Dodaj do ulubionych

dusznosci,płytki oddech

08.08.08, 21:39
Od kilku miesiecy dokuczaja mi dusznosci,brak powietrza,płytki
oddech,kiedy jestem w pozycji pionowej,a kiedy sie połoze problem
mija;moge zaczerpnac powietrza pełnymi płucami.byłam badana przez
pulmunologa,i jest w porzadku,testy alergiczne w porzadku,kardiolog
tez wykluczył choroby serca.kiedy jestem w domu to sie kłade kiedy
mnie "przycisnie" ale w pracy to jest dla mnie ogromny problem,bo az
robi mi sie słabo,kreci sie w głowie-i lekarze nie potrafią mi
pomóc.PROSZE DORADZCIE co robic?
Obserwuj wątek
    • marwika63 Re: dusznosci,płytki oddech 09.08.08, 14:32
      Może to coś na tle nerwowym? Wiem z własnego doświadczenia,że np.
      lęki (możesz sobie nawet sprawy nie zdawać,że cierpisz na takowe)
      wywołują takie reakcje. Ale gdy ktoś na żedne lęki nie cierpiał, to
      gdy się pojawią , to nie wi ,że to jest właśnie to. Spróbuj
      zaobserwować, kiedy takie duszności Cię dopadają najczęściej.
      Ludzkie psyche jest bardzo skomplikowane.
      Może tez być coś od serca, od kręgosłupa.
      Mnie się też czasami zdarzają takie przypadłości, ale ja mam tyle
      schorzeń,że trudno mi stwierdzić co jest powodem w danym momencie.
      Chociaż ja u siebie stawiam na słabe nerwy i stany lękowe (duzo by o
      tym pisać).
      Też mam tak czasami, że jak mnie dopadnie coś takiego to najlepiej
      się czuję jak się położę na chwilę. I tak sobie leżę do całkowitego
      uspokojenia (ok. 30 min.).
      Jeżeli mogę radzić to zrób "rachunek sumienia" swoich nerwów.
      Poobserwuj trochę siebie. Pozdrawiam.
    • aloha.1 Re: dusznosci,płytki oddech 11.08.08, 23:36
      Mam to samo plus "kołatanie" serca. U mnie to zdiagnozowano. TO JEST NERWICA,
      podstępna choroba,bo daje takie same objawy jak choroby somatyczne.Mnie zalecono
      psychoterapię grupową, bo jestem z tych, co wszystkim bardzo, wręcz nadmiernie
      się przejmują. Do tego dużo spacerów na powietrzu i ziółka na nerwy i dużo snu.
      Łatwiej zalecić niż zrobić!
      • 74jolka Re: dusznosci,płytki oddech 13.08.08, 18:58
        Mnie juz tez zdiagnozowano,byłam u neurologa,bo miewam tez bardzo
        silne bóle głowy,i doktor mówi ze to nerwica lękowa,bo boje sie
        wyjsc sama na ulice,czy do sklepu-ciągle mam wrażenie, że braknie mi
        powietrza,ze zaraz zemdleje..itp.TO JEST OKROPNE.Dr neurolog
        powiedział,ze podejmie sie leczenia mnie,zebym nie szła do
        psychiatry,bo jak mi zapisza leki to" bede do tyłu po nich
        chodzic" .dostałam troche leków,chorobowe i narazie lecze sie w
        domu,ale czuje,ze to troche potrwa.ja tez jestem z tych ,co sie
        nadmiernie wszystkim przejmuja,ale chyba nie potrafie
        inaczej.Ciekawa jestem czy ta psychoterapia faktycznie pomaga?Ja mam
        dopiero 34 lata,trójke dzieci,i musze sie jakos trzymac,bo mam dla
        kogo zyc.dziekuje ze odpowiadacie na moje pytanie.zycze zdrówka
    • uxrta Re: dusznosci,płytki oddech 13.08.08, 20:00
      dla pewności sprawdź jeszcze tarczycę (zbadaj TSH) - choroby tarczycy dają czasem bardzo podobne objawy.
      jeśli tarczyca będzie ok, to pewnie to nerwica...
      --
      slackerbitch, faghag, whore
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka