rose01
04.04.07, 20:59
ciagle sie czegos obawiam,ze kogos skrzywdzilam,ze sobie nie poradze,ze nie
dam sobie rady w tym bezwzglaednym siwecie dorosłych,a zazwyczaj ze wszystkim
sobie swietnie radze,ale lek ogranicza moje myslenie,zamiast sie skupic na
czym nowym rozgrzebuje stare sytuacje,wniakam doglebnie w nie i towarzyszy mi
ogolnie ciagły strach,ktos ma tez podobnie