heban11 06.12.06, 22:26 mój mąż narzekał dzisiak od rana na lekki ból główy. właśnie zmierzył temepraturę i ma 35,7C.Co to może oznaczać, czy powinnam zadzwonić na izbę przyjęć? co mogę mu podać? proszę poradźcie coś. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tygrysiatko1 Re: temp. 35,7 u męża! 06.12.06, 22:51 Twoj mąż jak rozumiem jest dorosłym mężczyzną a to nie jest temperatura tylko stan podgorączkowy... do przynajmniej 38st nie zbija się niczym... organizm sam musi powalczyć... może mu się zaczynać jakaś infekcja... Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: temp. 35,7 u męża! 07.12.06, 00:30 wiesz co ja zawsze jak mam "gorączkę" to tak mam -u mnie to normalne. ale jeśli Twój mąż ma to 1 raz to chyba lekarz jest wskazany... Odpowiedz Link Zgłoś
natkaa66 Re: temp. 35,7 u męża! 07.12.06, 12:27 Podnoszę do góry, bo też miałam taką niską temperaturę 35,5 i ból głowy.Nie wiem jaka jest przyczyna,może ktoś z forumowiczów...? Odpowiedz Link Zgłoś
malamysza Re: temp. 35,7 u męża! 07.12.06, 12:33 natkaa66 napisała: > Podnoszę do góry, bo też miałam taką niską temperaturę 35,5 i ból głowy.Nie > wiem jaka jest przyczyna,może ktoś z forumowiczów...? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=53236828 Ból głowy to jak najbardziej może być przyczyna naczyniowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewamarchewa Re: temp. 35,7 u męża! 07.12.06, 21:07 Ale jaką mąż ma temperaturę zazwyczaj? Bo np. u mnie temperatura 36,6 występuje w czasie choroby, bo normalnie właśnie mam około 35,7. Są ludzie, którzy mają 37,7 przez cały czas i nie są wcale chorzy, a są też osoby, które mają 35,5 na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś