ewazien
13.12.07, 19:55
Witam, czy ktos moze wie jak moglabym sobie pomoc. Od jakiegos
miesiaca dokucza mi straszne zmeczenie. Wiem ze to moze zabrzmic
banalnie, ale zaczyna mi to przeszkadzac w normalnym funkcjonowaniu.
Zyje normalnie, pracuje, spie normalnie. Rano po przebudzeniu jestem
dosłownie WYKONCZONA. Nie mam sily ruszyc reka ani noga, nie mam
sily wstac. W pracy nie moge myslec, nie moge sie skoncentrowac,
myle sie ciagle i zapomninam o podstawowych rzeczach. Ale najgorsze
jest to przejmujace poczucie strasznego zmeczenia. Fizycznego. tak
jakbym dwa dni przedtem np brala udzial w przeprowadzce albo
wykopkach. Poradzcie, co robic? Zmuszac sie do ruchu czy wrecz
odwrotnie, wypoczywac? Ostatnie dni wygladaja tak, ze wracam z pracy
i siedze tepo gapiac sie w tv, albo wrecz klade sie na podlodze, bo
tylko tak czuje ulge. Nie wiem co robic.