gekon77
17.08.06, 19:22
Pewnie dla większości uczestnikow forum moj post będzie brzmiał jak kiepski
żart, ale mnie wcale nie jest do śmiechu.
Właśnie zmierzyłem sobie poziom tkanki tłuszczowej - niecałe 7% przy normie
dla moich parametrów ciała na poziomie 12%. Na dodatek uprawiam sport (2-3
godziny tygodniowo sporego wysiłku), więc boję się, że zbytnio eksploatuję
organizm.
Jem regularnie, na śniadanie płatki z jogurtem, później kanapki na drugie
śniadanie, pełny obiad, obowiązkowo coś słodkiego na deser (najczęściej
wafelek, czasem trochę czekolady) a na zakończenie dnia - kolację. Często w
ciągu dnia podjadam jakieś chrupkie pieczywo, albo drugą porcję słodkiego.
A mimo wszystko ubrania ze mnie lecą (nie wspomnę, że załamuję się, kiedy mam
kupić garnitur, bo najczęściej tak wąskich spodni nikt nie szyje).
Zmierzyłem poziom hormonów tarczycy i są w normie. Czy mogę coś jeszcze
zbadać?
Co mam jeść? Więcej węglowodanów, białka? Czy powinienem stosować jakąś
odżywkę energetyczną przed każdym treningiem?