salah_al_din
23.09.06, 20:48
... przydarzył mi sie jakiś miesiąc temu. Z początku traktowałem go jako
zwykłe wybicie palca, które często mi sie zdarzało do tej pory przy np. graniu
w kosza. Nigdy sie nim nie przejmowałem bo zwykle po 4-5 dniach problem sam
znikał. Tu po jakimś tygodniu lekkiego "otepienia" tego stawu, pojawił się
lekki ból i opuchlizna.
Po 2 tygodniach nic się nie zmieniło więc poleciałem na pogotowie, myśląc że
może złamałem coś. Zrobili prześwietlenie i lekarz stwierdził że nic nie
pękło, ani się nie złamało. Dostałem szynę na dwa palce na 2 tygodnie + leki
przeciwzapalne i przeciwbólowe.
Po 2 tygodniach miałem sobie sam zdjąć szynę i miało być OK. Niestety tak nie
jest. Palec w tym stawie nadal jest piekielnie napuchnięty, sprawia ból i
nadal zero szans na ruszanie swobodne. W poniedziałek idę do lekarza znowu.
Czy ktoś ma jakiś pomysł co się stało że powstał taki problem ? kWestia mnie
martwi, bo minął juz prawie miesiac a palec nadal do .. du..y.
Załączam zdjęcie palucha napuchniętego (rozwalony palec wskazany strzałką, na
samym dole dla porównania prawa, zdrowa ręka):
img104.imageshack.us/img104/835/pict2271hj5.jpg