W tym tygodniu pożegnałam Kapselka, mojego najukochańszego Kota, strażnika terenu, rozbawiacza całej rodziny, wiernego Przyjaciela na czterech łapach. Przegrał z chorobą (kamica dróg żółciowych) ... walczyliśmy, leczyliśmy, w końcu polegliśmy ...14 lat razem .... Na ironię losu dostałam Go od syna na urodziny a 14 lat później również w moje urodziny pożegnałam ... to nie był kot, to był NadKot ...