ola_tychy
26.06.06, 20:28
Witam ... ja to mam pecha... jak nie urok to biegunka :P chodzi o to że
wczoraj wieczorkiem wsiadając do auta uderzyłam się bardzo mocno o kant
drzwi... tzn no źle to powiedziałam na ale tam gdzie jest rączka zapomniałam
że to cinquocento no i sie uderzyłam :/ zawirowało mi w głowie ale siadłam i z
bólem głowy zasnełam... obudzili mnie przyjaciele na granicy a potem znowu
padłam<być może na tą duchote, która nawet w górach dokuczała> przyjechałam do
tychów i ze strasznym bólem głowy zasnełam... dzisiaj rano patrze a i mam od
czoła do końca przedziałka czerwone a wręcz spuchnięte... boli strasznie za
oczami, nie mdlałam, nie wymiotowałam, ale mam w pewnych momentach zawroty<nie
wykluczam że z powodu pogody> głowy.... Martwi mnie ten ból głowyi opuchlizna
na głowie... Nie wiem czy iść do lekarza równy rok temu miałam wstrząs mózgu
ale to całkiem inaczej przebiegałO <wymioty, omdlenia> Może jakiś domowy
sposób? Teraz zaczełam prawo jazdy i nową pracę i niechcę sobie robić L4....
no ale powiedzcie czy jest sie czym martwic
Pozdrawiam ....
Ola :P