16.06.05, 00:15
Co sadzicie o leku Amiodaron? Przepial mi go kardiolog z powodu arytmii.Mam
go brac jak na razie przez 4 tygodnie jednak obawiam sie efektow ubocznych,
przebarwien skory!!! czy po takim okresie brania istnieje juz ryzyko???
Obserwuj wątek
    • delvra Re: arytmia 16.06.05, 06:30
      Cos mi sie widzi, ze Amiodaron jest powaznym lekiem na powazny problem.

      A ty co? Chcesz byc najladniejszym nieboszczykiem w trumnie czy co?
    • zaba_pelagia Re: arytmia 16.06.05, 08:31
      agnieszka822 napisała:

      obawiam sie efektow ubocznych, > przebarwien skory!!! czy po takim okresie
      brania istnieje juz ryzyko???

      słusznie, nie bierz
      serca nie widać, przebarwienia skóry zobaczy każda kolezanka i bedzie wstyd!
    • a11b12 Re: arytmia 16.06.05, 09:40
      Czego się czpiacie, że nie chce brać bezmyślnie?
      że lekarz, nie jest bożkiem?
      że sprawdza, i chce się czegoś dowiedzieć przed szkodą , a nie po szkodzie ?
      Ma racje.

      Brać, czy nie to jej decyzja. I przed tą decyzją chce zebrać dostatecznie dużo
      informacji.
      NIe braliście leku? To po co się wypowiadacie ? Nie o to pytała.
      • agnieszka822 Re: arytmia 16.06.05, 10:47
        Gdy lekarz przepisywal mi ten lek nie wiedzialam ze to akurat ten...na pewno od
        razu bym sie spytala! Powiedzial tylko ze mam brac przez krotki okres
        czasu...ale ja i tak obawiam sie skutkow ubocznych. Nie dostalam rowniez zadnej
        informacji na temat fotouczulen a ryzyko jest b. duze...
        • franc_tireur Re: arytmia 16.06.05, 12:24
          Agnieszko, masz rację, amiodaron jest lekiem, który ma sporo skutków ubocznych,
          z których przebarwienia skóry to akurat najmniej istotny problem.

          Rzecz w tym, że większość skutków ubocznych pojawia się sporadycznie, głównie
          przy długotrwałym stosowaniu. Co do samych przebarwień, cytuję "w czasie d ł u g
          o t r w a ł e g o stosowania d u ż y c h dawek amiodaronu m o ż e się pojawić
          ciemnoszare lub niebieskawe zabarwienie skóry (po odstawieniu leku zabarwienie
          to u części chorych ustępuje)".

          Druga sprawa, że nieleczona arytmia ma znacznie więcej "skutków ubocznych", do
          zgonu włącznie, z dużo większym prawdopodbieństwem niż ewentualne kłopoty
          wynikające ze stosowania leczenia.

          A po trzecie, amiodaron to bardzo dobry lek, w porównaniu z wieloma innymi
          przeciwarytmicznymi wykazuje większą skuteczność przy mniejszym działaniu
          proarytmogennym (które jest dużo groźniejsze niż ewentualne przebarwienia skórne).

          Co do fotoalergii - zdarzają się, sporadycznie, podobnie jak np. przy
          przyjmowaniu niektórych antybiotyków.

          Jeszcze raz podkreślam, że nieleczone zaburzenia rytmu są groźne. Więc jeśli
          masz wątpliwości, porozmawiaj jeszcze z lekarzem, ale broń Boże nie rezygnuj
          sama z leczenia ze względu na możliwość wystąpienia przebarwień skórnych.
      • snajper55 Re: arytmia 16.06.05, 12:35
        a11b12 napisała:

        > Czego się czpiacie, że nie chce brać bezmyślnie?
        > że lekarz, nie jest bożkiem?
        > że sprawdza, i chce się czegoś dowiedzieć przed szkodą , a nie po szkodzie ?
        > Ma racje.

        No to po co poszła do lekarza? Wszak mogła nas się zapytać co brać na arytmię i
        na pewno ktoś z nas by jej coś doradził. Ktoś, kto miał arytmię i komu coś tam
        pomogło.

        S.
        • artur737 Re: arytmia 16.06.05, 15:45
          Wlasnie, na forum na pewno jest ktos kto wie jaki jest najlepszy lek na serce co nie szkodzi na skore ;)
          • neja Re: arytmia 16.06.05, 16:44
            "nieleczona arytmia ma znacznie więcej "skutków ubocznych", do
            zgonu włącznie"

            Bzdura ja mam od 4 lat arytmię i jej nie leczę bo akurat moje pojedyncze
            dodatkowe skurcze komorowe (miałam ich nawet 22 000 na dobę teraz około 1200)
            są niegroźne i jednego typu.

            Nie straszyć nie straszyć nie straszyć
            • snajper55 Re: arytmia 16.06.05, 16:48
              neja napisała:

              > "nieleczona arytmia ma znacznie więcej "skutków ubocznych", do
              > zgonu włącznie"
              >
              > Bzdura ja mam od 4 lat arytmię i jej nie leczę bo akurat moje pojedyncze
              > dodatkowe skurcze komorowe (miałam ich nawet 22 000 na dobę teraz około 1200)
              > są niegroźne i jednego typu.
              >
              > Nie straszyć nie straszyć nie straszyć

              No widzicie, najważniejszy jest optymizm. Wtedy ani arytmia, ani rak, ani
              biegunka nie są straszne.

              S.
            • franc_tireur Re: arytmia 16.06.05, 19:47
              Zgoda, powinnam to zastrzec co najmniej słówkiem "może".

              Są rodzaje arytmii, które nie wymagają leczenia i wtedy nie przepisuje się
              leków. A spośród tych, do których wskazaniem jest amiodaron jest co najmniej
              kilka groźnych przy braku leczenia. Dlatego cały mój poprzedni wywód zmierzał do
              wniosku, że w razie wątpliwości co do skutków ubocznych należy porozmawiać na
              ten temat z lekarzem, w żadnym razie nie odstawiać samowolnie leku.

              Straszenie założycielki wątku w żadnym razie nie było moim zamiarem.
              • scoorcz Re: arytmia 17.06.05, 15:05

                Ja mam niemiarowosc ktora (zazwyczaj) polega na tym ze czuje ze serce mi staje
                na moment i po chwili nastepuje bardzo silne uderzenie.Twoim zdaniem to wymaga
                leczenia?

                scoorcz.

                • franc_tireur Re: arytmia 17.06.05, 15:27
                  Moim zdaniem to wymaga wizyty u lekarza, który z Tobą porozmawia, wypyta o
                  objawy towarzyszące, choroby, które przechodziłeś lub które leczysz i inne
                  jeszcze rzeczy, potem Cię zbada, może skieruje na dodatkowe badania, jeśli
                  będzie trzeba i dopiero wtedy, jak już będzie wiedział dokładnie ci Ci jest
                  zastosuje leczenie (albo nie). Dodatkowo weźmie za swoje decyzje odpowiedzialność.

                  Niestety, nie da się tych wszystkich rzeczy zrobić przez internet.
                  • scoorcz Re: arytmia 17.06.05, 16:47
                    Jasne. Prawde mowiac to jestem zarejsetrowany u kardiologa i czekam juz ponad
                    miesiac.Pytam dlatego ze ktos mi napisal kiedys ze mozna dostac udaru mozgu
                    przy tego rodzaju objawacvh i sie z deka wystraszylem.
                    Co smieszne jak zapytalem w rejestracji czy moge isc do lekarza jakos wczesniej
                    to powiedziano mi ze nie ma z bardzo takiej mozliwosci.Po czym pani dodala od
                    siebie zebym przyszedl pod gabinet kardiogologiczny i zaczal udawac ze mam
                    zawal.Niesamowite.
                    thx
                    scoorcz
        • a11b12 Re: arytmia 16.06.05, 20:05
          > No to po co poszła do lekarza?
          A skąd by wiedziała, że ma arytmię ?
          • viiking Re: arytmia 16.06.05, 20:44
            > > No to po co poszła do lekarza?
            > A skąd by wiedziała, że ma arytmię ?


            Ktos na forum by jej postawil diagnoze ;)
            • agnieszka822 Re: arytmia 16.06.05, 21:53
              Dziekuje za konkretna odpowiedz franc_tireur... Prawie od zawsze mialam arytmie
              i lekarze mowili, ze samo przejdzie, ze tak mam...jednak od niedawna ulegla ona
              pogorszeniu i nikt nie wie dlaczego...przyjmowalam leki..ten ostatni powodowal
              spadek cisnienia, ktore zawsze bylo ok. Teraz dostalam amiodaron...zobaczymy
              jak bedzie:)
              • zewa1981 Re: arytmia 16.06.05, 23:22
                ja biore Betaloc na arytmie i jest bardzo dobry, a dawka minimalna: 25 mg.
                polecam ;)
                • snajper55 Re: arytmia 16.06.05, 23:59
                  zewa1981 napisała:

                  > ja biore Betaloc na arytmie i jest bardzo dobry, a dawka minimalna: 25 mg.
                  > polecam ;)

                  No to już nasz problem rozwązany. Bierz betaloc, tak z 75 mg, zagryzając
                  amiodaronem.

                  S.
                • franc_tireur Re: arytmia 17.06.05, 08:26
                  No to jeszcze przetłumaczę Snajpera, żeby każdy ponad wszelką wątpliwość
                  wiedział o co mu chodzi.

                  Są różne rodzaje arytmii. Te różne rodzaje mogą być jeszcze w różnym stopniu
                  zaawansowane. I leczy się je też r ó ż n i e. Jednych w ogóle, inne lekami (r ó
                  ż n y m i) a inne wszczepieniem rozrusznika.

                  Na przykład blok przedsionkowo - komorowy to też rodzaj arytmii. W tym przypadku
                  polecając choremu Betaloc można mu przyspieszyć przeprowadzkę do Bozi.

                  Dlatego n i e w o l n o polecać znajomym swoich leków. Nawet jeśli świetnie
                  działają.
    • do.ki Re: arytmia 17.06.05, 09:27
      franc_tireur pisze bardzo rozsadnie, ale tak poza tym to zmiany skorne to akurat
      jest takie dzialanie uboczne amiodaronu, ktorego obawialbym sie najmniej.
      • agnieszka822 Re: arytmia 17.06.05, 10:10
        snajper55 napisał:
        > No to już nasz problem rozwązany. Bierz betaloc, tak z 75 mg, zagryzając
        amiodaronem

        Na forum nie pytalam sie o diagnoze, rodzaj leku, ktory ma mi pomoc ani o jego
        dawke!!! wobec tego swa ironie pozostaw dla innych mniej "wymagajacych"
        forumowiczow, ktorzy byc moze chetnie skorzystaja z Twoich porad- "doktorka"
        • zewa1981 Re: arytmia 17.06.05, 10:28
          ludzie! nie badzcie ironiczni i niegrzeczni!
          przeciez ja zartowalam! nikt nie zauwazyl tego " ;) " na koncu?
          chyba bym zwariowala, gdybym polecala komus inny lek, niz przepisal lekarz.
          poza tym, skad ona miala by wziac ten Betaloc? nie sprzedaja go w supermarketach
          po obnizonych cenach!
          • franc_tireur Re: arytmia 17.06.05, 12:02
            Cały w tym ambaras, Zewo, że specyfika tego forum polega na tym, że mało kogo
            stać na żarty. Jeśli ktoś jest bardzo przejęty swoim stanem zdrowia może nie
            zauważyć mrugnięcia, nie mówiąc już o tym, że może być na tyle niewprawnym
            użytkownikiem internetu, że odczyta je jako bezsensownie użyty średnik z nawiasem.

            Pewnie, że Betalocu nie kupi się w hipermarkecie, ale można przecież pożyczyć od
            sąsiadki lub pójść do lekarza i zażądać specyfiku, który na pewno pomaga, bo tak
            piszą w internecie (jeśli lekarz nie wypisze, to jest z niego głupi konował).

            Żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał, nie twierdzę, że tak by było akurat w wypadku
            Agnieszki, ale to się zdarza, uwierz mi.
            • snajper55 Re: arytmia 17.06.05, 13:32
              franc_tireur napisała:

              > Pewnie, że Betalocu nie kupi się w hipermarkecie, ale można przecież pożyczyć
              > od sąsiadki lub pójść do lekarza i zażądać specyfiku, który na pewno pomaga,
              > bo tak piszą w internecie

              Mozna też kupić na bazarze od jakichś Rosjan czy innych innostańców. Takie
              specyfiki są obok okularów do czytania za 5 złotych czy kosmetyków leżących
              przez miesiąc na pełnym słońcu.

              S.
      • franc_tireur Re: arytmia 17.06.05, 12:04
        Hmmm, dzięki Doki za wsparcie moich wypocin swoim niewątpliwym forumowym
        autorytetem.
        :)
    • do.ki a moze by zaczac od poczatku? 17.06.05, 17:29
      O arytmiach roznistych sa cale opasle tomy. Arytmie moga byc rozne. Autorka
      watku wrzuca, ze ma arytmie. Jaka? O tym post milczy. Ktos dorzuca, ze on tez ma
      arytmie. Jaka? Taka sama, a moze zupelnie inna? I potem wychodzi taki
      balaganiarski watek.
      Elektrofizjologia serca to osobna podspecjalnosc kardiologii. Prawde mowiac nie
      widze jak by tu mozna bylo napisac cos wiecej z sensem.
      • agnieszka822 Re: arytmia 17.06.05, 21:33
        Ech jesli chodzi o Betalok Zok to wlasnie go bralam i rzeczywiscie byl
        ok..jednak tak jak wspomnialam ostatnio nastapilo pogorszenie...i to spore!
        Wczesniej ktos wspomnial o dzialaniu proarytmogennym lekow. Wobec tego mam
        pytanie czy Betaloc ma tez takie dzialanie???
        • do.ki Re: arytmia 17.06.05, 21:57
          Kazdy lek ma dzialania uboczne. Jezeli jakis lek nie ma dzialan ubocznych, to
          znaczy, ze w ogole nie dziala- na przyklad leki homeopatyczne. Ale to tak na
          marginesie.
          "Dzialanie proarytmogenne" to ogolnik. Oczywiscie, ze kazdy lek stosowany w
          przypadku arytmii moze wywolac inna arytmie.
          • agnieszka822 Re: arytmia 17.06.05, 22:04
            Zastanawia mnie fakt,ze to moje pogorszenie nastapilo podczas brania Betaloc
            (bralam dosc dlugo)moze to wynik dzialania proarytmogennego???
            • do.ki Re: arytmia 17.06.05, 22:07
              co rozumiesz przez "pogorszenie"?
              • connie1 Re: arytmia 18.06.05, 10:53
                Najpewniej Betaloc spowodowal hipotonie ( czyli spadki ciśnienia) , a to
                zapewne pogorszenie samopoczucia.
                MYsle ,ze najwięcej podpowie o doborze leku osoba , ktora Cie leczy!
                A arytmia arytmii nierowna.
                Cordarone (amiodaron) przezywa rozkwit , przynajmniej w mojej częsci medycyny..
                I nie ma leków bez dzialań ubocznych niestety...
                • agnieszka822 Re: arytmia 18.06.05, 16:15
                  Tak wiem, ze arytmia arytmi nierowna:)pisalam wczesniej, ze prawie od zawsze
                  mialam arytmie i lekarze mowili, ze samo przejdzie...potem zaczelam brac
                  Betaloc i bylo ok a teraz badanie wyszlo o wiele gorzej(w trakcie brania
                  Betaloc)...

                  Dziekuje za odpowiedzi:)
                  • connie1 Re: arytmia 18.06.05, 21:22
                    Zapytam przewrotnie czy kiedykolwiek probowano dojśc do przyczyny arytmii?
                    Z leczenia przypuszczam ,ze sa to skurcze dodatkowe komorowe lub migotanie
                    przedsionków?
                    • agnieszka822 Re: arytmia 19.06.05, 14:00
                      Tak sa to dodatkowe skurcze komorowe...jesli chodzi o proby dochodzenia
                      przyczyn to raczej nikt za bardzo sie nie staral...poczatkowo mialam robione
                      tylko Ekg, ktore nie bylo idealne...potem morfologia,hormony tarczycy,Usg(na
                      wlasna reke)wszystkie badania wyszly ok:)
                      Obecnie znow mialam robione Usg i powtorzono mi badania. Wyszly ok.
                      Sama nie raz sie zastanawialam jak moze byc przyczyna. Ktos wyzej napisal,ze
                      elektrofizjologia serca to osobny dzial kardiologii...
                      • jadwiga_r Re: arytmia 19.06.05, 16:47
                        Agnieszko,czy BETALOC ZOK wywołuje u Ciebie uderzenia ciepła na twarzy?
                        • agnieszka822 Re: arytmia 19.06.05, 22:55
                          Wszystko bylo ok. Nie mialam uderzen ciepla na twarzy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka