Dodaj do ulubionych

Alkocholik cotygodniowy

IP: *.vc.shawcable.net 19.07.03, 00:23
Od poniedzialku do piatku nie ciagnie mnie do alkocholu wcale,ale piatek -
sobota lubie sie napic.Czasami dosc mocno.Czy jestem alkocholikiem???
Obserwuj wątek
    • Gość: Venus Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.vs.shawcable.net 19.07.03, 01:53
      Trudno powiedziec.. zobacz jak sie bedziesz czul jak sie nie napijesz w ogole
      przez np. miesiac.
      jesli beda jakies problemy emocjonalno-fizyczne, to mozliwe..
      Wiem ze istnieje cos takiego jak alkoholizm gdzie nie pije sie codzienne
      tylko w pewne dni.
      zycze zdrowia.
      venus
    • Gość: grzes Re: Alkocholik cotygodniowy IP: 195.117.149.* 19.07.03, 14:58
      Gość portalu: Bodo napisał(a):

      Czy jestem alkocholikiem???

      na pewno jestes na dobrej drodze do...
      • kazeina Re: Alkocholik cotygodniowy 21.07.03, 16:02
        Po pierwsze alkoholik a nie alkocholik.Po drugie ja też czekam cierpliwie
        końca tygodnia i zaczynam od piątku a kończę w niedzielę rano.Tłumaczę to
        sobie jako pewnego rodzaju odstresowanie się od pracy.Pewno ty też.Myślę,że co
        drugi Polak reaguje w ten sam sposób.
        • Gość: max Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.euv 21.07.03, 22:14
          ...ta, i dlatego co drugi wg. standardow zachodnich jest alkoholikiem.
          • Gość: venus Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.vs.shawcable.net 22.07.03, 01:45
            Poniedzialek dzisiaj..
            dzisiaj nie ciagnie?
            pozdrawiam, Venus
            • Gość: Bodo Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.vc.shawcable.net 25.07.03, 23:04
              poniedzialek nie.........ale dzisiaj juz piatek.....ale po co ja to
              pisze,przeciez wyjechalas.Bodo.
              • Gość: Venus Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.07.03, 06:22
                Czesc Bodo!!
                No jak sie masz.. ano, tu juz prawie sobota..
                No, wyjechalam ale Internet jest.
                czasu malo i 32 w cieniu...
                Pozdr... Venus
    • Gość: andy Re: Alkocholik cotygodniowy IP: 213.17.141.* 28.07.03, 15:00
      mam to samo, mysle ze nie ma sie czym przejmować, cały tydzień zapieprzasz w
      pracy to w weekend trzeba sie trochę wyluzować. :-) pozdrawiam
      • Gość: mj Re: Alkocholik cotygodniowy IP: 217.153.22.* 29.07.03, 15:46
        W wyluzowaniu się w ten właśnie sposób jest bardzo dużo prawdy ale to przecież
        nie jeden jedyny sposób. Moja propozycja jest taka, żebyś spróbował spędzać
        jeden dzień w czasie weekendu bez alkoholu. To powinno pomóc odpowiedzieć Ci na
        Twoje pytanie. Jeśli spróbujesz mojej rady to daj znać jak poszło. Bez względu
        jaki by nie był.

        Pozdrawiam,

        mj

        • Gość: Venus Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.07.03, 20:42
          Bodo,
          Dizsiaj wtorek, jak leci?
          Venus - najpiekniejsza ozdoba Poloni.. ;-)
          • Gość: Bodo Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.vc.shawcable.net 30.07.03, 01:55
            Dzieki Wam za rady,postaram sie sprobowac.Venus.......ozdobo polonii,jak na
            razie czyli wtorek jest spokoj.Pozdrawiam.
            • Gość: Maria Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.unknown.tele.dk 30.07.03, 02:45
              Ja sie obawiam, ze Ty pijesz w weekend, bo nie bardzo masz co zrobic z wolnym
              czasem. Caly tydzien jestes zajety, po pracy zmeczony wiec bez problemow
              idziesz spac,nie musisz sie martwic co bedziesz robil nastepnego dnia i tak do
              piatku
              A tu w piatek zagwostka, dwa wolne dni i zadnego planu co z nimi zrobic.

              Podejrzewam ze mieszkasz sam, bo zadna "wspolspaczka" i dzieci gromadka nie
              zniesliby tego Twojego dwudniowego picia.

              Czyli dopiero weekendowy stres i samotnosc "ciagnie" Cie do butelki.
              Moze zorganizuj sobie ciekawe zajecie na weekendy, bys sie mniej stresowal?

              Czy bardzo sie myle?

              Pozdr.
              Maria
              • rezurekcja Re: Alkocholik cotygodniowy 30.07.03, 12:25
                Gość portalu: Maria napisał(a):

                > Podejrzewam ze mieszkasz sam, bo zadna "wspolspaczka" i dzieci gromadka nie
                > zniesliby tego Twojego dwudniowego picia.

                Mario, slyszalam "spowiedz " lykendowego" alkoholika. Mial zone i dzieci, prace, dajaca duze dochody. W,penym
                momencie tez zaczal odreagowywac stres po pracy piwkiem w piatek czy sobote. Potem bylo tak, ze w piatek
                kupowal kontener czy cale pudlo alkoholu, zamykal sie w swoim pokoju w domu i pil. Zona i dziecko nie mieli prawa
                sie wtracic. KOnczyl pic w niedziele, zapewne "paliwo" tez sie konczylo.

                Wiec nie usprawiedliwiajmy nikogo. On pije . bo musi, bo jest uzaleniony.

                > Czyli dopiero weekendowy stres i samotnosc "ciagnie" Cie do butelki.
                > Moze zorganizuj sobie ciekawe zajecie na weekendy, bys sie mniej stresowal?

                To tez jest pomysl.
                Ale mam wrazenie, ze czlowiekowi, ktory juz pije regualrnie, alkohol wyplukal w mozgu dosc duza dziure. Sam tego
                nie zalata. POtrzebny jest terapeuta.
                Niech sie zatem autor watku ocknie i pomaszeruje do odpowiedniej przychodni. Polecam tez podforum "uzaleznienia",
                tam o alkoholu jest co chwila, sugeruje jendak najpierw poczytac stare watki, a poitem pytac, bo sie niketorzy
                koledzy forumowicze irytuja na leniwych nowicjuszy.
                Oraz forum prywatne "alkoholizm nasz los'

                pozdrawiam, zycze trzezwego zapiątku (czyli łykendu)
                • Gość: Bodo Re: Alkoholik cotygodniowy IP: *.vc.shawcable.net 01.08.03, 23:53
                  Odpowiedz dla Marii.Otoz bardzo sie mylisz.Mam zone i syna i oni maja duzo do
                  powiedzenia.A wolnego czasu za bardzo nie mam nawet w te wolne dni.....no moze
                  w niedziele.Zawsze gdzies jedziemy gdy tylko jest pogoda. Mam rowniez psa z
                  ktorym spacerujemy z zona na zmiane codziennie.Ja sie nie zalewam od piatku do
                  poniedzialku non-stop.Dzien i noc.Pozdrawiam.

                • Gość: Bodo Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.vc.shawcable.net 01.08.03, 23:55
                  rezurekcja napisała:

                  > Gość portalu: Maria napisał(a):
                  >
                  > > Podejrzewam ze mieszkasz sam, bo zadna "wspolspaczka" i dzieci gromadka ni
                  > e
                  > > zniesliby tego Twojego dwudniowego picia.
                  >
                  > Mario, slyszalam "spowiedz " lykendowego" alkoholika. Mial zone i dzieci,
                  prace
                  > , dajaca duze dochody. W,penym
                  > momencie tez zaczal odreagowywac stres po pracy piwkiem w piatek czy sobote.
                  Po
                  > tem bylo tak, ze w piatek
                  > kupowal kontener czy cale pudlo alkoholu, zamykal sie w swoim pokoju w domu i
                  p
                  > il. Zona i dziecko nie mieli prawa
                  > sie wtracic. KOnczyl pic w niedziele, zapewne "paliwo" tez sie konczylo.
                  >
                  > Wiec nie usprawiedliwiajmy nikogo. On pije . bo musi, bo jest uzaleniony.
                  >
                  > > Czyli dopiero weekendowy stres i samotnosc "ciagnie" Cie do butelki.
                  > > Moze zorganizuj sobie ciekawe zajecie na weekendy, bys sie mniej stresowal
                  > ?
                  >
                  > To tez jest pomysl.
                  > Ale mam wrazenie, ze czlowiekowi, ktory juz pije regualrnie, alkohol
                  wyplukal
                  > w mozgu dosc duza dziure. Sam tego
                  > nie zalata. POtrzebny jest terapeuta.
                  > Niech sie zatem autor watku ocknie i pomaszeruje do odpowiedniej przychodni.
                  Po
                  > lecam tez podforum "uzaleznienia",
                  > tam o alkoholu jest co chwila, sugeruje jendak najpierw poczytac stare
                  watki,
                  > a poitem pytac, bo sie niketorzy
                  > koledzy forumowicze irytuja na leniwych nowicjuszy.
                  > Oraz forum prywatne "alkoholizm nasz los'
                  >
                  > pozdrawiam, zycze trzezwego zapiątku (czyli łykendu)
                  Jak chcesz to przeczytaj moja odpowiedz do Marii.A starzy bywalcy jak nie chca
                  to niech nie czytaj-proste????.
                  • Gość: Maria Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.unknown.tele.dk 02.08.03, 00:37
                    Dlaczego jestesmy uzaleznieni od alkoholu , kawy, nikotyny…” zawartosci
                    lodowki”?
                    Sa to objawy hipoglikemii – chronicznego za niskiego poziomu glukozy we krwi,
                    najczesciej na wskutek niewlasciwej diety , stresu.

                    Jesli jest tak jak piszesz to moze i ty na wskutek stresu i diety cierpisz na
                    hipoglikemie.

                    A co to jest podaje nizej.
                    Nasz mozg wagowo = 2% wagi naszego calego ciala. Jesli chodzi o
                    zapotrzebowanie mozgu na glukoze, zuzywa 20-25 % calkowitej ilosci glukozy we
                    krwi. W chwili silnego stresu, wysilku potrafi zuzyc ta ilosc w przeciagu 10-15
                    min.

                    Ja trafilam na te informacje w Danii w ksiazce "Niski poziom cukru we krwi"
                    Martin L. Budd ( M.D.D.O.Lic.Ac.) i na stronie uniwerytetu z Sydney
                    www.gisymbol.com.au/pages/index.asp .

                    Teraz sprobuje wytlumaczyc jaki proces zachodzi przy pracy trzustki.

                    Czesc dokrewna trzustki wytwarza hormony: insuline i glikagon.
                    Glukoza jest glownym materiałem energetycznym w organizmie ludzkim. Dostarczana
                    jest glownie przez zjadanie weglowodanow. We krwi znajduje sie w stałym
                    steżeniu 80-120 mg%.
                    Pod wpływem insuliny ulega polimeryzacji w watrobie na glikogen.
                    Glikogen jest magazynowany w watrobie i miesniach szkieletowych na drodze
                    procesu glukogenezy .
                    Pod wpływem adrenaliny glikogen oddziela pojedyncze cząsteczki glukozy , ktore
                    przedostaja sia z watroby do krwi i następnie do tkanek, gdzie stanowia zrodło
                    energii.
                    Glikagon jest odpowiedzialny za rozpad glikogenu wątrobowego i zwieksza
                    stężenie glukozy we krwi.
                    Te dwa hormony leza na przeciwleglych koncach hustawki. Jak za duzo insuliny to
                    za malo glikagonu. ( to tak w skrocie).

                    Tzw. szybkie weglowodany, jak slodycze na bazie bialej maki, makarony z „dobrze
                    obrobionej” pszenicy i wszystkie biale pieczywo, kartofle, bialy oczyszczony
                    ryz, czesc owocow i warzyw ( o wysokim indeksie glikemicznym), kawa, nikotyna,
                    alkohol, coca-cola powoduja szybki i wysoki wzrost cukru we krwi, a to
                    powoduje , ze trzustka musi wyprodukowac duza ilosc insuliny by „przerobic” ten
                    cukier.

                    Produkty o niskim indeksie glikemicznym powoduja zwiekszone spalanie tluszczu,
                    bo zeby nasze organy, gruczoly itp. otrzymaly potrzebna dawke
                    energii/paliwa/glukozy siegaja po „ tluszcz „ -glikogen zgromadzony w watrobie.

                    Przy glownym spozywaniu tych "szybkich" weglowodanow i w.w uzywk tak
                    rozregulowujemy trzustke, ze ona wciaz produkuje za duzo insuliny a my wciaz
                    jestesmy glodni i to w krotkim czasie po zjedzeniu posilku (najczesciej sa to
                    buleczki, slodycze, kawa, alkohol, napoje typu coca -cola, hamburgery,
                    ziemniaczki, kluseczki itp. ) I teoretycznie powinnismy miec dostatek glukozy
                    we krwi , a tak nie jest, w krotkim czasie po zjedzeniu posilku spada poziom
                    glukozy.
                    I znow siegamy po jedzenie lub napoje jak kawe, coca-cole, a niektorzy po
                    alkohol.
                    Stad te uzaleznienia na nie.
                    W Danii zaczyna sie stosowac leczenie alkoholikow od zmiany diety .
                    U czesci ludzi hipoglikemia objawia sie ciaglym glodem i oni ciagle jedza i
                    tyja, inni pija w nadmiarze kawe, inni duzo pala itd.

                    Przytocze skrot z referatu ERNÆRINGSRÅDETS NYHEDSBREV NO. 4 (Nowosci Rady
                    Zywienia Nr.4, Dania) z dn. 28.10 2002. Dyskutowano tam i przedstawiano
                    naukowe dowody na zapobieganie otylosci i chorob z nia zwiazanych, o wplywie
                    tzw. indeksu glikemicznego na nasz metabolizm i na cholesterol.. Wystepowal
                    lekarz z Bostonu: David S.Ludwig MD, Ph.D, Director, ObesityProgram, Children's
                    Hospital, Boston,USA.
                    << Zaleca on, zeby w miejsce dotad polecanych tzw. "zdrowych" diet stosowac
                    diete dla cukrzykow.
                    Dieta ma na celu ustabilizowanie pracy trzuski, poprzez dostarczanie
                    organizmowi produktow, ktore podczas trawienia ich powoduja powolne
                    dostarczanie glukozy do krwi, a co za tym idzie powolne wydzielanie insuliny
                    przez trzustke.>>

                    Ja dzieki tej diecie dla cukrzykow pozbylam sie ogromnej nadwagi i przestalam
                    byc uzalezniona od "lodowki" i od cukru /slodyczy !!.

                    Wiec moze zrob analize jak sie odzywiasz, jak stresujaca masz prace i bedziesz
                    mial choc czesciowa odpowiedz na swoj problem.

                    Pozdrowienia i powodzenia

                    Maria



                    • Gość: Bodo Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.vc.shawcable.net 03.08.03, 02:30
                      Dzieki Mario za ta wyczerpujaca porade.Jutro pojde do mojego lekarza i sie go
                      poradze.Wielkie dzieki.Jak cos sie poprawi to odpisze.Pozdrowienia z
                      Vacouver....Bodo.
                      • Gość: venus Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.08.03, 03:15
                        Bodo, ona pewnie powie ze to lipa..poza tym jutro niedziela?????
                        bawcie sie dobrze w vancouver!
                        Venuska
    • Gość: Maria Re: Alkocholik cotygodniowy IP: *.unknown.tele.dk 03.08.03, 08:54
      Jesli trafisz na madrego lekarza, to nie powinien stwierdzic, ze to lipa.

      Przytocze artykul z innego postu na temat nalogu picia kawy - z uniwesytetu z
      Ontario.

      the University of Guelph in Ontario, Canada - Wim Saris

      Coffee Drinkers Beware!

      1) Caffeine intake (in all of its forms) decreases whole body glucose disposal
      (carbohydrate uptake) by 15-30%.

      2) Caffeine intake decreases skeletal muscle glucose disposal by 50%.

      3) When consumed with a standard carbohydrate breakfast, caffeine decreases
      insulin sensitivity, leading to large increases in blood insulin. But even in
      the face of this insulin surge, blood glucose doesn't disappear at a normal
      rate. When the body can't take up carbohydrates properly (as when drinking
      coffee), it releases loads of insulin to help out. However, the coffee actually
      prevents the insulin from doing this job and you end up with high insulin and
      glucose. That is the serum profile of the obese, type II diabetic.

      4) Caffeine decreases insulin sensitivity for at least 3 hours (this is the
      duration of the longest study they've performed), but the true duration of the
      effect isn't known. I speculate that it's at least 5 hours, the half life of
      caffeine.

      In this case, many people are probably walking around all day with impaired
      insulin sensitivity. If you're a coffee drinker you should realize that you're
      living your life like a diabetic except during the times that it could actually
      be diagnosed. When you go to the doc to see why you're so fat or you feel like
      crap (if you have any glucose or insulin tolerance problems), what do you have
      to do? You have to fast overnight and avoid coffee! So 99% of your waking life
      you're functionally diabetic and that 1% of the time when it really matters and
      can be diagnosed, you're not.

      No wonder experts suggest that 50% of North Americans are diabetics who aren't
      diagnosed as such.

      5) In one study, four groups were used to evaluate the effect of caffeine and
      glycemic index on insulin sensitivity.

      * The first group got decaf and a low-GI breakfast. They saw a normal blood
      glucose and insulin response.
      * The second group got decaf and a high-GI breakfast. They saw a bigger insulin
      and glucose response in the blood.
      * However, when the low GI group got regular coffee with breakfast, their blood
      profile was worse than that of those who got the high-glycemic breakfast and
      decaf. Therefore coffee/caffeine can turn a low glycemic meal into a high
      glycemic meal!
      * Finally, the group that drank coffee and had the high-glycemic meal ended up
      looking like diabetics.

      6)In terms of insulin sensitivity, caffeine alone is worse than coffee and
      obviously (as seen above) coffee is worse than nothing. However, some people
      believe that certain substances in coffee (specific quinides) can actually
      increase glucose disposal and improve insulin sensitivity. While the quinide
      content of coffee isn't strong enough to counter the effects of the caffeine,
      the quinides in decaf coffee may actually increase glucose and insulin
      tolerance. This hypothesis still needs to be tested and proper doses have yet
      to be discussed;
      So the final word on coffee and caffeine is this - stay the heck away from it!
      The only way to minimize the damage it causes may be to drink your coffee with
      a very low carbohydrate meal and eat only low carb meals for the next few hours
      after your coffee intake. I know, I know, it now sucks to be a coffee drinker!
      But giving up your java may bring you some great health and physique benefits.
      ******

      When in doubt stay out!


      Wiec coraz wiecej glosow jest za tym, ze odchylenia poziomu glukozy we krwi
      maja ogromne znaczenie dla naszego zdrowia, zachowan a nie tylko w przypadku
      cukrzykow.

      Znam Vancouver ze zdjec ( rodzina byla w zeszym roku tam na wakacjach,
      wypozyczyli jacht ze swoimi przyjaciolmi)i uwazam, ze mieszkasz w przepieknym
      miejscu.
      Zastanow sie takze nad relacjami miedzy Toba a reszta rodziny, moze tam cos
      trzeba "poprawic", wiecej rozmow, zrozumienia, obustronnej akceptacji.
      Bo musi cos byc na koniec weekendu co Cie bardziej stresuje niz w przeciagu
      calego tygodnia w pracy.Albo sie doklada ?

      Pozdrawiam znad pieknych dunskich fiordow.
      Maria

    • rezurekcja Re: Alkocholik cotygodniowy 04.08.03, 09:33
      Gość portalu: Bodo napisał(a):

      > Od poniedzialku do piatku nie ciagnie mnie do alkocholu wcale,ale piatek -
      > sobota lubie sie napic.Czasami dosc mocno.Czy jestem alkocholikiem???

      Bodo, albo jestes prowokatorem,
      albo alkoholikiem na poczatku drogi.

      Sam stwierdzasz, ze masz problem i sie zastanawiasz, co to jest. A symptomy, moim zdaniem sa powazne.
      A alkohol uzaleznia, czego sam doswiadczasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka