karla31
09.12.06, 14:49
mam 31 lat.
dziwne bole glowy zaczely sie rok temu z przerwami ale od 3 miesiecy!!!!!!
ciagle ! codziennie! od rana do wieczora! dlatego paskudnie.
bole nie bardzo mocne ale na czole i uczucie ciagania pieczenia bol raz
pulsuje raz jest tepy.i w sumie bol ale nie na branie lekow
nawet.tylko czasem trzeba ale proszki i tak nie pomagaja na ten bol.
zatoki odpadaja pozatym nie mam wymiotow nudnosci ect ect
mozna zwariowac ciagle mnie rozpiera na czole.
laryngolog zagladal do nosa bo wczesniej mnie bolal nos i uszy i nic.
rok temu w zime chodzilam bez czapki na 20 st mrozie :(
jakies 5 mieesiecy temu robilam morfologie i podst.krew...wyniki ok
mam depresje z tego powodu.jestem w stresie ciagle
dostalam problemy z miesiaczka.
rok temu umarl mi tato.
mam obsesje na puncie raka. jakis glejak czy cos paskudnego ze umre
nerwica? migrena? moze jakis nowotwor ?,?? :( boje sie troche
ktos ma podobnie albo mial????????
nie wiem co robic