Dodaj do ulubionych

Zerwanie wiazadla kolana

IP: *.wiwi.uni-frankfurt.de 30.04.03, 20:06
Czeka mnie operacja przedniego wiazadla kolana.Gralem w pilke i stalo sie.
W zwiazku z tym nieszczesciem mam pytanie- czy zabieg wykonuje sie tylko pod
narkoza? Czy mozliwe jest przeprowadzenie operacji tylko ze znieczuleniem
miejscowym? Bardzo prosze o informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: Zerwanie wiazadla kolana IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 30.04.03, 20:12
      W moim szpitalu, a i chyba w calej okolicy, przeprowadza sie takie zabiegi pod narkoza TYLKO na zyczenie pacjenta. Normalnie: kombinowane znieczulenie podpajecze-nadoponowe, dzieki czemu chirurg ma dobre warunki do pracy, a pacjent nie spi, a po zabiegu dostaje leki przeciwbolowe przez cewnik nadoponowy, co przyspiesza rehabilitacje.
      Inna mozliwosc to narkoza, a do tego po zabiegu blok "3 in 1".
      Generalnie znieczulenie do samego zabiegu to nie problem. I narkoza, i regionalne u mlodych ludzi sa bezpieczne, sprawdzone i dobre.
      • Gość: WURST Re: Zerwanie wiazadla kolana,do Doki IP: 141.2.208.* 09.05.03, 14:38
        Dzeki za informacje.Wczoraj bylem na konsultacji.Lekarz
        nalega na narkoze.Znieczulenie w kregoslup jest ponoc
        przez wielu pacjentow zle znoszone,jest wieksze
        niebezpieczenstwo infekcji,niektorzy dostaja
        migrene.Jetem troche przejety,a lekarz rozmawial ze mna
        max.5 minut tak jakby chodzilo o usuniecie zeba.Po
        zabiegu mam po trzech godzinach odpoczynku isc do
        domu.Troche mnie to niepokoi.Moze jestem za bardzo przejety?
        • Gość: Doki Re: Zerwanie wiazadla kolana,do Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 09.05.03, 16:03
          Gość portalu: WURST napisał(a):

          Znieczulenie w kregoslup jest ponoc
          > przez wielu pacjentow zle znoszone

          Bo ja wiem? Narkoza tez jest przez niektorych pacjentow zle znoszona.

          ,jest wieksze
          > niebezpieczenstwo infekcji

          Jesli chodzi o infekcje opon mozgowo- rdzeniowych po podaniu znieczulenia, to jest to tak rzadkie, ze jesli wystapi, to prawie kwalifikuje sie do bledu w sztuce.

          > niektorzy dostaja migrene

          Bol glowy. Zdarza sie. W ok 2-4% przypadkow.

          > Po zabiegu mam po trzech godzinach odpoczynku isc do
          > domu.

          O, i to jest ten powod, dla ktorego nie warto w tym przypadku zakladac znieczulenia podpajeczynowkowego, albo nadoponowego. Po pierwsze, i tak nie mozna podawac niczego przeciwbolowo w domu, po drugie, trudno chodzic przez pierwsze kilka godzin po "zastrzyku w kregoslup" (oslabienie sily miesni), po trzecie, wypis moze sie opoznic z powodu niemozliwosci oddania moczu.

          > Troche mnie to niepokoi.Moze jestem za bardzo przejety?

          Pewnie tak. Sama operacje zniesiesz spiewajaco, zobaczysz. Prawdziwym wyzwaniem bedzie rehabilitacja.

          PZDR
        • Gość: Ola Re: Zerwanie wiazadla kolana,do Doki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 00:17
          Gość portalu: WURST napisał(a):

          > Dzeki za informacje.Wczoraj bylem na konsultacji.Lekarz
          > nalega na narkoze.Znieczulenie w kregoslup jest ponoc
          > przez wielu pacjentow zle znoszone,jest wieksze
          > niebezpieczenstwo infekcji,niektorzy dostaja
          > migrene.Jetem troche przejety,a lekarz rozmawial ze mna
          > max.5 minut tak jakby chodzilo o usuniecie zeba.Po
          > zabiegu mam po trzech godzinach odpoczynku isc do
          > domu.Troche mnie to niepokoi.Moze jestem za bardzo przejety?

          Lekarz Twój jest zacofany.
          A może , jak bedziesz spał, to otworzy Ci kolano, nic nie zrobi i zszyje ? -
          skąd możesz wiedziec /;)
          Wczoraj miałam operację kolana w znieczuleniu dolędżwiowym - bezbolesny
          absolutnie zastrzyk w kręgosłup plus tabletka na uspokojenie - na monitorze
          oglądałam sobie to, co mi robią. Sądziłam, ze nie będę mogła na to patrzeć, ale
          to zupełnie nie jest straszne, raczej ciekawe. Zartujesz sobie i gadasz z ekipą
          przy operacji, tłumaczą, co robią. Troszkę potem przysnełam i żałowalam, ze do
          końca nie czuwałam, bo to naprawdę interesujące było. O nudzie i bólu mowy nie
          ma. Potem sobie poleżałam parę godzin. Czułam się i czuję bardzo dobrze.
          Jeszcze po operacji miałam dodatkowo blokadę w pachwinę, więc naprawdę cienia
          dyskomfortu nie zaznałam. Za to kobieta tuż po mnie operowana, wybrała narkozę
          ogólną. Po niej rzygała, wszystko ją bolało, gdy na mnie caly czas działało
          znieczulenie w kręgosłup. Bardzo jęczala, musiano jej co chwila monitorowac
          serce, gdy ja już sobie moglam pić i jadlam pyszny obiad. Dziś w świetnym
          humorze wróciłam do domu, gdy ona musiala zostać, bo ledwo zipie wciąż.
          Nie słuchajcie bzdur o ryzyku znieczulenia w kręgosłup. Ja też nie byłam do
          tego przekonana, ale mam teraz porównianie, bo wiele razy byłam ogólnie
          znieczulana. Ponadto anestezjolog mówił mi, ze narkoza jest niebezpieczniejsza,
          niż zastrzyk w kręgosłup, a przede wszystkim - budzisz się z narkozy i cierpisz
          ból. ja nie czuje nic do tej pory. Jest cool. Naturalnie, wszystko to w
          prywatnej klinice, bo do publicznego szpitala z tak delikatną sprawą jak
          kolano, bałabym sie pójść.
          • Gość: WURST Re: Zerwanie wiazadla kolana,do Oli IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 15:45
            Wiatm Olu,mozesz zdradzic co dokladnie mialas robione w kolanie? Co to za
            klinika? Ile kosztowalo Twoje leczenie? Mieszkam w Niemczech i mam dwie
            mozliwosci-albo tutaj "na kase chorych" albo w Polsce w prywatnej klinice.
    • blackcry Re: Zerwanie wiazadla kolana - przeszelem przez to 11.05.03, 00:20
      Witam
      17 marca przeszedlem przez to samo.
      w Olsztynie na Wojksa Polskiego 80.
      Zabieg mialem o 8 rano.o 12 juz sie obudzilem po narkozie.o 20 juz bylem w domu a mieszkam 40 km od Olsztyna.
      Poniewaz mialem w 90 roku 2 operacje na biodra i bardzo zle znioslem znieczulenie w kregloslop tym razem sie na to niezgodzilem.
      Zostalem uspiony.Obudzilem sie wyspany bez bolu bez niczego.Podano mi sniadanie :)))).
      Kilka dni po operacji mialem metaliczny posmak w ustach(da rade go zabic cukierkami slodkimi).
      I to wszystko
      Juz jest prawie 2 miesiace od operacji.Ja chodze normalnie no i z malymi powiklaniami ale jest Ok.
      Powiklania to uszkodzone ciala miekkie w kolanie.
      Chrzastki w rzepce i gdzies tam jeszcze.
      Wiec co Ci race.Pozwol sie uspac.To nie boli i jest o wiele przyjemniejsze.Przy znieczuleniu w kregoslop czas bedzie Ci sie dluzyl.
      Prawda Doki :))))))))???????
      Ps.I nie boj sie :)))))))))))
      Powodzenia Zycze - Wiazadelko z Lidzbarka warminskiego :))

      thx bye
      • Gość: Doki Re: Zerwanie wiazadla kolana - przeszelem przez t IP: *.246-136-217.adsl.skynet.be 11.05.03, 07:58
        blackcry napisał:
        > Przy
        > znieczuleniu w kregoslop czas bedzie Ci sie dluzyl.
        > Prawda Doki :))))))))???????

        Prawda. Ale niektorzy z naszych pacjentow bacznie
        obserwuja przebieg operacji i chca byc na biezaco
        informowani przez chirurga jak ktory "farfocel" sie
        nazywa i do czego sluzy.
        • lekarzyna A ja chcialem zasugerowac troche inny tok myslenia 18.05.03, 17:38
          oczywiscie dla pana Wurst, ihm ist egal ale innym ku przestrodze. Po co grac w
          pilke jak sie jest w podeszlym wieku szczegolnie na obczyznie i do tego w pilke
          nozna??? Przeciez wiadomo, ze na zachodzie jeden wypadek i czlowiek jest
          zalatwiony na cale zycie. A moze warcaby nie bylyby wcale takie zle?

          W pracy mamy pelno grubasow. Lapia za rakietke, lece na sale i konkuruja z
          mlodzikami w waleniu pilka o sciane (racket ball). Taka gra ma to do siebie ze
          pilka odbija sie pod idiotycznymi kontami (zgodnie z zasadami wszechswiata kat
          odbicia jest rowny katowi padania tylko ze winnej p[laszczyznie... i wlasnie
          problem w przewidzeniu tej plaszczyzny. Czlowiek sie rzuca na pileczke, probuje
          skorygowac i wedzidelko poszlo...)

          Ale dlaczegi sie toto zerwalo, chociaz nie powinnismy byli grac??? Zerwalo sie
          bo odzywianie jest do kitu. Jak sie kubi BMW to na zarcie nie wystarcza a potem
          takie resultaty. Wspolczuje i mam nadzieje ze pan Wurst nigdy sie nie powazy
          grac w noge bo przewiduje ze nastepnym razem nie bedzie mial tyle szczescia.
          prosze sie zainteresowac dietetyka. Lekarz robia tylko co moga a jak pan sie
          soba nie zajmie to czekaja pana bolesne niespodzianki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka