lucasik 12.04.07, 03:17 Dzien dobry Pawle :-) jak widzisz - i dla Ciebie moze sie to skonczyc :-)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kosmata_morda_irasiada Cukrzyca w odwrocie 12.04.07, 08:37 Wszystko pięknie. Fajnie. Ale cieszyłbym się bardziej, gdyby został rozwiązany problem 100% diabetyków, a nie tylko 10%, bo tyle stanowią mniej więcej chorzy na cukrzycę typu 1. Nie tylko dlatego, że sam mam cukrzycę typu 2. I też muszę brać insulinę. I ta kuracja w moim przypadku nie ma szans zadziaać. Ja miałem trochę szczęścia w nieszczęściu, bo u mnie to wykryto szybko. I dzis biorę trzy zastrzyki dziennie i jakoś się to kręci. Kłucie się nie jest problemem, przy odrobinie wprawy można robić zastrzyki tak, że naprawdę nie czuje się momentu wbijania igły w podbrzusze (wbrew pozorom tam jest najłatwiej zrobic zastrzyk bezboleśnie). Dużo bardziej boli kłucie palca przy pomiarach glukometrycznych, średnio dwa-trzy razy dziennie w moim przypadku. Problemem jest to, że człowiek jest uzależniony, musi pamietać. Często doabetyk bierze dwa rodzaje insuliny. Do tego dochodzą piguły leczące różńe przypadłości okołocukrzycowe, lub wręcz powikłania pocukrzycowe. Aktualna tendencja jest taka, by insulinę podawać równiez pacjentom z ,,dwójką''. Piguły (metformina, diaprel itd.) niszczą wątrobę. Osobiście lepiej się czuję z zastrzykami. Na razie nie widać postępów w leczeniu cukrzycy typu 2. Odpowiedz Link Zgłoś
michaska_123 Re: Cukrzyca w odwrocie 12.04.07, 09:03 Jako cukrzyk typu 1 ("skazany" na insuline pare razy dziennie, "zolnierska" dyscypline posilkowa i codzienne budzenie sie o 3 w nocy w celu dostrzykniecia insuliny itd. itp.) pozostaje mi tylko miec nadzieje, "ze medycyna znajdzie rozwiazanie". I, ze koncerny farmaceutyczne (dla ktorych jestesmy istna zyla zlota - bo codziennie musimy brac insuline, przez n lat) nie zastapuja badan. Odpowiedz Link Zgłoś
mosessex Re:coś zrobili ale nie wiedza dlaczego!!! fajni 12.04.07, 10:02 są ci lekarze podobni do ekonomistów zajmują się wrózeniem z fusów. Równie dobrze moga grać w Lotto tylko szkoda że robia to kosztem zdrowia i zycia pacjentów.niech sami na sobie robia doświadczenia naziści pieprzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re:coś zrobili ale nie wiedza dlaczego!!! fajni 12.04.07, 11:16 mosessex napisała: > są ci lekarze podobni do ekonomistów zajmują się wrózeniem z fusów. > Równie dobrze moga grać w Lotto tylko szkoda że robia to kosztem zdrowia i > zycia pacjentów.niech sami na sobie robia doświadczenia naziści pieprzeni. Reprezentujesz koncerny farmaceutyczne i usiłujesz zastopować badania ! S. Odpowiedz Link Zgłoś
otmar Cukrzyca w odwrocie 12.04.07, 13:41 Ja również choruje na typ 1 cukrzycy od 18 lat.Biorę 4 zastrzyki dziennie,mierze cukier ok.5 razy dziennie i to nie jest dla mnie największym problemem.(Jest uciążliwe,ale to nie dramat)Problemem jest perspektywa powikłań po latach choroby.I zawsze miło się czyta takie rewelacje.Tylko,że ja,przez te 18 lat czytałem już coś takiego conajmniej kilka razy.A to sztuczna trzustka (elektronika pomiaru cukru powiązana z dozowaniem insuliny)a to jeden zastrzyk z komórkami beta(tylko,że powstawały nowotwory)o przeszczepach całych organów niewspominając.Sęk w tym,że układ odpornościwy chorego te przeszczepione komórki po jakimś czasie i tak zniszczył.Dopóki nie ustali się przyczyny powstawania typu1 cukrzycy,dopóty będą to działania cząstkowe.Pozostaje mieć nadzieje,że to już coraz bliżej(byłby to najpiękniejszy dzień w moim życiu) Wszyscy Diabetycy,zwłaszcza ci młodzi nie podniecajcie się za bardzo tą wiadomością,dbajcie o siebie,żeby w jak najlepszym stanie doczekać tego upragnionego momentu. Odpowiedz Link Zgłoś
myszowata Re: Cukrzyca w odwrocie 12.04.07, 14:48 Ja choruję od 26 lat! Na cukrzyce insulinozależną. Nowości są ok. Trzeba badać wszytsko. jednak dzisiaj największym problemem jest 100% płatności za insulinę. No cóż! Lepiej jej niedofinansowywać, skazywac ludzi na powikłania, nieproduktywność i renty płacone z budżetu. Niż dofinansować i umożliwić prace do późnej starości. Ale u nas absurdów mnstwo. Ostatnio gdzieś czytałam, że w Polsce leczenie cukrzycy zatrzymałao się na latach 80. Cóż więcej dodać. Z jednej strony cieszę się, że jestem taka słodziutka. Odpowiedz Link Zgłoś
michaska_123 Re: Cukrzyca w odwrocie 12.04.07, 18:39 Oczywiscie, masz racje. Najgorsza jest perspektywa powiklan. Dlatego tez "z zolnierska dyscyplina" przestrzegam zalecen diabetologa i dbam o to, zeby hemoglobina glikowana byla ponizej 6. Wciaz jednak majac nadzieje, ze medycyna znajdzie przyczyne powstawania cukrzycy typu 1 i jej "rozwiazanie". :) Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Etyka to ważna sprawa ale może spytać też ludzi dl 12.04.07, 16:09 Etyka to ważna sprawa ale może spytać też ludzi dla, których badania genetyczne są szansą na wyjście z choroby czy kalectwa? Ciekawe co by powiedzieli rodzice chorego dziecka na pytanie naukowca: „proszę państwa ja mogę dać wzrok waszemu ślepemu dziecku ale muszę parę komórek sklonować”. Już to widzę jak ta matka i ojciec mówią: „ależ panie naukowcu, proszę nic nie klonować, bo z powodów etycznych chcemy mieć dalej niewidomego dzidziusia”. Wygodnie się o takich rzeczach dyskutuje podczas partyjki golfa, decydując o ludziach np. spraliżowanych, którzy mogą sobie tylko pograć w kulki na małe bramki albo popatrzeć jak inni grają w TV. Że też zawsze znajdą się jacyś Afrykanie decydujący za Eskimosów jak zachować się podczas mrozu. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Etyka to ważna sprawa ale może spytać też lud 12.04.07, 21:04 hm jesli dla nich te "komorki" to potencjalnie inne dziecko, mozna sobie wyobrazic ze nie mozna nie chciec leczyc swojego kosztem innego zycia. Na szczecie byc moze dylemant zniknie bo bedzie sie dalo uzwac wlasnych komorek maciezystych. Nawet lepiej dla organizmu. Poza tym dlaczego nie dbac o ludzi skoro tak dba sie o zwierzeta eksperymentalne... widzialem powazne badania nad AIDS, badania neurologiczne, badania nad rakiem... ktore nie dostawaly zezwolen na eksperymenty na zwierzetach. toja3003 napisała: > Etyka to ważna sprawa ale może spytać też ludzi dla, których badania genetyczne > > są szansą na wyjście z choroby czy kalectwa? Ciekawe co by powiedzieli rodzice > chorego dziecka na pytanie naukowca: „proszę państwa ja mogę dać wzrok wa > szemu > ślepemu dziecku ale muszę parę komórek sklonować”. Już to widzę jak ta ma > tka i > ojciec mówią: „ależ panie naukowcu, proszę nic nie klonować, bo z powodów > > etycznych chcemy mieć dalej niewidomego dzidziusia”. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 też jestem za dbaniem i 17.04.07, 12:00 ocroną życia od poczęcia ale i dostrzegania różnicy między nasieniem a drzewem. Co jest ważniejsze pytam? Komórki w lodówce czy żywy człowiek? Bo dla mnie jest różnica. I nie chciałbym być w sytuacji gdy szpital się pali, ja jestem sam w jednym budynku a w drugim jest lodówka ze 100 komórkami i dowódca akcji mówi do strażaków: „panowie, w tym budynku jest tylko jeden człowiek więc ratujemy ten drugi gdzie jest 100 ludzi”. A potem dumnie wychodzą z tą lodówką a ja płonę żywcem. Dziękuję ale beze mnie z taką etyką. Odpowiedz Link Zgłoś
panpaniscus Re: Cukrzyca w odwrocie 12.04.07, 21:10 Super pomysł! Załatwić te zwariowane limfocyty, które atakują moją własną trzustkę i odbudować układ odpornościowy z komórek macierzystych. Tyle, że rozumiem, że to działa tylko u osób, ktore jeszcze mają własne wysepki. Czyli głównie tuż po diagnozie. Teraz trzeba tylko czegoś, co odbuduje moje wysepki. Odpowiedz Link Zgłoś
mcozio kom macierzyste 13.04.07, 11:41 odbuduja ci nawet cała trzustke i wysepki tez,,,gdzie sie mozna zgłosic do tych pionierskich badan ? Odpowiedz Link Zgłoś