Dodaj do ulubionych

ubytek 30 db

12.12.06, 13:10
Witam! Proszę o poradę. Mam niedosłuch obustronny typu odbiorczego na
poziomie 30 decybeli. Czy powinnam już nosić aparat? Czy jeśli się nie
zdecyduję, to grozi mi pogłębianie się wady? Dodam, że wada mi przeszkadza,
ale nie jakoś bardzo. Pozdrawiam, Ola
Obserwuj wątek
    • olamazur Re: ubytek 30 db 15.12.06, 12:48
      Stwierdzenie, że:
      "Na pytania użytkowników dotyczące ubytków słuchu, leczenia i rehabilitacji
      odpowiadają eksperci (laryngolog, audiolog, foniatra, protetyk sluchu, logopeda)
      współpracujacy z Polskim Stowarzyszeniem Protetyków Sluchu"
      to chyba jakiś żart z użytkowników :-((
      Z tego, co widzę, odpowiedzi fachowców nie wcale. Większość wątków jest bez
      odpowiedzi, albo odpowiedział jakiś inny forumowicz.
      • olablaszka Re: ubytek 30 db 21.12.06, 20:34
        pracuje z osobami z wadą słuchu, 30 dB to malutki ubytek (jeśli można to tak
        nazwać). Zwykle nie aparatuje się w takich przypadkach. Trudno mi powiedzieć,
        czy wada będzie się pogłębiać. Co ją spowodowało?
        • olamazur Re: ubytek 30 db 22.12.06, 08:11
          Serdecznie dziękuję za odpowiedź.
          Wada jest albo wrodzona, albo powstała na skutek infekcji - tak stwierdził
          jeden z lekarzy. Ten lekarz uważa tak dlatego, że obydwa uszy są uszkodzone w
          jednakowym stopniu, a gdyby to był uraz (np. mocny upadek z dzieciństwa albo
          zbyt duży wysiłek przy ciężkim porodzie), to najprawdopodobniej jedno
          uchoucierpiałoby bardziej. Naprawdę nie wiem, czy starać się o aparat, czy on
          mi przypadkiem nie zaszkodzi.
          • olusimama Re: ubytek 30 db 22.12.06, 12:08
            olamazur napisała:

            >Naprawdę nie wiem, czy starać się o aparat, czy on
            > mi przypadkiem nie zaszkodzi.

            A co mówi lekarz? Zaleca aparat?

            Moim zdaniem powinnaś przede wszystkim regularnie badac słuch. Tylko w ten
            sposób sprawdzisz czy wada sie pogłębia i - jeśli bedzie sie pogłębiać -
            szybciej zareagujesz i zaczniesz używac aparatów.

            Dobrze dobrany i prawidłowo ustawiony aparat na pewno Ci słuchu nie pogorszy, w
            niektórych przypadkach zatrzymuje albo przynajmniej spowalnia pogłębianie sie
            niedosłuchu. Nie wierz w mity, ze może cos popsuć.
            No, chyba, ze kupisz te dziwne urządzenia na stadionie, za 30 złotych ;-)
            • olamazur Re: ubytek 30 db 22.12.06, 12:24
              > Moim zdaniem powinnaś przede wszystkim regularnie badac słuch. Tylko w ten
              > sposób sprawdzisz czy wada sie pogłębia
              Tak, wiem. Zbadam się za parę miesięcy.

              > A co mówi lekarz? Zaleca aparat?
              Właśnie w tym problem. Lekarka, pani profesor, od razu zaczęła od tego, że mam
              kupić aparat i gdzie, i że mi pomoże, bo współpracuje z firmami sprzedającymi
              aparaty. Nie skupiła się na wyjaśnieniu, na czym polega moja wada i skąd się
              wzięła, tylko na tym, jak nabyć aparat. To budzi moją nieufność. Mam wrażenie,
              że jej nie chodzi o mnie, ale ma w tym włąsne korzyści.
              Poszłam do innego lekarza, który powiedział, że mogę wziąć aparat, ale nie
              muszę. Czyli mam zrobić jak chcę. Chciałabym, bo nic nie rozumiem, jak ogladam
              filmy (w rozmowach z innymi sobie radzę). Ale powiedział też, że jak mi się
              ucho przyzwyczai, rozleniwi, to potem będę miała wrażenie, że bez aparatu w
              ogóle nie słyszę. Czyli mi się pogorszy, tak to rozumiem.

              Dlatego szukam odpowiedzi dalej, np. na tym forum, bo nadal nie wiem, czy kupić
              aparat czy nie. Tani nie jest.

              Dziękuję, że ze mną rozmawiasz na ten temat. Pozdrawiam :-)
              • olusimama Re: ubytek 30 db 03.01.07, 13:03
                olamazur napisała:

                > Tak, wiem. Zbadam się za parę miesięcy.

                No i dobrze, kontrola jest w tym przypadku bardzo istotna.

                > Nie skupiła się na wyjaśnieniu, na czym polega moja wada i skąd się
                > wzięła, tylko na tym, jak nabyć aparat. To budzi moją nieufność.


                Rozumiem w zupelności, tez bym byla nieufna.

                > Poszłam do innego lekarza, który powiedział, że mogę wziąć aparat, ale nie
                > muszę. Czyli mam zrobić jak chcę. Chciałabym, bo nic nie rozumiem, jak
                > ogladam filmy (w rozmowach z innymi sobie radzę).

                Kup sobie bezprzewodowe słuchawki do tv, są tańsze niz aparaty a pomogą podczas
                oglądania.
                A badania tak czy owak rób regularnie.

                > Ale powiedział też, że jak mi się
                > ucho przyzwyczai, rozleniwi, to potem będę miała wrażenie, że bez aparatu w
                > ogóle nie słyszę. Czyli mi się pogorszy, tak to rozumiem.

                To nieprawda. Masz niedosłuch odbiorczy, czyli uszkodzone komórki nerwowe w
                ślimaku. One są zniszczone, tu nie ma sie co rozleniwiać. Ten typ niedosłuchu
                charakteryzuje się też pogorszonym rozumieniem mowy i choc aparat nie poprawia
                tego w 100% to jednak pomaga nie dopuscić do kompletnego zaniku rozumienia.
                Właśnie BEZ aparatów Twój mózg może się rozleniwić, bo nie docieraja do niego
                wszystkie dźwięki, każdy niuans i on je po prostu "wykasowuje" ze swojego
                twardego dysku.

                Najlepiej bys zrobila, gdybys w firmie zajmujacej sie sprzedażąaparatów
                wypożyczyła odpowiednio dobrane aparaty i je wypróbowala przez kilka dni.
                Bedziesz miala konkretną wiedzę na ten temat i w pełni świadomie wtedy
                zadecydujesz o kupnie - lub rezygnacji.

                > bo nadal nie wiem, czy kupić
                > aparat czy nie. Tani nie jest.

                jak wyzej.

                szczęśliwego nowego roku :-)
                • olamazur Re: ubytek 30 db 09.01.07, 22:24
                  > Kup sobie bezprzewodowe słuchawki do tv, są tańsze niz aparaty a pomogą
                  podczas

                  Naprawdę mogę? Bo lekarz (ten drugi) dał mi kilka zaleceń - jednym z nich było:
                  nie używac słuchawek. Czasem oglądam filmy na słuchawkach, wtedy rozumiem, co
                  tam mówią, ale mam poczucie, że źle robię, że słuch mi się od tego jeszcze
                  pogorszy.

                  A przy okazji zadam inne pytanie. Czy poród naturalny może sprawic, że słuch mi
                  się pogorszy? Tutaj tez słyszałam sprzeczne opinie. Jeden z lekarzy, gdy
                  usłyszał, że miałam ciężki i długi poród, powiedział, że byc może nastąpił
                  wtedy jakiś ubytek słuchu. Zalecił, bym przy drugim dziecku zdecydowała się na
                  cesarskie cięcie.
                  Drugi lekarz z kolei powiedział, że ta wada nie ma z porodem nic wspólnego.
                  Pozdrawiam
                  Ola
                  • olusimama Re: ubytek 30 db 16.01.07, 15:19
                    nie mówię o zwykłych słuchwakach, jak do walkmana, czy odtwarzacza mp3, z
                    których wali potworny halas prosto na biedną błonę bebenkową i masakruje
                    komórki słuchowe ;-) A zapewne o takich słuchawkach mówił lekarz. Mówię o
                    urzadzeniach specjalnie przystosowanych dla osób z niedosluchem, żeby im było
                    komfortowiej ogladac tv nie przeszkadzając pozostałym "ogladaczom". Słuchawki
                    takie (np. Radiolight) składają się z bazy - podłączonej do odbiornika TV, ona
                    jest jednocześnie ladowarką baterii - i słuchwek, które zakładasz na uszy i
                    mozesz sobie wyregulowac głośność, niezależnie od głosności telewizora. Czyli -
                    inni domownicy ogladaja na normalnej dla siebie głośności, a Ty w słuchawkach
                    robisz sobie ( i tylko sobie) tak głosno, jak potrzebujesz.

                    Tak wygląda:
                    sarabec.com/prodpage.asp?ID=109
                    • olamazur Re: ubytek 30 db 17.01.07, 12:31
                      Nie miałam pojęcia, że są takie cuda. Rzeczywiście myślałam, że piszesz o
                      zwykłych słuchawkach. Dziękuję za radę :-)
                      Pozdrawiam, Ola
    • peggybrown1 Re: ubytek 30 db 22.12.06, 21:27
      Witam serdecznie,

      Ola, napisz proszę co oznacza "typ odbiorczy"?

      Również miałam ubytek słuchu, z tym że 60 db. Niedosłuch pogłębiał mi się z
      czasem. Jedni lekarze twierdzili: aparat; inni: operacja; kolejni aplikowali mi
      leki antyalergiczne, które w ogóle nie pomagały. I tak "bujałam się" ponad rok.
      Niedosłuch dawał mi nieźle w kość - nie słyszałam telewizji, dzwoniącego
      telefonu, nie rozumiałam co do mnie mówili ludzie.

      W końcu trafiłam do lekarza, który stwierdził otosklerozę i dał mi wybór -
      aparat albo operacja. Oczywiście uznałam, że operacja to ostateczność.
      Wydreptałam więc ścieżki do kilku gabinetów oferujących aparaty słuchowe -
      większość oczywiście zachwalała wspaniały sprzęt i chciała mnie od
      razu "zaaparatować" (proponowali oczywiście te najdroższe...). W jednym z
      takich gabinetów trafiła się pani (uczciwa lub poprostu posiadająca dużą
      wiedzę), która absolutnie odradziła mi aparat, gdyż spowodowałby rozleniwienie
      słuchu a i tak postępu choroby by mi nie zatrzymał ani mnie nie wyleczył.
      Niedosłuch stał się dla mnie koszmarem i w ostateczności poszłam na operację.
      Teraz cieszę się prawie idealnym słuchem (w granicach normy :)).

      Najlepiej by było, żebyś skonsultowała swoją przypadłość z jeszcze jakimś
      lekarzem i wtedy będziesz miała potwierdzenie czy w Twoim przypadku pomoże
      tylko aparat, czy można ewentualnie podjąć jakieś leczenie.

      Trzymam kciuki!
      Powodzenia.
      • olamazur Re: ubytek 30 db 29.12.06, 21:10
        Witaj peggybrown!

        > Ola, napisz proszę co oznacza "typ odbiorczy"?

        Tak naprawdę to nie wiem, co to znaczy "typ odbiorczy", ale się domyślam.
        Wydaje mi się, że osoby źle słyszące też źle mówią, ponieważ siebie źle słyszą.
        A ja nie mam tego problemu - ja "tylko" źle odbieram.
        Gratuluję Ci, że już słyszysz idealnie :-)
        Powodzenia peggybrown!
        Ola
        • olusimama Re: ubytek 30 db 03.01.07, 12:55
          olamazur napisała:

          > Witaj peggybrown!
          >
          > > Ola, napisz proszę co oznacza "typ odbiorczy"?
          >
          > Tak naprawdę to nie wiem, co to znaczy "typ odbiorczy",

          Tyo odbiorczy to niedosłuch, którego przyczyna jest uszkodzenie komórek
          nerwowych w uchu wewnętrznym. krótko i prosto mówiąc - wada słuchu, której sie
          nie da leczyć, można (i należy) jedynie rehabilitowac aparatem.

          Prg słyszenia na 30 decybelach to teoretycznie jeszcze norma, ale u młodej
          osoby już powód do czujności.
          • xzielak Re: ubytek 30 db 28.01.07, 22:29
            > Tyo odbiorczy to niedosłuch, którego przyczyna jest uszkodzenie komórek
            > nerwowych w uchu wewnętrznym. krótko i prosto mówiąc - wada słuchu, której sie
            > nie da leczyć, można (i należy) jedynie rehabilitowac aparatem.

            Tak i NIE. Z najnowszych informacji dowiedziałem sie że naukowacy z USA opracowuja leki(tabletki) które ich działaniem będzie pobudzanie komórek słuchowych w ślimaku (niezbędne dla starszych osób) oraz tabletki które komórki maja pobudzac nerwy (dla osób z wadą słuchu) czy coś w tym rodzaju....tylko zasadnicze pytanie brzmi - Premiera tabletek na polskim rynku kiedy?
            • olamazur Re: ubytek 30 db 29.01.07, 08:38
              Witam! Dostałam od lekarza w akademii polecenie zażywania jakichś tabletek,
              niestety nie mam przy sobie ich nazw. Miały poprawić krążenie czy też ukrwienie
              w uszach i dzięki temu miałam lepiej słyszeć. Taki efekt rzeczywiście był -
              słyszałam jakby trochę wyraźniej (mój problem polega na tym, że ja SŁYSZĘ, ale
              NIE ROZUMIEM, np. mowy ludzkiej). Te dobre efekty zupełnie przyćmiewa jednak
              okropna dolegliwość. Po zażyciu tych leków chronicznie miałam uczucie zatkanych
              uszu, całe godziny udręki.
    • bj32 Re: ubytek 30 db 28.12.06, 17:28
      Ubytku rzędu 30 dB na ogół się nie aparatuje, ale przede wszystkim warto się
      udać do otolaryngologa. Świetni fachowcy są w Polskim Związku Głuchych.
      Wszystko wyjaśnią i doradzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka