rianka
20.03.06, 09:54
Lekarze podejrzewają u mnie proces nowotworowy wychodzący od przydatków.
Zapewniają, że to nic złośliwego,ale nie mają pewności czy na pewno wychodzi
on od przydatków. Byłam u ginekologa - onkologa i ten stwierdził, że wszystko
jest w porządku i że ten wykryty twór, to po prostu nerka wędrująca :p Także
nikt nie wie co mi tak naprawdę jest. I mam pytanie. Czy w takiej sytuacji,
dopóki sprawa się nie wyjaśni, mogę brać pigułki antykoncepcyjne czy lepiej
zdecydować się na jakiś inny sposób zabezpieczania??? Np. plastry... Proszę o
odpowiedź. Pozdrawiam :)