Dodaj do ulubionych

Do Ortopedy dzieciecego

12.12.05, 13:48
Moja 27 miesieczna córeczka jest leczona od dwoch lat na dysplazje stawy biodrowego. Krótka historia: w 10 tyg. życia wykryta dysplazja - 7 tyg. rozwórka Koszli , brak poprawy a nawet pogorszenie, w 4 miesiacu życia szpital ICZMP w Łodzi, wyciąg 3 tyg., repozycja pod znieczuleniem, 6 tyg. gips, potem 6 tyg. rozworka Koszli. Mocno osadzona główka, panewka głęboka ale końcówka nie zakończona na ostro tylko na okragło. W 13 miesiącu życia założony aparat Garniera głównie do chodzenia. Aparat noszony do tej pory i nie ma większej poprawy. :( Czy jest sens noszenia tego aparatu? Dziecko jest już na tyle duże że potrafi go sobie samo ściagnąć i jest z tym problem. Co nas jeszcze może czekać, co robić by uniknąć operacji?
Dysponuję aktualnym zdjęciem rtg na komputerze.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka