moj dziennik diety - zeby bylo razniej

06.03.06, 00:13
zaczne to tu wpisywac - to moze bedzie mi latwiej bo niestety czasowo na
spotkania grup wsparcia nie dam rady sobie pozwolic....

wiec
- data rozpoczecia diety - 20 luty
- waga poczatkowa - ponad 104kg
- talia - 109cm
- obwod bioder - 123cm

Od 20 lutego jestem na diecie punktowej - przy mojej wadze - moge jesc
26punktow - tylko raz je przekroczylam
zwykle jem okolo 20-24 punkty
    • naryanah dzien 6 - sobota 25 luty 06.03.06, 00:14
      data rozpoczecia diety - 20 luty
      > - waga poczatkowa - ponad 104kg
      WAGA OBECNA - 101KG
    • naryanah dzien 15 - poniedzialek 6 marca 06.03.06, 00:21
      - data rozpoczecia diety - 20 luty
      > - waga poczatkowa - ponad 104kg
      WAGA OBECNA - NIEZNANA (wazenie w sobote)
      > - talia - 109cm
      TALIA OBECNA - 105CM
      > - obwod bioder - 123cm
      BIODRA OBECNIE 121CM

      w piatek mialam ciezki dzien - wszystko przez alkohol - przekroczylam punkty -
      i to pokaznie
      wierzcie - po alkoholu naprawde chce sie jesc - plusem tej diety jest to ze
      przez kilka dni wczesniej zaoszczedzilam kilka punktow wiec nic sie nie stalo...

      w czwartek zapisalam sie na aerobic - 2 razy w tygodniu - troche mi glupio bo
      jestem najgrubsza, kondycja nie ta co kiedys, wyglad nie ten, koordynacja
      ruchowa rowniez - pewnie sie ze mnie troche nabijaja ale co tam..dzis o 19.00
      kolejne zajecia :)
      • sarenka82 Re: dzien 15 - poniedzialek 6 marca 06.03.06, 19:56
        Trzymam kciuki za Ciebie! Powodzenia.
        Mogłabyś się podzielić ze mną informacjami na temat tej diety lub podać jakiś link gdzie mogłabym otrzymać wiarygodne informacje, sposób liczenia punktów itp?
        Ps. Piękna biżuteria....
        • justyna.444 Witam 06.03.06, 20:17
          Witam i trzymam kciuki, wierzę że się uda, dawaj znać jak Ci idzie :)
          pozdrawiam pa
        • plonaca.zyrafa Re: dzien 15 - poniedzialek 6 marca 07.03.06, 18:27
          Jesli sie nie myle to Weight Watchers? :)
    • morski_zwierzak Re: moj dziennik diety - zeby bylo razniej 08.03.06, 18:57
      trzymam kciuki!
    • naryanah dzien 21 - niedziela 12marca 12.03.06, 12:13
      - data rozpoczecia diety - 20 luty
      > - waga poczatkowa - ponad 104kg
      WAGA OBECNA - NIEZNANA (zapomnialam sie zwazyc a w domku nie mam wagi)
      > - talia - 109cm
      TALIA OBECNA - 103CM
      > - obwod bioder - 123cm
      BIODRA OBECNIE 119CM

      Kurde nie zwazylam sie w sobote - a nie mam w domku wagi... no nic moze w
      poniedzialek albo wtorek pojde
      ogolnie nie jest zle - zauwazylam tlyko jedna prawidlowosc - w kazdy piatek mam
      zalamanie formy i troche przekraczam punkty...
      chodze grzecznie na aerobic
      ten tydzien mialam naprawde ciezki na uczelni - stad naprawde ciezko bylo mi
      sie obejsc bez jedzonka a ze czasu nie mam ostatnio za bardzo to nie moglam
      tego wszystkiego odreagowac, na spacerze,lyzwach czy basenie...tak sobie mysle -
      moze w tym tygodniu sie wybiore na basen..kto wie
      Troche sie boje zwazyc - a jak sie okaze ze praktycznie nic nie schudlam...moze
      lepiej zyc w niewiedzy?

      I jeszcze jedno spostrzezenie - jak mam pusta moja polke w lodowce (tzn brak
      produktow dietetycznych - poza majonezem light,margaryna superlight,serem feta
      light i paroma kromkami wasy sport) to naprawde ciezko utrzymac diete - dzis
      pojde na zakupy troche podreperowac zapasy :)))
      • justyna.444 Re: dzien 21 - niedziela 12marca 13.03.06, 15:28
        Witam! podziwiam Cie bo zdaje sobie sprawe, ze w akademiku ciężko trzymać
        dietę, zwłaszcza gdy współlokatorki prowadzą zupełnie inny tryb życia. Należą
        Ci sie duże gratulacje!!! :) trzymam za Ciebie kciuki pozdrawiam
        • naryanah Re: dzien 21 - niedziela 12marca 13.03.06, 20:28
          hehe
          mieszkam w domu z rodzicami - nie w akademiku
          ale jest rownie ciezko - nagle calej rodzince zachcialo sie kupowa Nutelle,
          piec ciasta, robic chinszczyzne i codziennie na wieczor jesc frytki... to
          okropnie dobijajace...
          niezbyt mi pomagaja jak widac
    • naryanah dzien 22 - 13 marca - poniedzialek 13.03.06, 20:31
      - data rozpoczecia diety - 20 luty
      > - waga poczatkowa - ponad 104kg
      WAGA OBECNA - 98,2kg
      > - talia - 109cm
      TALIA OBECNA - 103CM
      > - obwod bioder - 123cm
      BIODRA OBECNIE 119CM

      No niezle idzie - juz ponad 5 kg zjechalo :)
      dzis poszlam na aerobic - ale po 11 godzinach na uczelni skonczylo sie nie na
      aerobicu - a na silowni - 30 minut pedalowania - poprostu padlam z
      wycienczenia...
      musze sie wyspac - w koncu nie musze chudnac niesamowicie wiele naraz - chodzi
      o to by na diecie byc jak najdluzej :)

      Pozdrawiam
      • sarenka82 Re: dzien 22 - 13 marca - poniedzialek 13.03.06, 22:15
        Podziwiam i zazdroszczę!
        Niezły wynik w tak krótkim czasie. Czekamy na dalsze efekty :)
    • naryanah dzien 32 - czwartek 23 marca 23.03.06, 21:37
      minal miesiac
      podsumowanie:

      data rozpoczecia diety - 20 luty
      > - waga poczatkowa - ponad 104kg
      WAGA OBECNA - 97,5kg
      > - talia - 109cm
      TALIA OBECNA - 102CM
      > - obwod bioder - 123cm
      BIODRA OBECNIE 118CM

      trzeba przyznac ze przez ostatnie 10 dni schudlam tylko 0,7kg
      dlaczego?
      bo
      - w czwartek - przekroczylam punkty ogromnie ( jakies 35 w siebie wtloczylam)
      - w piatek przekroczylam punkty o 5
      - w sobote zjadlam 2/3 duzej pizzy z telepizzy
      - w niedziele zjadlam dwa obiady - w tym - chinszczyzne - obiad gigant :P

      ani w czwartek ani w poniedzialek nie bylam na aerobicu
      jak widac sporo nagrzeszylam w mienionym tygodniu
      teraz od poniedzialku dzielnie sie trzymam - dzieki czemu nie zanotowalam
      przyrostu tlyko lekkie zwolnienie tempa...

      za tydzien kolejne sprawozdanie :)
    • naryanah dzien 44 - wtorek 4 kwietnia 04.04.06, 19:51
      dzis nie bedzie podsumowania bo ani sie nie wazylam ani nie mierzylam
      Postaram sie to zrobic w najlblizszym czasie

      tymczasem opisze to i owo

      Zeszly tydzien minal tak sobie -
      nie obzeralam sie ale przez 5dni jadlam troche wiecej niz zazwyczaj
      w dodatku nie moglam pojsc na aerobic
      w tym tygodniu tez nie pojde (bo mam wazne spotkanie w tym czasie)
      za kare(albo i w nagrode) wybiore sie na basen

      samopoczucie takie sobie mimo ze od kilku dni grzecznie rpzestrzegam diety...
      ciagle chodze spiaca, wiecznie boli mnie glowa...
      na szczescie jeszcze 3 dni i wreszcie sie wyspie - bo to na 100% efekt
      przewleklego niewyspania :)

      wkrotce sie odezwe ;)
      • becik22 hej mam pytanko 05.04.06, 17:14
        czy ty tracisz na wadze dzieki regule wight watchers czy jak to sie pisze. Jesli
        tak czy moglabys mi jakos podac te tabele z punktami co i za co? bardzo Cie o to
        prosze:) Ja znalazlam to wczoraj i dzis juz jest w zastosowaniu. Bede tu
        zagladac i bede wdzieczna za jakiegos niusa:)
        • naryanah Re: hej mam pytanko 05.04.06, 19:29
          hej wydaje mi sie ze nie moge podawac takich informacji - skoro oni kaza za to
          placic...
          • agapimu Re: hej mam pytanko 06.04.06, 08:49
            jak ty nie napiszesz to ktos inny za ciebie to zrobi tak duzo za to placisz ze
            zal ci komus pomoc?ciesze sie ze chudniesz ale jestes samolubna,nie kazdego
            stac zeby kupic sobie diete lub placic za cwiczenia,
            • naryanah Re: hej mam pytanko 06.04.06, 16:07
              poprostu nie wiem czy to jest prawnie dopuszczalne zebym zdradzala na forum
              tabele puntowe za ktore firma kaze sobie placic...
              to tak jakbym tutaj wstawila pliki z czyjas muzyka albo filmy..
              nie wiem czy poprostu tak mozna...
            • naryanah Re: hej mam pytanko 06.04.06, 16:08
              tak duzo? nie wiem - dla mnie 180zl za kilka ksiazeczek to duzo...
    • naryanah dzien 46 - czwartek 6 kwietnia 06.04.06, 16:12
      minal miesiac
      podsumowanie:

      data rozpoczecia diety - 20 luty
      > - waga poczatkowa - ponad 104kg
      WAGA OBECNA - 96.5kg
      > - talia - 109cm
      TALIA OBECNA - nie mierzona
      > - obwod bioder - 123cm
      BIODRA OBECNIE nie mierzone

      zwazylam sie dzis
      uff
      nadal chudne - jak na razie 7,5kg w dol
      ale przyznam szczerze ze wchodzilam na wage z sercem na ramieniu...
      poprzedni tydzien jak opisywalam dwa dni temu byl taki sobie jesli chodzi o
      samopoczucie i odzywianie :)
      ale dzis jestem najedzona i w dodatku zdrowo i niskopunktowo :)
      choc przyznam ze na nic nie mam sily - nadal za malo sypiam

      zastanawia sie - nie moge pisac za duzo o tym co jest w ksiazeczkach - ale
      jesli ktos ma ochote poczytac moge wpisywac co jem w niektore dni :) - moze to
      mokus pomoze
      Jest ktos chetny?
      • sarenka82 Tajna tajność? 06.04.06, 17:50
        Trochę się zdziwiłam, że nie chciałaś się podzielić szczegółami tej diety z becik22. Chyba nie podpisałaś jakiejś klauzuli tajności ???!!!??? Przecież nie jest to jakaś tajna organizacja, która w tajemniczy sposób odchudza swoich członków ;-) Już teraz wiem dlaczego nic nie odpowiedziałaś na mojego posta z dnia 06.03.06. Powodzenia w dalszej walce z nadmiarem kilogramów. Tobie becik22 także życzę powodzenia...
        • naryanah Re: Tajna tajność? 06.04.06, 21:30
          no walsnie kilka swistkow podpisywalam a ze to bylo okolo 2 lata temu - nie
          pamietam czego dokladnie dotyczylo...
          jesli otrzymam wiarygodne informacje na temat tego ze moge pisac sporo o tej
          diecie to nie ma problemu...
          ja sie tam narazac nie zamierzam
    • naryanah Re: moj dziennik diety - zeby bylo razniej 06.04.06, 21:38
      www.straznicywagi.com.pl
      tu jest adres i tam mozecie dowiedziec sie troche - sa jakies przykladowe
      przepisy
    • naryanah Re: moj dziennik diety - zeby bylo razniej 18.04.06, 19:02
      kolejne podsumowanie:

      data rozpoczecia diety - 20 luty
      > - waga poczatkowa - ponad 104kg
      WAGA OBECNA nieznana (poprzednio 96.5)
      > - talia - 109cm
      TALIA OBECNA - 102cm
      > - obwod bioder - 123cm
      BIODRA OBECNIE 114cm

      cale swieta grzecznie sie trzymalam... pwlasciwie wogole nie jadlam zadnych
      przysmakow...szczerze mowiac to nic z rzeczy gotowanych na swiateczne posilki
      nie jadlam - zylam sobie grzecznie na mojej ukochanej WaSie SPORT i innych
      przysmakach
      dodatkowo jako ze cale swieta spedzilam na dzialce - a mam tam rowerek
      treningowy codziennie wieczorkiem jezdzilam 30 minutek - niby nic ale lepiej
      sie czulam - no i kilka polgodzinnych i jeden dluugi spacer dziennie
      z zakazanych rzeczy od soboty do dzis rano - dwa cienkie kawalki ciasta
      drozdzowego
      ale....
      nie ma tego dobrego co by u mnie na zle nie wyszlo...
      dzis rano dowiedzialam sie o tym ze ktos z rodziny wyladowal w szpitalu...iiiii
      pochlonelam jeju chyba z pol sernika...
      siedze zla na siebie strasznie
      w dodatku moj zoladek sie chyba na mnie obrazil bo boli jak ch***/*/** i te
      biegunki...bleeeee
      no nic jakos to przezyje
      ale musze sie pochwalic ze w swieta zalozylam nowo kupiona spodnice,zakiet i
      bluzke i super sie czulam :)
      no nic - od jutra - program - odpracuj pol sernika...
      pozdrawiam goraco
    • naryanah dzien 58 - wtorek 18 kwietnia 18.04.06, 19:03
      kolejne podsumowanie:

      data rozpoczecia diety - 20 luty
      > - waga poczatkowa - ponad 104kg
      WAGA OBECNA nieznana (poprzednio 96.5)
      > - talia - 109cm
      TALIA OBECNA - 102cm
      > - obwod bioder - 123cm
      BIODRA OBECNIE 114cm

      cale swieta grzecznie sie trzymalam... pwlasciwie wogole nie jadlam zadnych
      przysmakow...szczerze mowiac to nic z rzeczy gotowanych na swiateczne posilki
      nie jadlam - zylam sobie grzecznie na mojej ukochanej WaSie SPORT i innych
      przysmakach
      dodatkowo jako ze cale swieta spedzilam na dzialce - a mam tam rowerek
      treningowy codziennie wieczorkiem jezdzilam 30 minutek - niby nic ale lepiej
      sie czulam - no i kilka polgodzinnych i jeden dluugi spacer dziennie
      z zakazanych rzeczy od soboty do dzis rano - dwa cienkie kawalki ciasta
      drozdzowego
      ale....
      nie ma tego dobrego co by u mnie na zle nie wyszlo...
      dzis rano dowiedzialam sie o tym ze ktos z rodziny wyladowal w szpitalu...iiiii
      pochlonelam jeju chyba z pol sernika...
      siedze zla na siebie strasznie
      w dodatku moj zoladek sie chyba na mnie obrazil bo boli jak ch***/*/** i te
      biegunki...bleeeee
      no nic jakos to przezyje
      ale musze sie pochwalic ze w swieta zalozylam nowo kupiona spodnice,zakiet i
      bluzke i super sie czulam :)
      no nic - od jutra - program - odpracuj pol sernika...
      pozdrawiam goraco
      • milciolek milciolek 20.04.06, 08:35
        widze nietylko ja mam takie problemy.do h....ja!
        poczatkowo wazylas 104?/
        nieciekawie napewno jest Ci zajebiscie trudno.skad ja to znam???
        ale jestem z Toba.niezle ci idzie wiesz??
        duzo stracilas......
        a tym sernikiem sie naet nie przejmuj!!!!
        jakos Ci pojdzie!!
        ja wazylam na poczatko 94.hm nieciekawie bylo.potem sie zmobilizowalam.no i w 4
        miesiace polecialo mi 14 kilo.ale do huja jak bylo trudno.
        teraz troche odpuscilam.no i sa tego efekty.dzien przed swietami wazylam.( bo
        schudlam).75 to odpuscilam..i tu jest efekt.waga podskoczyla do 81!!!
        no sie tylko zajebac nie???
        ale motywacje mam i znowu gloduje.jak rumuni na pustyni....
        ale mam zamiar sie zmiescic w noiwe spodnie w ktore teraz juz sie nie mieszcze.
        ale damy rade...przynajmnie ja musze bo sie za huja nie zlamie!!!!dolozylam
        sobie cwiczenie. wyglada to mniejwiecej tak:
        50 przysiadow< 300 brzuszków< 300 cw na biodra...i jakos to idzie.ale zakwasy
        sa straszne!!!i tak codziennie.
        a ten twoj rowerek to dobry jest.......podziwiam cie.....schudlas juz 8
        kilo.duzo!!trzymaj sie cieplo........papapa
        sylwia



        • naryanah Re: milciolek 25.04.06, 23:42
          co z tego ze scudlam 8 jak chyba z polowa mi wrocila...taka napompowana sie
          czuje :(
    • milciolek Re: moj dziennik diety - zeby bylo razniej 20.04.06, 08:17
      heja jestem nowa na tym forum.sylwus.opowiredz mi cos o tych punktach oki??
      jesli rzecz jasna mozewsz.pozdro.....sylwus
    • naryanah dzien 65 - 25 kwietnia 25.04.06, 23:41
      jest zle
      a nawet tragicznie
      na nic nie mam ochoty (ruch lub nauka)
      sernik wciaz jest w piekarniku...i codzien (procz dnia dzisiejszego - troche
      podjadalam)
      boje sie teraz wejsc na wage
      wogole jest mi zle
      na aerobicu nie bylam od miesiaca (choroba potem zmeczenie teraz dol)
      i jeszcze sesja i masa kolosow przed nią...
      wogole zyc mi sie odechciewa
      zero jakiejkolwiek determinacji i mobilizacji...
      wzialby mnie ktos na jogging :)

      nie dam sie nie wroce do obzerania się - nadal jem mniej niz przedtem - tlyko
      ze ten sernik...i czasem biale pieczywo...
      ehh
      od tej chwili koniec!!
    • naryanah dzien 96 - piatek 26 maja 26.05.06, 16:35
      kolejne podsumowanie:

      data rozpoczecia diety - 20 luty
      > - waga poczatkowa - ponad 104kg
      WAGA OBECNA 94,9
      > - talia - 109cm
      TALIA OBECNA - 100cm
      > - obwod bioder - 123cm
      BIODRA OBECNIE 113cm


      No powoli zblizam sie do 10 kg w dol :))
      moja dieta nie jest zbytnio restrykcyjna - ale na szczescie nie mam ochoty na
      slodycze - to ich nie jem :))

      sesja - ciezki okres - ciezko chodzic zmeczonym - to i sie troche je...
      ale waga znow ruszyla w dol :)) - w ciagu 2 tygodni ok 1,5kg - wiec nie jest
      zle :)
      • linn_linn Re: jak idzie? 25.08.06, 18:57
        Ciekawe jak idzie teraz. Jaki rezultat?
        • naryanah Re: jak idzie? 23.03.07, 16:01
          nie udalo mi sie przed sesja obronic... w trakcie sesji przytylam
          mocno...potem wakacje i rozroslam sie do monstrualnych rozmiarow - 106kg!!!

          Obecnie na diecie jestem od 20 pazdziernika... schudlam 20kg.. wiec czeka mnie
          jeszcze 20-25 kg
          Udalo mi sie utrzymac wage mimo sesji zimowej ktora byla wyjatkowo ciezka - a
          efekt- przez 3 miesiace waga stala praktycznie w miejscu...
          • naryanah Re: jak idzie? 30.04.07, 00:09
            mija kolejny miesiąc a moja waga 87kg... nawet się cieszę ale to wciaz za
            duzo...
            wracam na diete -czas pozbys sie kolejnych kilogramikow ;)
            • i_inka Re: jak idzie? 30.04.07, 02:29
              Naryanah, brawo! Trzymam kciuki! :)
            • linn_linn Re: jak idzie? 30.04.07, 09:58
              Dieta, po diecie, wracam na diete itp. Moim zdaniem nie jest to najwalsciwsze
              podejscie do problemu. Nalezy zmienic nawyki zywieniowe raz na zawsze / nawet
              styl zycia, gdyz wchodzi w to takze aktywnosc fizyczna /. Jesli wracasz na
              diete, to co to znaczy? Ze wczesniej wrocilas do poprzedniego jedzenia, a to
              wiadomo czym sie konczy. To jest bledne kolo, z ktorego mozna wyjsc tylko w
              jeden sposob. Co o tym wiem: 25 kg mniej i nie pamietam kiedy przybyl mi chocby
              1 kg.
              • naryanah Re: jak idzie? 04.05.07, 01:10
                wracam na diete oznacza ze zaczynam jesc mniej tak zeby nie trzymac wagi a z
                niej schodzic :)

                Nie pisz bzdur ze nie przybyl ci nawet 1kg na jakis czas... bo wystarczy okres,
                wiecej zjesc/wypic, brak wizyty w toalecie - i kazdy przybedzie na wadze...
                u mnie np podczas okresu przybywa ok 3kg...co miesiac a potem po kilku dniach
                znika :)
                • linn_linn Re: jak idzie? 04.05.07, 11:25
                  Kontrolujesz moja wage? Jesli pisze, ze nie przybyl, to tak jest. Najwyzej 700-
                  800 g. A i tak tego nie licze, jesli spadaja w ciagu kilku dni.
                  • naryanah Re: jak idzie? 04.05.07, 18:38
                    to w takim razoe od świat Bozego Narodzenia mi także nie przybyl ani jeden
                    kilogram :)
                    • linn_linn Re: jak idzie? 04.05.07, 19:06
                      To, ze waga ulega zmianie / np. pod wplywem zblizajacego sie okresu / nie mozna
                      nazwac przybraniem na wadze. Mamy rozna wage nawet w ciagu jednego dnia, a nie
                      znaczy to ze tyjemy tak szybko. Na takie roznice w ogole lepiej nie zwracac
                      uwagi: niepotrzebny stres...
Pełna wersja