a podstawa mojej " kuracji" to aktywność fizyczna> I
      tak codziennie spaceruję w szybkim tępie ok45 min , 3 razy w tygodniu korzystam
      z organizowanej formy ruchu ( ja aerobik ale taki spokojniejszy ) zaczynałam od
      zwykłej gimnastyki, Teraz skaczę razem z młodymi dziewczynami i mam się dobrze.
      Jak wakacje to koniecznie wykupuje wczasy kondycyjne. Tydzień nad morzem
      odmienia mnie zupełnie. Od czasu kiedy ćwiczę nie biorę żadnych piguł. Wiem, że
      w porę zaczęłam ćwiczyć i to odgoniło chorobę. więc nie czekajcie na rozwój
      nadciśnienia tylko po pierwszych oznakach weście się za siebie Pozdrawiam
      • Gość: Hans Re: nadciśnienie tetnicze IP: *.fornfyndet.se 05.05.05, 09:52
        Jeszcze cos z zycia.
        Dokonywalem wielu pomiarow cisnienia na sobie .I stwierdzam najlepszym
        lekartswem i to radykalnym na opuszczenie cisnienia jest dlugi spacer wedlug
        wlasnego rytmu.Nastepnie stosunek plciowy z zona.Nastepnie kieliszek wina do
        obiadu ale tylko jeden.Zmierzyc po paru godzinach. No i wszelaki
        ruch ,plywanie ,jazda na nartach, sauna. Nic dla efektu tylko dla siebie wedlug
        wlasnego rytmu i mozliwosci.Wyeliminowac stress:Jezeli masz go w pracy zmien
        prace.Oczywiscie jak mozesz.Oczywiscie to sa rady dla ludzi z podwyzszonym
        cisnieniem ,ale w gruncie rzeczy zdrowych.Pzdr.>Hans.
        • zyrafa46 Re: nadciśnienie tetnicze 05.05.05, 23:55
          Trochę to nie na temat: A co robic, Hans - na zbyt małe ciśnienie? Przestać sie
          ruszać, nie jeść czosnku, pozsukać urządzenia podwyższającego ciśninie?
          Denerwować się? Pić kawę. Wiem, ale ona wypłukuje różne rzeczy i potem np
          kurcze łapią. Poza tym nie cierpię smaku kawy. Pozdrawiam, Żyrafa
    • Gość: optymista Inny punkt widzenia na nadciśnienie tętnicze IP: 70.109.234.* 05.05.05, 22:55
      Jak już wcześniej wspominałem w tym wątku z nadciśnieniem tętniczym żyję od
      wielu, wielu lat i pomimo wysiłków wielu moich lekarzy oraz przyjmowaniu
      niezliczonej ilości przeróżnych leków na jego obniżenie, nigdy się to nie udało.
      Nie mam jednak z tego powodu żadnych dolegliwości podobnie jak moja mama która
      tak samo jak ja, ma nadciśnienie przez całe swoje życie, a zbliża się już do
      osiemdziesiątki. Jej mama czyli moja babcia też miała przez całe życie wysokie
      ciśnienie tętnicze, a dożyła 97 lat i nie zmarła na żadną z chorób które
      kojarzy się z nadciśnieniem, do końca życia miała zdrowe serce i nerki.
      Bazując więc na swoich obserwacjach doszedłem do wniosku, że powszechnie
      uznawana definicja nadciśnienia tętniczego odnosząca się do jego stałych
      wartości określonych w liczbach jest z gruntu błędna.
      Moim zdaniem w tej kwestii nie powinno być norm ogólnych, a należało by
      podchodzić do tego problemu indywidualnie.
      Jeśli poszczególni ludzie różnią się wieloma czynnikami anatomicznymi takimi
      jak: wzrost, tusza, kolor skóry, oczu czy włosów, karnacją i wrażliwością na
      promieniowanie słoneczne, budową ciała itd., to dlaczego nie mieli by się także
      różnić optymalnym dla każdego ciśnieniem tętniczym? Ciśnienie to jest przecież
      funkcją sprężystości i elastyczności oraz drożnością naczyń krwionośnych króre
      zbudowane są z komórek tkanki o indywidualnych dla każdego osobnika cechach
      anatomicznych.
      Dlatego uważam, że przy diagnozowaniu nadciśnienia tętniczego nie powinno się
      odnosić do wielkości określanych na podstawie statystyk opracowanych jako
      średnie dla całej populacji lecz każdego człowieka traktować indywidualnie.
    • florencja29 Re: nadciśnienie tetnicze 06.05.05, 14:23
      Możliwe,ze masz rację z tym indywidualnym podejściem. Bo ja np. mam 31 lat i od
      roku stwierdzone nadciśnienie. Ja z kolei już przy wartościach 145/155-85/95
      czułam sie fatalnie. Moje złe samopoczucie typu straszne zawroty głowy + prawie
      omdlenia trwały przez ok. 2 lata i wtedy to przez przypadek dowiedziałam się, że
      mam nadciśnienie. Przy tm miałam cukier o wartości 58 (jem bardzo dużo słodyczy
      - to jest ciekawe).
      U mnie ciśnienie nie jest sprawą genetyczną, rodzice nie mają, miała za to
      babcia. Obecnie biorę od roku enarenal 2 x 10 mg i czuję się super. Ciśnienie
      mam przeważnie 110/70. Myślałam o tym ,żeby zmniejszyć leki, ale lekarz mi
      odradził. Właściwie to pogodziłam się już z tym, ze mam to nadciśnienie. Ale
      wasze maile podniosły mnie na duchu i wiem, że na pewno zmienię co w moim życiu,
      na pewno zaczne się ćwiczyć i zmienię dietę, bo prawdę mówiąc połozyłam na to lachę.
      Na marginesie dodam, że przy wzroście 170 cm ważę 51 kg.
    • e-milly Re: nadciśnienie tetnicze 07.06.05, 13:43
      ja też od roku borykam się z nadciśnieniem. Mam dramatycznie wysoki
      cholesterol, ale jednak nie dostałam leków na obniżenie, mam pracować nad sobą,
      czyli dieta, sport. O rany, kiedy ja znajdę na to czas, pojęcia nie mam.
      Poszukuję diety na obniżenie cholesterolu, bo prócz ogólnych wytycznych, lekarz
      niestety nie poratował mnie przykładowym jadłospisem. Jeśli ktoś z Państwa ma w
      swoich zasobach taką dietę uśmiecham się mocno o przesłanie mi jej.
      Pozdrawiam
      • skyddad Re: nadciśnienie tetnicze 07.06.05, 13:56
        Proscie przemila Pania Terese z tego forum.Ona wszystko wie,jest wyksztalcona w
        tym kierunku.
        Dodam od siebie wiecej ruchiu wedlug wlasnego rytmu,dolaczyc obowiazkowo oliwe
        z oliwek do jadlsopisu jesc duzo salat zieleniny surowych 'gotowanych
        jarzyn,miesa mniej i to gotwane.Wyrzucic z jadlspisu ciezkie tluszcze
        smarzenine i inne pseudo jedzenie z pudelek z supermarke'tow.
        Pzdr-Hans -Sky.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka