krzysiek491
27.02.06, 09:36
Witam, dzisiaj po kiepsko przespanej (rwanej) nocce, zmierzyłem sobie
ciśnienie i tętno i miałem 92/78, tętno 96. Po jakichś piętnastu minutach
135/65 tętno 72. Czy taki chwilowy "dół" to coś groźnego, czy czasem organizm
tak ma, ale dzięki samoregulacji jakoś sobie z tym radzi? Aha, mam 33 lata, 4
lata bez papierosa, umiarkowany alkohol, cholesterol w normie.