doras75
20.10.06, 02:46
W niedzielę,zbudziłam się z okropnym bólem po lewej stronie z tyłu na
plecach,myślałam,że mnie zawiało i sobie smarowałam naproxenem,jednak nic nie
przeszło.W poniedzialek zwijałam się już z bólu,bolała mnie cala lewa
strona,rwało mnie w udzie,tyłku,kolanie i wlasciwie calej lewej nodze.Nie
dostalam sie do lekarza i poszlam do pracy utykając :-(
U lekarza wylądowałam dopiero w srodę z wielkimi bólami cała
zaplakana,blagalam o pomoc.Dostałam zastrzyki Olfen 75 i lek Myopan,taki na
dobry sen ... i zwolnienie.Moja dyrektorka kazala mi przyjsc do pracy,jednak
wytrzymalam w niej tylko 4 godziny i z placzem poszlam do domu.Dziś w nocy
obudzilam sie z piekielnym bólem (lek nie pomaga,ale moja lekarka mowi,ze nie
trzeba go zmieniac,bo trzeba czasu)
i sluchajcie,mialam cale mokre spodnie od piżamy,zesiusialam sie jak dziecko
i boli mnie juz rowniez kolano u drugiej nogi :-( nie mogę się zginać ...
Jezu ja chyba umieram :-( tak sie boje,to tak bardzo boli i w dodatku zamiast
lepiej to jest gorzej !!!!!!!!!!!!
Czy ktoś z Was tak miał ?Czemu to sie przerzuciło na drugie kolano ?
buuuuuuuu
ps.acha lekarka powiedziala ze mam zapalnenie korzonków i rwę kulszową