Dodaj do ulubionych

JAKIM PRAWEM???

24.10.05, 13:01
Czy nie uwazacie, ze wolnosc slowa powinna byc ograniczona jesli niesie to za
soba niebezpieczne skutki?

Chodzi mi o reklamy TV, dotyczace naklaniania do SYSTEMATYCZNEGO zazywania
lekow typu:
- Aspiryna (...) -> bierz codzienie - unikniesz klopotow z sercem
- Deprim -> masz zly nastroj, depresje - niech Ci idzie na zdrowie! jedz
codziennie i ciesz sie na nowo radosnym zyciem
- multiwitaminy -> pakuj to w swojego dzieciaka a bedzie zdrowy jak rybka!

Mnostwo jest tego g....

Dlaczego Ministerstwo zezwala na takie herezje???
Producenci piwa i papierosow sa oblozeni wiekszymi restrykcjami - z ta tylko
roznica, ze wypicie 1 piwa dziennie lub wypalenie 4 papierosow dziennie mniej
zaszkodzi niz zazywanie tabletek z reklam bez konsultacji ze specjalista !!!

Spoleczenstwo polskie coraz bardziej przypomina amerykanskie, gdzie karmi sie
ich papka, stekiem bzdur a wszyscy maja sie cieszyc i klaskac...

TO ODRAZAJACE !!!!

Obserwuj wątek
    • jacek1956 Re: JAKIM PRAWEM??? 24.10.05, 13:55
      Prawem mamony.
      To "prawo" jest silniejsze od logiki,uczciwości,prawdy.
      To bezpardonowa walka o biliony $ zysków.Dlatego tak dużo pojawia się
      i szybko znika "cudownych lekarstw" na choroby stawów,szczepionki na raka
      itd.Zanim podniesie się rwetest i zostaną opublikowane wyniki badań
      o ich śmiertelnej często szkodliwości to konta są już zapełnione i nawet
      kilka wypłaconych odszkodowań tego nie zmieni.
      • snajper55 Re: JAKIM PRAWEM??? 24.10.05, 15:41
        jacek1956 napisał:

        > Prawem mamony.
        > To "prawo" jest silniejsze od logiki,uczciwości,prawdy.
        > To bezpardonowa walka o biliony $ zysków.Dlatego tak dużo pojawia się
        > i szybko znika "cudownych lekarstw" na choroby stawów,szczepionki na raka
        > itd.

        Jednym z takich cudownych specyfików handluje własnie Jacuś. To miłe, że
        zrobiłeś sie taki samokrytyczny.

        S.
        • jacek1956 Re: JAKIM PRAWEM??? 25.10.05, 17:27
          Snajper jest bezkrytycznym fanem tego co reprezentuje medycyna naukowa
          i zdecydowanym przeciwnikiem medycyny naturalnej-alternatywnej.
          Dla niego rumianek zerwany na łące,czy babka lancetowata przyłożona do rany
          to zabobon,ale piguła przepisana przez dr to świętość nad świętościami.
          Widać zdrowemu myśleniu takie nastawienie nie służy gdyż snajper55 miesza obie te dziedziny.

          > To miłe,że zrobiłeś sie taki samokrytyczny.

          Nie muszę się robić.Potrafię być samokrytyczny od zawsze.
          Tobie zaś życzę abyś się tego nauczył.
          • snajper55 Re: JAKIM PRAWEM??? 25.10.05, 18:17
            jacek1956 napisał:

            > Snajper jest bezkrytycznym fanem tego co reprezentuje medycyna naukowa
            > i zdecydowanym przeciwnikiem medycyny naturalnej-alternatywnej.

            Jestem zwolennikiem leków skutecznych, a przeciwnikiem nic nie dającym
            specyfikommającym pomagać na wszystkie choroby świata. Jestem też przeciwnikiem
            naciągaczy wykorzystującym ludzką niewiedzę, naiwność i cierpienie, aby wciskać
            im te bezwartościowe produkty.

            S.
            • jacek1956 Re: JAKIM PRAWEM??? 26.10.05, 10:06
              snajper55 napisał:
              > Jestem zwolennikiem leków skutecznych, a przeciwnikiem nic nie dającym
              > specyfikommającym pomagać na wszystkie choroby świata.

              Czyżby? O skuteczności w leczeniu chorób wielu gatunków roślin powszechnie
              wiadomo i zostało to naukowo i w praktyce udowodnione.Powszechnie znane są
              zalety rumianku,lipy,babki,czosnku,szałwii,żeń-szenia.Tysiący innych
              gatunków występujących na całym globie nie jestem w stanie wymienić.
              Znając te zalety od tysięcy lat ktoś,kiedyś wymyślił sobie stworzenie chemicznych-syntetycznych odpowiedników związków występujących w przyrodzie.
              Zamiennik w tej dziedzinie(i nie potrzebna tutaj żadna filozofia)jest zawsze gorszym rozwiązaniem od wzorca,czyli mniej skutecznym,lub w ogóle nie
              skutecznym,nie wspominając o skutkach ubocznych.

              > Jestem też przeciwnikiem naciągaczy wykorzystującym ludzką niewiedzę,
              > naiwność i cierpienie, aby wciskać im te bezwartościowe produkty.

              Ja też.
              Dlatego stawiam wyżej acerolę od chemicznej witaminy C.
              • ateresa21 Re: JAKIM PRAWEM??? 26.10.05, 12:59
                a co sądzicie o bańkach np.ty snajper55 i jacek1956
                • snajper55 Re: JAKIM PRAWEM??? 26.10.05, 15:20
                  ateresa21 napisała:

                  > a co sądzicie o bańkach np.ty snajper55 i jacek1956

                  Nie stosuję. Ich działanie można tłumaczyć na zasadzie działania
                  autoszczepionki.
                  www.naturoterapia.com.pl/html/masa__bankami.html

                  S.
                • jacek1956 Re: JAKIM PRAWEM??? 28.10.05, 07:49
                  Nigdy nie wnikałem w zasadę i skuteczność działania baniek dlatego
                  niczego konkretnego powiedzieć nie jestem w stanie.Mam jedynie subiektywne
                  wyniki własnych obserwacji.Kilkakrotnie byłem świadkiem stawiania baniek
                  przy zapaleniu oskrzeli i silnych przeziębieniach.Było to zawsze połączone
                  z podawaniem roztworu mleka,masła,czosnku i miodu.Za każdym razem efekt był szybki i pozytywny.Warunkiem tej terapii było leżenie w ciepłym łóżku i
                  do dzisiaj nie wiem co zadecydowało o efekcie.Pewnie wszystko razem.
          • zyrafa46 Re: JAKIM PRAWEM??? 28.10.05, 15:14
            jacek1956 napisał:
            > Tobie zaś życzę abyś się tego nauczył.


            I ja radzę.
            Żyrafa
    • rybka_tecza Re: JAKIM PRAWEM??? 26.10.05, 15:29
      Popieram!!!!!
      Jedynie co dodam, to fakt, że nasze społeczeństwo uwielbia wszysko co w Stanach!
      "Bo to takie amerykańske"
      Pytam zatem w czym oni są lepsi od nas?
      Oto odpowiedź:
      (ograniczona tylko do tematyki tego forum)
      -Są najbardziej otyłym narodem na świecie.
      -Są narodem anorektyków(nigdzie ich tyle nie ma)
      -Maniacy operacji plastycznych.(I nie chdzi mi o poprawianie urody tylko
      dobrowolne poddawanie się narkozie)

      Znalazło by się jeszcze trochę tylko pomyślcie rodacy czy naprawdę warto ich
      naśladować.
      • ateresa21 Re: JAKIM PRAWEM??? 28.10.05, 10:29
        Zapytałam się na tym forum dwóch osob o róznym zapatrywaniu się na leczenie
        zarówno snajpera55 i Ciebie Jacku1956. Co prawda uważam, i nie chcę podważać
        autorytetu lekarzy ale uważam że powinni znac równiez naturalne metody leczenia
        jak i medycynę akademicką co do tego nie mam wątpliwośći.
        A teraz do rzeczy.Otóż kiedy mój syn miał 6 lat zachorował (przeziębienie)
        oczywiście byłam u lekarza i przepisano mu leki. Podawałam systematycznie przez
        okres już 10 dni ale nie było poprawy. Temu wszystkiemu przygłądała się moja
        mama.
        W końcu zaproponowała postawienie baniek. Po namyśle wyraziłam zgodę. I wiecie
        co się stało?
        Skóra po bańkach była koloru ciemnego fioletu a w łóżku gdy wygrzewał się to
        bieliznę trzeba było zmieniać co chwila i wyżymać nie mówiąc o pościweli która
        była rowniez mokra. Nadmienie ,że nie podawałam mleka z masłem ,miodem i
        czosnkiem. A na 3- dzień już był na nogach i zdrowiusieńki tak zdrowiusieńki
        bez zadnych oznak choroby.
        • jacek1956 Re: JAKIM PRAWEM??? 28.10.05, 11:54
          Właśnie z takich i innych powodów bardzo wysoko cenię sobie i metody
          i preparaty naturalne.Po konwencjonalną sięgam,gdy już nie mam innego
          wyjścia.Oczywiście lekarze,w pełnym tego słowa znaczeniu,powinni respektować medycynę naturalną a zwłaszcza popularyzować profilaktykę opartą na
          naturalnych preparatach.Przecież obie nauki mają służyć zdrowiu człowieka
          i idelanie by było moim zdaniem,gdyby powszechne było stosowanie w pierwszej
          kolejności chociażby baniek a nie antybiotyków.
          • zyrafa46 Re: JAKIM PRAWEM??? 28.10.05, 15:26
            jacek1956 napisał:

            > Właśnie z takich i innych powodów bardzo wysoko cenię sobie i metody i
            preparaty naturalne.Po konwencjonalną sięgam,gdy już nie mam innego wyjścia.
            Oczywiście lekarze, w pełnym tego słowa znaczeniu,powinni respektować medycynę
            naturalną a zwłaszcza popularyzować profilaktykę opartą na naturalnych
            preparatach.Przecież obie nauki mają służyć zdrowiu człowieka i idelanie by
            było moim zdaniem,gdyby powszechne było stosowanie w pierwszej kolejności
            chociażby baniek a nie antybiotyków.<

            ----------------Snajpera jakoś nie widać. Zastanawia sie pewnie co by tu
            napisać - po ewidentnym dowodzie na to, ze med. naturalna to jest to!!!!
            Nie jako jedyna. Lecz jako "równoprawna" - obok. Jak ktos ma zawał
            (przykładowo) to nikt nie będzie takiego chorego leczył ziółkami czy bańkami,
            czy BSM. To chyba jasne. Jednak gdyby niedoszły zawałowiec oczyścił sobie
            naczynia krwionośne - do zawału by nie doszło. Ot co ;-).
            Pozdrawiam, Żyrafa




            • jacek1956 Re: JAKIM PRAWEM??? 31.10.05, 08:56
              zyrafa46 napisała:
              > ----------------Snajpera jakoś nie widać. Zastanawia sie pewnie co by tu
              > napisać - po ewidentnym dowodzie na to, ze med. naturalna to jest to!!!!

              On takich dowodów nie traktuje jak dowód z czystej przekory.Nawet jeżeli
              kiedykolwiek płukał usta szałwią nie przyzna się do tego - taki typek.
              Jakoś nie przypominam sobie aby jakiś naturalny specyfik wywołał
              w mediach zamieszanie podobne do Vioxx-u
              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,2955833.html
              a to jeden tylko przykład.
              Mimo to,wielu stawia medycynę akademicką ponad naturalną.Reklama jest
              skutecznym instrumentem aby takich Snajperów mnożyło się coraz więcej.
              Jesteśmy na nią podatni.Na szczęście nie wszyscy.
              Pozdrawiam
              Jacek
    • gosc333 Jestem za isnieniem reklamy leków 28.10.05, 10:58
      > Czy nie uwazacie, ze wolnosc slowa powinna byc ograniczona jesli niesie to za
      > soba niebezpieczne skutki?

      Ja bym zabroniła mówienia "TAK".
      Bo ktoś potencjalnie mógłby odpowiedzieć TAK, na pytanie
      Czy spuścic bąbę atomową.

      Jestem za isnieniem reklamy leków, szczególnie nowych w telewizji.
    • nnike Niuśka, nie przesadzaj ;) 28.10.05, 15:31
      W jakiś sposób musisz poznać istnienie i sposób zastosowania leków, czy
      pojawienie się nowych.
      Najprościej jest posłuchać w reklamie, co do czego się nadaje, ale...
      Wyboru dokonujesz sama, czytając objaśnienie w ulotce dołączonej do leku, o czym
      informuje każda reklama.
      I nie ma się jak doczepić, bo przecież ostrzegają ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka