hubkulik
10.07.05, 23:32
Pogryzl mnie przed chwila pies. Dziewczyna, ktora z nim byla powiedziala na
moje pytanie czy jest zdrowy, ze tak i ze byl szczepiony. Moj ojciec jednak
twierdzi ze nie mozna ufac w takich wypadkach i nalezy żądac dowodu
szczepienia psa. Ja tego nie zrobilem. Co w takiej sytuacji powinienem
zrobic, jesli chce miec pewnosc ze nie zostalem zakazony wscieklizna?
Osobiscie jestem prawie przekonany, ze nie, ale wolalbym to jakos sprawdzic
by miec pewnosc, poniewaz ojciec mnie przestraszyl mowiac ze osoba chora na
wscieklizne umiera w meczarniach. Czy mozna zrobic badanie, ktore to
zdiagnozuje? I ile kosztuje takie badanie (nie mam ubezpieczenia zdrowotnego,
gdyz aktualnie pracuje na umowe zlecenie i nie mam tego ubezpieczenia
oplaconego)?
I jeszcze chcialem zapytac, jakie jest zagrozenie? Co moze spowodowac
ugryzienie psa chorego na wscieklizne i jak to sie ewentualnie leczy (ojciec
mnie straszyl, ze to niewyleczalne, jesli sie zaniedba)? Jakie jest
prawdopodobienstwo, ze pies ktory ugryzl jest chory na wscieklizne?
Osobiscie jestem prawie pewien, ze wszystko jest ok, ale dla swietego spokoju
chcialbym sie upewnic.
Czy slusznie sie niepokoje, czy niepotrzebnie?
Dodam jeszcze, ze nie znam wlascicielki psa i raczej nie ma szans zeby
sprawdzic dowod szczepienia.
Pozdrawiam Hubert