21.03.01, 13:11
Bardzo bym prosiła, aby ktoś mógł mi napisać o tai chi. Słyszałam, że ten
rodzaj ruchu jest bardzo zdrowi. Może ktoś ćwiczy tai chi i ma w tym
doświadczenie. Czy można nauczyć się tych ćwiczeń poprzez podręcznik czy trzeba
koniecznie chodzić na zajęcia.
Mieszkam koło Lublina może ktoś wie czy w tym mieście są takie zajęcia i gdzie?
Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maj Re: tai chi IP: *.les.ar.krakow.pl 23.03.01, 11:42
      Trudno opisac co to jest tai chi. Dla jednych beda to cwiczenia zdrowotne, dla innych sztuka walki, dla innych jeszcze medytacja. Trzeba samemu tego doswiadczyc. Z ksiazek nauczyc sie tego nie da, ale mozna sobie poczytac o teorii. Sugerowalbym aby zapisac sie na zajecia tego typu. Tylko kompetentny i doswiadczony instruktor moze przekazac wiedze praktyczna. W Lublinie szkole stylu chen tai chi prowadzi Piotr Geborys (geborys@chen.org.pl). Proponuje Ci zwrocic sie do niego o szczegoly. Instytucja sprawdzona ;)
    • Gość: Maj Re: tai chi IP: 149.156.40.* 23.03.01, 11:43
      Trudno opisac co to jest tai chi. Dla jednych beda to cwiczenia zdrowotne, dla innych sztuka walki, dla innych jeszcze medytacja. Trzeba samemu tego doswiadczyc. Z ksiazek nauczyc sie tego nie da, ale mozna sobie poczytac o teorii. Sugerowalbym aby zapisac sie na zajecia tego typu. Tylko kompetentny i doswiadczony instruktor moze przekazac wiedze praktyczna. W Lublinie szkole stylu chen tai chi prowadzi Piotr Geborys (geborys@chen.org.pl). Proponuje Ci zwrocic sie do niego o szczegoly. Instytucja sprawdzona ;)
    • Gość: Maj Re: tai chi IP: *.les.ar.krakow.pl 23.03.01, 15:15
      Nie wiem czemu, ale wyslalo sie dwa razy :) Jeszcze jedna rzecz, o ktorej
      zapomnialem. Troche faktow i informacjii mozesz znalesc pod adresem
      www.chen.org.pl
      Pozdawiam
      • Gość: tester Re: tai chi IP: 192.39.188.* 30.03.01, 16:34
    • Gość: gabrynia Re: tai chi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.01, 17:05
      Słuchaj tai chi to bardzo grożna sekta, lepiej się w to nie pakować!
      A dlaczego nie - może zacznę od tego co to jest sekta. Sekta to (pewnie
      sLyszaLaś)grupa ludzi, na której czele stoi "góru", jego zadaniem jest
      zgromadzić jak najwięcej ludzi, przewrócić im w głowach, poukładać zrobić im
      przysłowiowe pranie mózgu - a więc na początku negują wszystkie zasady i
      wartości, którymi ludzie dotyczczas żyli, a następnie wpajają im nowe "wartości"
      a nimi jest właśnie przynależność do danej sekty. Tam jest im najlepiej, tam
      jakby odnajdują sens życia, sekta staje się dla nich bogiem. Ale po co to
      wszystko? Otóż jak odrzucą już rodzinę ten "stary świat" będą wszystko robili
      aby przynależeć do sekty (do tego stopnia jest możliwe przewrócenie ludziom w
      umysłach) i co -sprzedają wszystko co mają, a pieniądze oddają szefowi sekty,
      który w ten sposób na nich zarabia. Pozatym czują się być wobec niego
      zobowiązani, za to ze mogą tam być, ze jest tam tak "świetnie". A to niestety
      jest tylko sztuczna atmosfera. Wykształceni, mądrzy ludzie mało angażują sie w
      takie ruchy, bo wiedzą ze nic nie ma za darmo - nikt za darmo nie troszczy sie
      o to aby ludziom bylo dobrze, by wyszli ze swych problemów, czy coś takiego.
      Kazda sekta nieco sie od innych rózni, stosuje sie rózne metody - ta ma na celu
      cwiczenia, które przeciez nie sa takimi zwyklymi cwiczenuiami. Podczas tych
      cwiczen maca ludziom w glowach, ze nie wiem co a niestety niektorzy wierza w
      ich banaly.
      Jeszcze jedno - tai chi to naprawde sesta, jest chyba zarejestrowana, naprawde
      warto uwazac.
      Nie wiem czy wogóle zajrzysz na te odpowiedz, dlatego nie chce mi sie wiecej o
      tym pisac.
      Chcesz to napisz na gabrynia@interia.pl
      • Gość: gal Re: tai chi IP: *.les.ar.krakow.pl 23.04.01, 16:54
        Go?ć portalu: gabrynia napisał(a):

        &#62 Słuchaj tai chi to bardzo grożna sekta, lepiej się w to nie pakować!

        A mozna wiedziec skad masz takie informacje? Toz to kompletna bzdura. Nie wiem kto ci takich glupot naopowiadal, ale z cala pewnoscia nie jest to osoba wiarygodna. A moze gdzies to wyczytalas? Powiedz gdzie, to sam chetnie sie zapoznam.

        Przepraszam, nie obraz sie, ale moze Ci sie pomylilo z gora (no wiesz Tatry, Beskidy itd). Guru troszke inaczej sie pisze (ale moze to tylko literowka ;))

        Co do definicji sekty, to zgadzam sie z nia, jak rownierz zgadzam sie z Toba co do zagrozen, ktore sekty ze soba niosa. Owszem to wszystko prawda.
        ALE CO TO MA WSPOLNEGO Z TAI CHI????????????????
        NIE WYPOWIADAJ SIE PROSZE NA TEMAT RZECZY, O KTORYCH NIE MASZ ZIELONEGO POJECIA!!!!!!!!!

        &#62 Kazda sekta nieco sie od innych rózni, stosuje sie rózne metody - ta ma na celu
        &#62 cwiczenia, które przeciez nie sa takimi zwyklymi cwiczenuiami. Podczas tych
        &#62 cwiczen maca ludziom w glowach, ze nie wiem co a niestety niektorzy wierza w
        &#62 ich banaly.

        To sa wlasnie cwiczenia. Chcesz wiedziec jak wyglada trening? (tak, wlasnie trening a nie spotkanie czy cos innego - ciekawe jaka sekta prowadzi treningi???)

        Na poczatku jest rozgrzewka. Wymachy ramion, krecenie glowa, kolanami, biodrami itd. jak to rozgrzewka. Potem pare cwiczen oddechowych, ktore poprawiaja krazenie krwi i koncentracje. A potem nauka nowej formy lub powtarzanie starej. Co to jest forma? Jest to sekwencja wolno wykonywanych cwiczen - cos jak uklad choreograficzny.
        Pytania i dyskusje dotycza wylacznie wykonywanych cwiczen - poprawnosci ruchow i pozycji, zastosowania praktycznego. GDZIE TU PRANIE MOZGOW?????????

        &#62 Jeszcze jedno - tai chi to naprawde sesta, jest chyba zarejestrowana, naprawde
        &#62 warto uwazac.

        Gdzie jest zarejestrowana? Z tego co mi wiadomo to w Polskiej Federacji Kung Fu (nie wiem czy taka jest oficjalna nazwa, ale moge sprawdzic)
        I co kung fu to tez sekta? A tai chi zalicza sie wlasnie do styli wewnetrznych kung fu!!!!

        Jezeli tak to znam tez pare innych sekt na ktore nalezy uwazac
        judo, aikido, karate, pilka nozna (bardzo niebezpieczna przez swoja powszechnosc i sile oddzialywania). Jest tez sekta koronkarek z Koniakowa (maja spotkania i piora sobie na nich mozgi - niby robia koronki, ale to tylko przykrywka)

        No ale dosc tych bzdur.
        Droga Gabryniu wierze,ze ta wypowiec jest skutkiem niewiedzy, a nie glupoty.
        Ale jeszcze raz prosze, nie pisz o rzeczach, na ktorych sie nie znasz.
        Pozdrawiam Cie serdecznie
        MAJ
      • Gość: maj Re: tai chi IP: *.les.ar.krakow.pl 23.04.01, 16:57
        Gdybys chciala wiecej informacji to napisz
        maj@poczta.gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka