Dodaj do ulubionych

kamica nerkowa

15.09.05, 02:22
usg wykazało u mnie kamyczek wielkości ok.1,8 cm w miedniczce lewej nerki.
Dlatego wkrótce podejmę stosowne badania a później najprawdopodobniej zabieg
jego rozbicia. Ten właśnie zabieg mnie interesuje. Czy mógłby mi ktoś napisać
coś na temat jego przebiegu, ryzyka, sposobu usunięcia powstałych po rozbiciu
drobin, jak organizm radzi sobie z tym zabiegiem, czy dokonywany on jest w
stanie uśpienia, znieczulenia, samopoczuciu po tym zabiegu itp. Bardzo
dziękuję z góry.
Obserwuj wątek
    • todilla Re: kamica nerkowa 15.09.05, 10:14
      Witaj!
      4 lata temu wykryto u mnie kamień 1,5 cm. Lekrz urolog skierował mnie na litotrypsję, czyli zabieg rozbijania kamieni falami ultradźwiękowymi. Zabieg jest wykonywany w kilku ośrodkach w Polsce, ja mieszkam we Wrocławiu i tu byłam leczona. Nic nie płaciłam, bo miałam skierowanie z przychodni od lekarza rodzinnego. Jeśli chodzi o samo rozbijanie, to musisz się przygotować na ok. godzinną sesję, podczas której czuje się dość mocne uderzenia z częstotliwością ok. 1 na sekundę (ja czułam się tak, jakby ktoś uderzał mnie plastikową linijką). Nie miałam znieczulenia, ale ponoć można się go domagać. Nie wiem dokładnie, jakie jest ryzyko, ale chyba najmniejsze spośród wszystkich metod usuwania kamieni nerkowych. Po zabiegu lekarz widzi na podglądzie, czy jest rezultat (pęknięcia kamienia). Ja normalnie szłam do domu, brałam zapisane środki przeciwbólowe i zupełnie dobrze się czułam. Trzeba tylko pić dużo litrów wody (polecają Żywiec Zdrój). Kilka pierwszych razy siusiua się z krwią. Jeśli odłamki zaczną wypływać wraz z moczem, to bardzo dobrze, bo oznacza to, że zabieg podziałał. Dla mnie nie było to bardzo bolesne, lekkie kłucie, ale jestem kobietą i nie wiem, czy faceci nie mają gorzej. Aby móc zbadać kamień laboratoryjnie w celu określenia jego składu i przyczyny powstania, siusiałam przez sitko, co było nawet zabawne. W sumie przeszłam 5 zabiegów litotrypsji w odstępach co najmniej miesięcznych (nie można częściej). Drugi i czwarty były nieskuteczne, ale ostatecznie zostałam tą metodą wyleczona całkowicie. Mam zalecone kontrole nerek (usg) i nie ma żadnych nawrotów. Aha, jeżeli np. dwa zabiegi z kolei są nieskuteczne, wtedy lekarze przechodzą do bardziej inwazyjnych metod (laparoskopia np.) Ja podczas litotrypsji mocno skupiałam myśli, wyobrażałam sobie, jak kamień pęka i myślę, że to pomogło. Pozdrawiam serdecznie i życzę szybkiego i bezbolesnego pozbycia się kamienia.
    • papiok1 Re: kamica nerkowa 15.09.05, 23:25
      Serdecznie dziękuję.Mieszkam w okolicy Krakowa a moim ośrodkiem leczniczym
      będzie Szpital im. Narutowicza. Również pozdrawiam.
      • piotr99a Re: kamica nerkowa 20.09.05, 23:18
        Najlepiej na kamienie pomaga bimber (wyprobowany sposob)zrob kuracje miesieczna
        po kilka kieliszkow dziennie (zawiera on sladowe ilosci alkoholu metylowego)
        idz na zabieg to lekarz sie zapyta gdzie sa kamienie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka