01.06.05, 14:16
Od pewnego czasu mam problem z serduszkiem bo nie chce mi miarowo pikac.
Jest to strasznie uciazliwe ale (chyba) niegrozne.Mam pytanie czy ktos wie
jak to sie leczy?Do kardiologa nie moge sie dopchac od 4 tygodni.
dzieki

scoorcz
Obserwuj wątek
    • to_jaaa Re: Arytmia. 01.06.05, 14:18
      grożne
      nie wiesz przecież, co to jest
      a z sercem nie ma żartów
      idź prywatnie
      • scoorcz Re: Arytmia. 01.06.05, 14:29
        to_jaaa napisała:

        > grożne
        > nie wiesz przecież, co to jest
        > a z sercem nie ma żartów
        > idź prywatnie


        Problem w tym ze szkoda mi kasy znajoma lekarka poradzila mi zebym bral
        aspargin.Bralem i na jakis czas mi przeszlo (zero kolatania przepuszczania
        klucia ) ostatnio znowu sie zaczelo i znow bralem aspargin (3razy dziennie) i
        tu szok myslalem ze wykorkuje po prostu jeszcze gorzej. Czy jest jakis inny
        lek na takie objawy?
        scoorcz
        • to_jaaa Re: Arytmia. 01.06.05, 14:31
          szkoda ci kasy na leczenie serca?
          a czy znajoma lekarka zrobiła ci chociaż EKG?
        • poziomka8 Re: Arytmia. 01.06.05, 14:44
          gdyby większość chorób seca poddawała się leczeniu Asparginem
          nie byłoby kolejek do kardiologów
          szkoda ci kasy na zbadanie serca?
          a wiesz,że czasem możesz nie zdążyć jej wydać na co innego?
          • ania_05 Re: Arytmia. 01.06.05, 16:02
            przyczyn zaburzeń rytmu jest bardzo dużo. zrób sobie ekg, dobrze było by gdyby
            było wykonane w czasie tego kołatania. ale to podstawa, potem do kardiologa.
            moze to być zupełnie błahy powód, np. nerwica. ale może być poważna choroba,
            ale diagnozę postawi ci tylko lekarz i nie lekceważ swojego zdrowia.
            • chmurka171 Re: Arytmia. 01.06.05, 23:25
              Albo zgłoś się na izbę przyjęć do szpitala w czasie kołatania. Ja tak zrobiłam
              3 lata temu. Przyjęli na oddział, przebadali, postawili diagnozę.
              • mag58 Re: Arytmia. 02.06.05, 06:19
                To moze byc czestoskurcz napadowy, prawdziwa arytmie raczej sam nie wyczujesz.
                EKG konieczne. Opisz dokladniej te objawy.
                Malgorzata
                • donjuan Re: Arytmia. 02.06.05, 08:59
                  Popros lekarza o wypisanie recepty na propranolol. Na ogol pomaga .
                  • to_jaaa Re: Arytmia. 02.06.05, 09:02
                    litości!
                    kolega chce leczyć serce a nie pryszcze na nosie!!!
                    moze by się jednak najpierw zbadał u specjalisty a potem sugerował, co lekarz
                    ma mu wypisać
                • scoorcz Re: Arytmia. 06.06.05, 14:36
                  A wiec bywa roznie czasem jest tak ze mam spkojny puls i nagle serce staje na
                  1-2 sekundy i nastepuje bardzo silne uderzenie a czasem jest tak ze ni stad
                  ni zowad serce przyspiesza bez powodu na kilka uderzen i wraca do normy .
                  Wszystkie te objawy wystepuja przewaznie po jakims wysilku , po fajce , po
                  jedzeniu itd choc bywa i tak ze caly dzien nic nie robie , leze sobie i pikawka
                  mi wariuje.

                  ps. Nie powiedzialem wczesniej iz jakis rok temu bylem na pogotowiu z atakiem
                  tachykardii i od tego czasu zaczely sie moje problemy.Wczesniej nie mialem
                  pojecia ze mam cos takiego jak serce.
    • bardu Re: Arytmia. 02.06.05, 10:45
      Arytmii rzeczywiście się nie leczy. Ale są osoby, który artymię bardzo dobrze
      odczuwają (wiele osób jej w ogóle nie czuje) i to im przeszkadza w normalnym
      funkcjonowaniu. Ja właśnie do takich osób należę i przyjmuję Rytmonorm (bardzo
      skuteczny). Ale oczywiście dokładnie się przebadałam - tak więc nie żałuj na
      lekarza, bo z sercem nie ma żartów. Aspargin też doraźnie pomaga, jedz banany
      (mają dużo potasu), pomidorów. Ale przede wszystkim lekarz - jak najprędzej.
    • villac Re: Arytmia. 02.06.05, 12:01
      A po co będziesz się włóczył po lekarzach. Nic nie rób samo przejdzie. Jak
      znajoma "lekarka" powiedziała Ci żebys brał aspargin nie diagnozując uprzednio
      i nie wykonując podstawowych badań to najlepiej bierz coś na
      przeczyszczenie....mózgu, bo obawiam sie że tam tkwi Twój problem. Masz
      ewidente zaburzenia rytmu serca i zamiast NATYCHMIAST iść do lekarza tracisz
      czas na wypisywanie głupot na forum to albo zmyślasz albo to co napisałem
      popwyżej. A wogóle to jak na wstępie: czekaj, siadaj do kompa dziel sie uwagami
      o sercu, nie chodź do żadnych lekarzy, nie rób badań, po co.Posiedź, poczekaj
      jeszcze trochę, potem już nie będzie konieczny pośpiech. Potem tylko rodzina
      będzie miała problem z ubraniem. LUDZIE KIEDY ODROBINĘ ZMĄDRZEJECIE !!
      • scoorcz Re: Arytmia. 06.06.05, 14:49
        villac napisał:

        > A po co będziesz się włóczył po lekarzach. Nic nie rób samo przejdzie. Jak
        > znajoma "lekarka" powiedziała Ci żebys brał aspargin nie diagnozując
        uprzednio
        > i nie wykonując podstawowych badań to najlepiej bierz coś na
        > przeczyszczenie....mózgu, bo obawiam sie że tam tkwi Twój problem. Masz
        > ewidente zaburzenia rytmu serca i zamiast NATYCHMIAST iść do lekarza tracisz
        > czas na wypisywanie głupot na forum to albo zmyślasz albo to co napisałem
        > popwyżej. A wogóle to jak na wstępie: czekaj, siadaj do kompa dziel sie
        uwagami
        >
        > o sercu, nie chodź do żadnych lekarzy, nie rób badań, po co.Posiedź, poczekaj
        > jeszcze trochę, potem już nie będzie konieczny pośpiech. Potem tylko rodzina
        > będzie miała problem z ubraniem. LUDZIE KIEDY ODROBINĘ ZMĄDRZEJECIE !!



        Spokojnie.Nie jestem idiota. Zarejestrowalem sie u kardiologa , jeszce 3
        tygodnie i mnie przyjmie.Zreszta w zeszlym roku gdy juz mialem objawy robiono
        mi badania na komisjii lekarskiej w szpitalu wojskowym w gliwicach .EKG USG
        lekarz powiedzial "ogolnie nie jest zle".(kat A)
        Moje proby rozwiazania problemu za pomoca moich rodakow z internetu wynikaly z
        tego iz pomyslalem sobie ze nie jestem pewnie pierwsza osoba ktora ma takie
        objawy i byc moze jest jakis cudowny srodek kttory normalizuje takie sytuacje.
        Oczywiscie nic takiego sie nie dowiedzialem tylko uslyszale cudownie madre
        rady typu:"idz do lekarza" naprawde blyskotliwe. NIe wiem skad jestes ale u nas
        na slasku nie jest to takie proste.
        pozdr.scoorcz
        • villac do - scoorcz`a 06.06.05, 19:32
          Nie obrażaj się, często muszę użyć "mocnych określeń" żeby podgotować ludzi
          gdyż diabli mnie biorą jak w obliczu naprawdę poważnych przypadłości zamiast
          iść do lekarza, ludziska wypisują jakieś historie całymi tygodniami na forum
          internetowym. Nigdy nikogo internet nie wyleczył a serce jest podstawowym
          organem człowieka i trudno je wymienić na nowe. Przepraszam Cię jeśli poczułeś
          się obrażony ale.....wolę żebyś sie wkurzył i poszedł wreszcie do lekarza niż
          wpadł w poważne tarapaty. NAPRAWDĘ IDŹ DO LEKARZA nawet pierwszego kontaktu
          lub jak masz parę złotych bezpośrednio do kardiologa zrobić badania.Arytmia
          może być spowodowana np. okresowymi spadkami potasu i magnezu, złym
          funkcjonowaniem tarczycy ale też niestety poważniejszymi przyczynami a to
          trzeba zdiagnozować.Pozdrawiam.
    • kobietta2 Re: Arytmia. 03.06.05, 12:12
      nie chcę cię straszyć, ale nieleczona arytmia była przyczyną udaru mózgu u
      pewnej bardzo bliskiej mi osoby. Nie bagatelizuj tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka