ciekawski2222
09.08.08, 19:56
witam,
mam pare pytan odnosnie tych robali i chcialbym zeby ktos kto sie
orientuje bardziej niz ja mogl sie wypowiedziec (a ja sam juz troche
poczytalem, wiec najlepiej albo lekarz albo ktos kto samemu mial
pasozyty)
Z tego co wyczytalem, posiadanie glisty albo tasiemca w organizmie
najczesciej przebiega bezojbawowo, wiec teoretycznie moge miec je
prawie kazdy z nas, czyz nie?
Ja osobiscie dbam o higiene, ale jadam bardzo duzo w restauracjach i
czy oni tam tez zawsze dbaja to nie wiem.
Mam pytanie, czy mozna samemu przebadac sie na okolicznosc takich
pasozytow, czy musi to byc na skierowanie?
Jestem z Wroclawia, moge samodzielnie isc np. do Sanepidu i zlecic
badanie na wszelkie standardowe pasozyty?
Aha, i no wlasnie, z tego co czytam np. tasiemiec sklada jaja raz na
14 dni - spotkalem sie z opiniami, ze zaleca sie 3 badania kalu, ale
takze, ze np. 13 badan.. jak jest w istocie? (w sumie rozsadek
podpowiada to drugie)>
A takze, czy wowczas oddaje sie wszystkie probki na raz uzbierane i
przechowane w domu :/ czy tez chodzi sie pare razy w te i z
powrotem do Sanepidu?
Slyszalem, ze ogolnie wiele laboratoriow jest slabo zaawansowanych
pod tym katem w Polsce, np. na Zachodzie dostepne sa chyba jakies
testy krwi (?) na antygeny tasiemca, ale nie wiem czy ktos to robi w
Polsce...
Odnosnie tasiemca, ciekawi mnie tez czy jego czlony/segmenty ktore
ponoc czasem sa wydalane, zawsze sa zywe (tzn ruszaja sie) czy tez
moga byc martwe i od czego to zalezy?
Ciekawi mnie tez, czy zawsze jak sie ma tasiemca, wydala sie jego
czlony? Czy czasem np. tylko (niewidoczne?) jaja ?
I jak to wyglada w przypadku glisty?
Ciekawi mnie tez co sie dzieje, z tasiemcem lub glista po ich
wytepieniu, tzn czy sa one wydalane w calosci, czy tez rozkladaja
sie w organizmie i nie ma sladu po ich wydaleniu i fakt wyleczenia
potwierdzaja tylko badania kontrolne?
W internecie spotkalem sie tez z opiniami, ze np. sam czosnek lub
nawet jedzenie kilka dni duzej ilosci marchwi (i niczego innego)
moze np. spowodowac ze organizm pozbywa sie glist, czy to prawda?
aha, i ponoc sa jeszcze takze lamblie, chyba jeszcze bardziej
powszechne...
Przy okazji, slyszalem tez ze niektore osoby zalecaja
profilaktyczne "odrobaczanie czlowieka" (nawet bez przeprowadzania
wczesniejszych testow na obecnosc pasozytow) czy tez oszczyszczanie
jelit z toksyn itp ("colon cleanse" po angielsku), czy takie kuracje
maja sens i czy sa one takze skuteczne w usuwaniu np. tasiemca lub
glisty?
To tyle z mojej strony, wyszedl bardzo dlugi post, ale moze ktos
znajdzie czas zeby sie wypowiedziec :)
pozdrawiam