Dodaj do ulubionych

impotencja- co robić...?

13.03.08, 15:47
mój mąz jest bardzo zapracowanym człowiekiem, własna firma, wieczny
stres, od pewnego czasu zaczęły się problemy w łóżku... niby
wszystko jest ok, pieszczoty, gra wstępna zadowalająca obie strony a
jednak potem coś nie gra... nie wiem co robic... staram się, dbam o
siebie, kolacyjki, bielizna, staram się go odstresować, mąż zawsze
był pełen życia... widzę, że go to męczy, mnie też... może ktoś z
was juz przeszedł przez to piekło...?
Obserwuj wątek
    • liton iść do lekarza? 13.03.08, 16:02

      • to_jaaa Re: iść do lekarza? 13.03.08, 16:36
        sprzedac firme, zająć sie hodowlą tulipanów, to i zdrowie i chęc
        wróci
        kolacyjki nic nie pomogą
    • zak-1 Re: impotencja- co robić...? 13.03.08, 23:47
      Moze -to wiek ?????
      Jeśli to jednak takie piekło - jak piszesz -to jednak lepiej niech
      idzie do lekarza . Niestety- to bardzo ważny element życia
      rodzinnego - łozko i kochanie . Problemy - tam istniejące przenosza
      sie na sferę calego życia rodzinnego. Po co się męczyć ????
      • anula36 Re: impotencja- co robić...? 15.03.08, 13:03
        sprawdzic cisnienie, poziom cukru, poziom testosteronu - to proste badania z krwi.
        Wiecej luzu i relaksu. Moze doraznie Viagra,zeby podbudowac jego wiare we wlasne sily. Nie zostawiaj tego tak, bo bedzie coraz gorzej.
    • rezurekcja Re: impotencja- co robić...? 15.03.08, 22:09
      sumik_3 napisała:

      > mój mąz jest bardzo zapracowanym człowiekiem, (...) wieczny
      > stres,

      to przyczyna

      > od pewnego czasu zaczęły się problemy w łóżku...

      to skutki stresu

      > nie wiem co robic... staram się, dbam

      kolacyjki nie pomoga.
      Kontakt z lekarzem-seksuologiem albo psychologiem lub zmiana stylu
      zycia.
    • andrzejtusk Re: impotencja- co robić...? 08.11.17, 16:20

      Zgadzam się z tym, że warto udać się do lekarza bo nazwijmy to ładnie „niedyspozycja seksualna” może być objawem innej choroby. Mało się o tym mówi, co gorsza wielu lekarzy nie jest świadomych, że są choroby, które mogą powodować impotencje. To nowotwory, stany zapalne, urazy mózgu czy choroby takie jak hemochromatoza. Mój mąż w wieku 40 lat trafił do dobrego lekarza właśnie z powodu impotencji. Przebadano go wzdłuż i wszerz, wykonano oznaczenie testosteronu, badania krwi itp. Okazało się, że mąż ma dużo żelaza. To żelazo ponoć uszkodziło mu przysadkę i stąd pojawił się problem. Przeszedł ponad roczne leczenie gdzie miał upusty krwi ale też podawano mu testosteron. Na razie widzimy sporą poprawę, nie jest może jak dawniej ale też jest dużo lepiej niż w okresie przed leczeniem. Dlatego zanim weźmiecie Viagrę czy inny specyfik warto się przebadac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka