Dodaj do ulubionych

Do osób ktore mialy ŁUPIEŻ PSTRY

30.07.05, 13:41
Czesc! Juz kilka razy o tym pisalam ze mialam w maju to paskudztwo... Wiec
chodzi o to ze ja caly czas sie boje to wroci, bo tak jest w 80% przypadków.
Jak Wy sobie z tym radziliscie, co robiliscie zeby temu zapobiec bo przeciez
musza byc jakies sposoby. Ja co jakis czas uzywam szamponu Stieprox i smaruje
sie przez 2 dni Clotrimazole, zawsze prasuje ubranie przed zalozeniem, staram
sie nie pocic, biore tabletki i pije Citorespt na odpornosc, co jeszcze moge
zrobic. U ilu z Was łupiez pstry wrócil i po jakim czasie. Bardzo prosze o
odpowiedz, bo juz wysiadam psychicznie pomimo tego ze jest juz 30 lipca ja
ciagle o tym mysle.
Obserwuj wątek
    • kwiatek223 Re: Do osób ktore mialy ŁUPIEŻ PSTRY 30.07.05, 13:48
      A i nawet zrobilam badania na obecnosc candidy w organizmie (jeszcze nie mam
      wynikow), bo wydaje mi sie ze to tez ma jakis zwiazek, przeciez grzybica to
      grzybica i nie u kazdego musi wystepowac np na paznokciu, ale na skorze. Mam
      tez pytanie czy np skora mzoe sie przywyczaic do Clotrimzaolu, np ja teraz
      stosuje go co 3 tygodnie potem bede sie smarowac raz w miesiacu, wiec czy moze
      sie np skora od niego uzaleznic tak mocno ze potem juz nie bedzie dzialal na
      grzybki. Jak to jest???W Stanch i krajach tropikalnych duzo sie na ten temat
      mowi i lekarze zalecaja kuracje profilaktyczne, a moj dermatolog nawet nic nie
      powiedzial ze dieta tez jest pomocna w czasie odgrzybiania i ze trzeba
      powtarzac kuracje zeby nie dopuscic do nawrotów...
        • kwiatek223 Re: Do osób ktore mialy ŁUPIEŻ PSTRY 30.07.05, 15:14
          Mozesz napisac cos wiecej- ile razy juz mialas to paskudztwo i co jaki czas
          mialas nawroty i przede wszytskim skad to u ciebie sie wzielo bo u mnie od
          antybiotykow, oliwki do ciała i oslabienia organizmu. Czy stousjesz jakies
          kuracje profilaktycznie, czy prasowalas wszystko???
          • joasia_23 Re: Do osób ktore mialy ŁUPIEŻ PSTRY 30.07.05, 18:01
            Pierwszy raz mialam to gdy miałam 15 lat. Skąd mi sie to wzięło nie wiem ,
            zresztą nie pamietam. Wyleczyłam sie Pevarylem i tabletkami. Niczego nie
            prasowalam bo nie wiedzialam że tak trzeba. Wróciło po 7 latach czyli w zeszłym
            roku po kuracji antybiotykami. Lekarz przepisał mi Flumycon , Pevaryl i płyn do
            smarowania ( strzasznie śmierdzący ) , tym razem już wszytsko uprasowalam. Pare
            tygodni temu znowu zauważyłam kilka brązowych plamek ( po użyciu oliwki -
            czyżby od tego ??? ) , szybciutko Flumycon i Pevaryl i po 3 dniach znikło i oby
            raz na zawsze :))))
            • kwiatek223 Re: Do osób ktore mialy ŁUPIEŻ PSTRY 30.07.05, 18:13
              O rany!!! To pewnie przez ta glupią oliwke ktora zatrzymuje wilgoc w skorze co
              bardzo sprzyja grzybkom. Kurcze czlowiek mysli ze juz sie tego pozbyl a tu
              znowu sie pojawia niewiadomo skąd, u ciebie pewnie po antybiotyku, dlatego tez
              robie wszystko zeby nie chorowac. ahhh. Zaraz napisze czego sie dowiedzialam z
              roznych zrodel o tym czyms i jak tego unikac. Pozdrawiam
                • joasia_23 Re: Do osób ktore mialy ŁUPIEŻ PSTRY 30.07.05, 18:28
                  jednapani napisała:

                  > Kwiatek, czy nie jestes hipochondryczka? A moze nie masz co robic,
                  > oprocz pisania na roznych forach i poruszanie tego samego typu spraw?
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=26449101&a=26450282&t=1122740585494


                  Ty chyba nigdy nie miałas łupieżu pstrego wiec nie potrafisz zrozumieć kogoś
                  kto jest na to chory...
              • kwiatek223 Re: Do osób ktore mialy ŁUPIEŻ PSTRY 30.07.05, 18:40
                Przede wszystkim łupiez pstry wywoluja prawdopodobnie te same grzybki co
                łojotokowe zapalenie skóry, brrrrrr. Dlatego lekarze w obu przypadkach zalecaja
                stosowanie szamponow leczniczych jak Nizoral, Stieprox i Sansum Blue. Grzybki
                bardzo lubią wilgoc i cieplo dlatego najwiecej przypadkow tego swinstwa
                stwierdza sie w tropikach, czyli ostatnio w Polsce, hehe. Łupiez pstry
                najczesciej przybiera trzy postacie- kolor biały, czerwony lub brązowy (u mnie
                był brazowy, wygladalo to jak opalenizna tylko ze ja nie wychodze na slonce i
                jego unikam wiec to na pewno nie byla opalenizna). Potem plamki zaczynaj jakby
                sie złuszcza i to wyglada jakby skora byla ndmiernie wysuszona-dlatego ja
                myslac ze mam sucha skore....kilka razy dziennie smarowalam sie OLIWKĄ!!! I to
                jeszcze bardziej pogorszylo sprawe, badanie mykologiczne wykazalo liczne
                drożdzaki. Pojawia sie przewaznie na tułowiu, czasami na nogach- ja mialam
                jedna plamke tez na udzie. Latwo sie przenosi dlatego trzeba miec oddzielne
                reczniki- ja do tej pory uzywam oddzielnego recznika go glowy, ciala i twarzy.
                Grzybki gina dopiero w 90% dlatego ja wiekszosc swoich ubran zniszczylam albo
                zbyt goraca woda w pralce lub zbyt goracym zelazkiem, ale czego sie nie robi
                zeby uniknac ponownego zakazenia. Pranie chemiczne tez nie jest bardzo
                skuteczne o czym wczesniej nie wiedzialam- myslalam ze chemia je zabije i
                wydalam kupe kasy na pranie chemiczne. Łupiez czepia sie ludzi ktorzy maja
                oslabiony organizm i biora antybiotyki dlatego wazne jest aby wzmocnic
                odpornosc porzez stosowanie np Echineceii, picie herbatki z pokrzywy,
                Citroseptu, aloesu, srebra koloidalnego itp. Grzybki nie znosza czosnku i
                cebuli dlatego ja raz w tygodniu robie sobie taki dzien ''tylko dla mnie'' i
                nigdzie nie wychodze tylko wcinam czosnek, biore dlugą kąpiel, ogladam film.
                Najgorsze ze nie mozna sie kapac w goracej wodzie, ktora ja kocham... Pytalam w
                aptece o srodek do odkazania ubran chyba Bielinka???? Ale nikt o czyms takim
                nie slyszal wiec jesli ktos cos wie to prosze o pomoc. Lekarze amerykanscy sa
                zgodni co do tego ze trzeba stosowac kuracje profilaktyczne, bo on lubi
                powracac. Zawsze warto miec w apteczce lek antygrzybiczy jak np Clotrimzaol.
                Grzyby czesto atakuja skore uszkodzona, dlatego czesto jak ktos np zmiazdzyl
                sobie palec i paznokiec to grzyby moga go latwo zaatakowac, podobnie jest ze
                skora- jesli sie oparzymy to jest mozliwosc ze dolaczy do nas ''pasazer na
                gape''. Dobra wiadomosc jest taka ze łupiez pstry znika...z wiekiem ,podobnie
                jak zwykle łupieże. Zauwazcie ze anjczesciej choruja na ł.p osoby młode... Co
                do skory glowy od ktorej sie podobno zaczyna to raczej zaleca sie unikanie
                czapek, nakryc glowy, wogole dbania o higiene skory glowy, nie spinac czesto
                wlosow, niech maja przewiew. Wietrzyc pokoje, wychodzic na siweze powietrze i
                przede wszystkim zdrowo sie odzywiac. W czasie kuracji antygrzybiczej unikac
                cukru, owocow, kawy, herbaty, piwa, wina, serow, mleka itp.
                Mam nadzieje ze to komus sie przyda. Czekam na wasze wypowiedzi na temat walki
                z tym czyms, moze wiecie cos czego ja nie napisalam, a co mogloby sie przydac
                innym.
      • kwiatek223 Re: Do osób ktore mialy ŁUPIEŻ PSTRY 30.07.05, 18:46
        Ja tez biore Vitaral. Ja nie uzywalam Pevarylu, ale Clotrimazol, ktorego mam na
        zapas chyba ze 3 tubki. Staram sie nie myslec o tym paskudztwie, ale jak
        pomysle ze w tym roku mialam juz łupież różowy Gilberta, a potem łupiez pstry
        to az mi sie niedobrze robi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka