Dodaj do ulubionych

Problem ze zdrowiem mamy :-(

02.01.09, 21:29
Moja mama kilka lat temu ukłuła się w paznokieć na kciuku kością. Zrobiła jej
się dziura, paznokieć zszedł i było ok. Rok temu ni z tego ni z owego zrobiła
jej się rana. Nic na to nie pomaga. Była chyba u wszystkich możliwych lekarzy,
badania nic nie wykazują. Brała mnóstwo leków - zero poprawy. Ok. 2 miesięcy
temu doszedł niesamowity ból w stawach. Lewą ręką może jeszcze normalnie
ruszać (mimo bólu), ale prawą dłonią nie może utrzymać nawet filiżanki z
herbatą. Dłoń ustawiona jest w jednej pozycji, zgięcie jej powoduje
niesamowity ból, musi odginać ją lewą ręką. Co robić, co to może być, gdzie
szukać pomocy? Mama ma 54 lata..
Obserwuj wątek
    • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 03.01.09, 09:37
      Czy ten ból jest tylko w okolicach nadgarstka??? czy w innych
      stawach także. Odpisz

      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 03.01.09, 19:47
        Nie, inne stawy nie bolą. Trochę biodro, ale po prostu nadwyrężyła.
        Najgorzej jest z kciukami. Prawie nie może nimi ruszać. Na lewym rok temu
        pojawiła się żółta plama na paznokciu, potem zrobiło się gorzej i powstała rana.
        Ale żadnej ropy ani nic w tym stylu nie było. I teraz druga ręka..
        Miała już wszystkie możliwe lekarstwa przepisane, była u różnych specjalistów i
        wszyscy rozkładają ręce.. Nie wiem co robić, nie mam pojęcia jak jej pomóc.
        Teraz przepisują jej jakieś silne środki przeciwbólowe, ale one też nie pomagają..
        My chcemy to wyleczyć, a nie uśmierzać ból :-(
    • magd-a50 Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 03.01.09, 14:25
      Tzn. u jakich lekarzy byla? Miala jakieś badania wykonywane? Napewno
      objawy są podstawą do szybkiej wizyty u specjalisty. Nie powinno się
      sprawy zaniedbywać, bo widać, że dzieje się coś niepokojacego...
      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 03.01.09, 19:50
        Ale do jakiego specjalisty się udać?
        Jakie badania? Prześwietlenia, tomograf, badania krwi, moczu wymazy...
        Nikt sprawy nie zaniedbuje, mama rok czasu próbuje dojść do ładu z lewą ręką, a
        teraz doszła jeszcze prawa. Ma już dosyć lekarstw, żołądek na tym cierpi,
        ciągle coś nowego przepisują, a nic nie pomaga. Tzn. już nie przepisują, bo po
        roku wyczerpały się im pomysły...
    • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 03.01.09, 20:10
      Thank, chyba wiem co to może być, ale zanim napisze to mam prośbę.
      Podejdź teraz do mamy i zróbcie taki test: niech mama wystawi rękę
      jakby do witania (kciukiem do góry) i niech odgina ten kciuk na
      maksa przekręcając dłoń jakby chciała kciukiem doknąć przedramienia.
      Czy to ją bardzo boli? Test drugi: chwyć mamę delikatnie całą dłonią
      w nadgarstku tak, aby twój kciuk znajdował się w jej nadgarstku na
      przedłużeniu jej kciuka, ale jakies 1 cm powyżej w stronę kciuka,
      naciśnij tak jakbyś chciał jej tam wbić swój kciuk (ale bez
      przesady). Boli ją? Ostatni test: niech mama złapie swoją lub Twoją
      wyprostowaną dłoń (w poprzek) lub coś innego np. cytrynę i zagnie
      palce jakby chciała ścisnąć i niech ściska. Boli ją?

      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 04.01.09, 13:06
        Test pierwszy - nie dała rady odgiąć, b. bolało.
        Test drugi - bolało
        Test trzeci - nie daje mocno ścisnąć, boli.
        • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 04.01.09, 13:44
          Tak myślałam, odpowiedz Twoja jest zgodna z tym co przypuszczam. Ja
          twierdze, ze mama cierpi na chorobę De Quervaina.
          Oczywiscie moja diagnoza nie jest pewna, bo nie wiem czy poprawnie
          wykonałes testy.
          Moja rada:
          Skierowanie od rodzinnego do chirurga, najlepiej do
          poradni "Chirurgii ręki" jeśli takowa jest w Twoim mieście (w
          Krakowie "Scanmed" ul. Armii Krajowej 5, tel 637 21 00)
          Jesli to bedzie chirurg ogólny to niech mama dyskretnie zasugeruje
          tą nazwe De Quervaina, bo choroba jest dosyć trudna do
          zdiagnozowania. Chirurg da mamie zastrzyk sterydowy w nadgarstek
          (bolesny - ale szybko ulga) i wsadzi rękę w gips na ok 2-3 tygodnie.
          Po zdjeciu gipsu potrzebna rehabilitacja ręki typu laser... (lekarz
          zleci odpowiednie zabiegi) Jeśli po serii zabiegów nie nastąpi
          CAŁKOWITA poprawa należy je powtórzyć. Przypilnuj aby mama
          wykonywała polecenia lekarza. Jeśli tak zrobi zapomni o chorobie
          prawdopodobnie już na całe życie, a jeśli nie to choroba powróci w
          najmniej oczekiwanym momencie. To baaaaardzo bolesna choroba i nie
          warto cierpieć, a złe leczenie moze skonczyc się opracją.
          • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 04.01.09, 13:53
            acha, ta wbita kość nie ma zwiazku z chorobą, to przypadek
          • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 04.01.09, 21:48
            Dziękuję Ci pięknie. Nawet nie wiesz, ile to dla mnie znaczy... Właśnie
            skończyłam grzebanie w internecie i faktycznie pozostaje nam Kraków ew. Warszawa
            (Szp. Dzieciątka Jezus lub MSWiA). Jutro tam dzwonię :-)))))
          • osmanthus Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 05.01.09, 04:46
            1. Zartujesz, chirurg ogolny nie bedzie wiedzial od kopa o co
            chodzi ? Nasz GP mojemu mezowi z punktu powiedzial, ze to de
            Quevrain (ale moze dlatego, ze on studia medyczne konczyl w
            Szwajcarii;)
            2.Dlaczego zaraz w gips?
            3.Ta choroba jest okreslana jako "idiopatic" (bo w zasadzie nie
            znamy przyczyny) oraz "self limiting" (czy cos robisz czy nie to
            ona bedzie trwala tyle ile zabierze (nawet do roku). Tyle, ze jest
            b. bolesna :(

            4.Literatura mowi, ze po ustapieniu objawow choroba de Quevrain nie
            wraca.

            pzdr

            PS moj maz ma to od 3 miesiecy, ale wydaje sie, ze jego dolegliwosci
            sa zdecydowanie mniejsze niz Mamy thank-you
            PPS do kompletu ja mam Dupuytrena (bez przykurczow, so far :).
            Tez zdiagnozowany przez GP (tutaj nie lata sie po specjalistach z
            byle czym)
            • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 05.01.09, 07:34
              Thank: Jesli jesteś z mniejszego miasta i nie masz blisko chirurgii
              ręki to niech mama idzie do ogólnego chirurga. Pewnie juz tam była
              więc nawet skierowania nie potzebuje (bo to w ramach tej samej
              choroby). Zadzwon tam i spytaj.

              osmanthus: ona już była u wielu i nie rozpoznali choroby. W Krakowie
              wsadzają w gips i szybko zapomninasz o chorobie.
              • osmanthus Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 05.01.09, 09:04
                Ale Mamie thankyou musieliby obydwie rece wsadzic w gips...
                • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 05.01.09, 16:51
                  Najpierw jedną, potem drugą. Tak też można. Ona i tak nic kciukami nie może
                  utrzymać...a wiadomo czym jest dla człowieka kciuk, najważniejszy palec.
              • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 05.01.09, 16:41
                Mama mieszka w Łomży, była u wielu lekarzy, nie tylko tutaj. Dlatego wolę umówić
                ją do kogoś sprawdzonego, choćby 500 km od jej miasta :-)
                Nie dość, że nie rozpoznali żadnej choroby, to dawali jej po kolei różne
                lekarstwa, ona brała, nic nie pomagało...Szkoda tylko żołądka i wątroby na
                takich lekarzy, ech :-( Jutro wracam do Warszawy, pójdę do tych dwóch szpitali,
                o których wcześniej pisałam, dowiem się, kto przyjmuje, poczytam opinie. W
                Krakowie mamy dwa typy :-)
                Od wczoraj myślę tylko o tym, żeby ktoś potwierdził ZdC.
                Będę informowała na bieżąco o postępach :-)
                A wobec Ciebie jestem dłużniczką..
    • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 05.01.09, 17:30
      witam
      pisze w tej chwili lewa reka dzisiaj mialam operacje prawego
      kciuka.dwa miesiace temu mialam operacje lewego
      kciuka.szukali mi choroby przez caly rok i z tego powodu
      lewy kciuk byl w oplakanym stanie za dl+ugo czekal na
      interwencje,rozni lekarze rozne tabletki nikt nie wiedzial co
      to jest ,w koncu dostalam skierowanie do chirurga
      plastycznego ,jak tylko zobaczyl powiedzial ze jeszcze dzisiaj
      moze operowac,tam gdzie dotarlam zajmuja sie tylko
      dlonmi.mieszkam w holandi ale bylam rowniez w polsce zeby
      szukac ratunki .robilam usg dostalam caly opis wniosek zapalenie
      sciegien.po operacji lewego kciuka mialam ciecie w ksztalcie
      litery z , operacja trwala 20 minut ,sciegno uwiezlo w pochewce
      chirurg przecinal ale ja byc moze nie umiem dobrze
      wytlumaczyc.moje dolegliwosci byly takie.. zaczal bolec jeden
      kciuk trodnosci z niekturymi czynnosciami jak otwieranie zamka
      kluczem czla dlonlekko napuchnieta szybko nastapil przykurcz
      kciuka za niesiac nastepny kciuk .teraz chodze na
      rechabilitacje . muj maz widzial ta operacje powiedzial ze
      sciegno bylo w ksztalcie petelki bylo zablokowane nie
      poruszalo sie w pochewce.tak jak twoja mama cierpialam i
      zaliczylam wielu lekarzy byc moze ortopeda bedzie cos
      wiedzial.
      pozdrawiam
      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 06.01.09, 01:17
        Dziękuję pięknie, wszystkie informacje są dla mnie bardzo ważne.
        Ortopeda wysłał moją mamę do... szpitala zakaźnego! :-) USG, RTG, itp. nic nie
        wykazały :-(
    • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 06.01.09, 11:43
      witam
      u twojej mamy jest dziena ta rana,w poprzednim liscie ci
      opisalam moj przypadek ja tez mam 54 lata ,u mnie pierwsze
      usg w holandi nic nie wykazalo rtg rowniez pojechalam do polski
      bylam w busku zdroju i tam zrobilam dokladniejsze usg
      wykazalo napuchniete sciegna u ortopedy wlasnie tam dostalam
      do smarowania i jeszcze cos heomopatycznego ale to wszystko
      bylo na nic ,a moze u twojej mamy zespol cisnien
      nadgarstka,ja tez szukalam pomocy w internecie,i tylko chirurg
      plastyczny sie poznal,chodze na rechabilitacje i widze na
      scianie mnustwo roznych rysonkow dloni wiec wniosek zajmuja
      sie tylko dlonmi.jeszcze dodam ze przez caly rok robilam
      rozne badania krwi wszystko dobrze szukali reumatyzmu .
      wlasnie pisze lewa reka ,ona btla dwa miesiace operowana i
      jeszcze nie jest dobrze .
      pozdrawiam
      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 06.01.09, 23:05
        Wracaj szybko do zdrowia!
        U mamy żadne badania nic nie wykazywały, nic, po prostu nic. A miała
        najróżniejsze wykonane. Będziemy sugerować chirurgom, a nuż coś się potwierdzi :-)
      • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 10:59
        zapomnialam Ci powiedziec ze lekarz ortopeda proponowal mi
        zastrzyk sterydowy DIPHROPOS,
        • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 11:28
          Zastrzyk sterydowy zamiast czy dodatkowo?
          • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 09.01.09, 07:38

            Zastrzyk sterydowy w bolące miejsce pomaga. Przynosi ogromną ulgę.
    • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 10:52
      Witam
      Napisz jak bedzie cos wiadomo ,co jest z reka Twojej mamy.
      Zycze powrotu zdrowia Twojej mamie.
      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 11:26
        Witaj,
        Dopiero wczoraj późnym wieczorem dotarłam do Warszawy(ech, ta pogoda). Zaraz
        wychodzę z domu - jadę do dwóch szpitali, rozejrzę się i popytam o lekarzy. A
        także postaram się umówić mamę na wizytę. Później ewentualnie Kraków.

        Wczoraj trochę się mamie pogorszyło - kciuk zaczął puchnąć. Ale już działam.
        Będzie dobrze, musi być.
      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 11:27
        A jak Ty się czujesz??
    • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 18:57
      Witam
      Musisz szybko dzialac,u mnie z powodu caly rok szukania choroby
      mam na lewej dloni szrame w ksztalcie litery Z 9 szwow juz sie
      zagoila to jest przy nasadzie kciuka od strony spodniej i tam
      mnie bolalo , ale terz czesto mialam napuchniete cale
      dlonie ,wszystko sie nasilalo jak cos wiecej robilam,dlonie
      w spoczynku nic nie bolalo .chirurg powiedzial ostatni dzwonek
      na robienie operaci ,tak bylo juz wszystko zniszczone,drugi
      kciuk jest lepiej mniejsza rana w ksztalcie litery V,i operacja
      krutsza .U twojej mamy byc moze cos innego .W google pisza ze
      choroba Quervaina operacja mala dziurka i nie potrzebna
      rechabilitacja u mnie odwrotnie .Polski lekarz ortopeda
      powiedzial o tym zastrzyku sterydowym ,czytalam w internecie jak
      ktos pisal ze zastrzyk nic nei pomogl i ma skutki uboczne .
      pozdrawiam
      • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 19:07
        jeszcze raz
        juz ci chyba pisalam ,mam raczej mialam przykurcze kciukow ,teraz
        pzrez rechabilitacje likwidowane sa przykurcze,lewa dlon naprawde
        potrzebuje recgbilitaci jest nie taka jak poinna byc,i na
        dodatek uszkodzoy nerw,polowe kciuka nie ma czucia,podobno wroci.
        U twojej mamy chyba nie ma przykurczow ?
        najlepszy bylby chirurg rak ,nie ogolny
        pozdrawiam
        • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 21:26
          Tak, pisałaś. Ale chodziło mi o Twoje samopoczucie :-)

          Dzisiaj byłam w szpitalu MSWiA (spisałam nazwiska, sprawdziłam wszystko w necie
          ) i w Szpitalu Dzieciątka Jezus (tu jest chirurgia ręki), ale przychodnia była
          już zamknięta, więc pojadę jutro i mama zdecyduje, gdzie jechać. Ewentualnie
          zostanie Kraków.
    • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 19:48
      tam napewno pomoga
      Klinika Chirurgi Endoskopowej
      ul. Bankowa 2 44 240 Zory
      tl 032 475 93 10 12
      info@sport-klinika.pl
      zobacz na google
      oni zajmuja sie rekami
      pozdrawiam
      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 21:27
        Dziękuję. Tutaj też zadzwonimy.
        • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 08.01.09, 22:20
          witam
          jesli chodzi o dlonie no to oczywiscie na razie nie
          wiele co moge robic. Jeszcze mam problem z ramieniem ,ale
          nie wiem co bedzie niedawno dostalam zastrzyk w ramie jesli
          nie pomoze to podobno jakis zabieg,tego jeszcze malo to
          pokazal sie guzek na tarczycy ,mam czekac ale zamierzam do
          specjalisty jakos nie ufam lekarzom przez ta chorobe dloni.
          Chyba mieszkacie w Warszawie ale nie wiem.
          Moje miasto to Warszawa tam mam dwoje dzieci oczywiscie
          doroslych .
          Pozdrawiam
          Dzialajcie
          Daj znac jak cos sie wyjasni.
    • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 15.01.09, 17:54
      Dzięki, moja mama kontaktowała się z ordynatorem chirurgii ręki. Wieczorem do niej zadzwonię i dopytam się o szczegóły, bo nie mogła za bardzo rozmawiac.

      Przekaze jej adres strony.

      Jeszcze raz dziekuje.
    • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 19.01.09, 21:54
      Witam
      Jak Twoja mama,ja caly czas czekam .
      Napisz
      Pozdrawiam
      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 20.01.09, 02:35
        Nie uwierzysz... Podejrzewają boleriozę ;-/ A chirurg ręki przyjmie mamę w następnym tygodniu.

        Jak Ty się czujesz?

        Mama powoli się załamuje, dzisiaj bardzo płakała. Zachorowała na grypę i oprócz rąk wszystko ją boli, prawie zemdlała dzisiaj. Jakiś pech :-( Chętnie przejęłabym te jej choroby :-(
        • jolaijo Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 20.01.09, 11:19
          Witam
          dziekuje za odpowiedrz
          Bolerioza to podobno straszna choroba, ukaszenie od kleszcza.
          Ja nawet czuje sie dobrze,rany sie goja,chodze na
          rechabilitacje.
          Jak bedziesz wiedziala co z ta reka ,napisz.
          Zycze powrotu do zdrowia
          • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 20.01.09, 23:25
            Mam kolegę z boreliozą, teraz czuje się całkiem nieźle.

            Rehabilitacja pomaga? Dobrze, że mama ma nas, bo nie może robic nic w domu. Na szczęście nie pracuje.

            Mama ma lepszy nastrój, sprawdziła dzisiaj kupon lotto i okazało się, że ma "5" z sobotniego losowania :-)))

            Pozdrawiam ciepło :-)
          • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 22.01.09, 15:26
            W sobotę po południu mama ma wizytę u profesora, chirurga ręki ze Szpitala
            Dzieciątka Jezus. Jestem dobrej myśli :-)
        • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 20.01.09, 18:06
          thank, jeśli testy potwierdza boleriozę to moja rada jest taka:
          dowiedz się który lekarz specjalizuje się w tej chorobie i TYLKO do
          takiego wyślij mamę. Za leczenie tej choroby bierze się wielu ale
          tylko co 100 udaje się. Leczenie jest długie i kosztowne.
          • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 20.01.09, 23:26
            Dobrze :-)

            Nawet nie wiecie, jak nam pomagacie :-) Dziękujemy :-)
        • fionka21 Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 20.01.09, 20:02
          Pamiętaj, że na podstawie testu Elisa (który jest standardowo wykonywany) nie
          można wykluczyć BORELIOZY (bo tak ta choroba się nazywa ;). W ogóle bardzo
          trudno tą chorobę wykluczyć, bo nie ma w 100% wiarygodnego testu. Jeżeli nie
          zrobią mamie Western Blota w ramach NFZ to zróbcie prywatnie. Jeśli wyjdzie
          ujemny to trzebaby zrobić (wysyłkowo) w Poznaniu PCR rt.

          Więcej na forum boreliozowym. Tam ostatnio pojawiło się kilka osób z Łomży.
          jakiś lekarz odrobił lekcje ;)
          • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 20.01.09, 23:22
            No tak, źle napisałam. Mea culpa ;-)

            Wątpię, żeby to była borelioza. Mama nigdy nie miała kleszcza. Ale nie zaszkodzi sprawdzic. Lekarz kazał przysłac tatę na badania (zapalony grzybiarz), bo mama powiedziala, że tata mial 5 lat temu kleszcza, byl rumien, a lekarz przepisal antybiotyk tylko na 7 dni ;-/

            Czekamy na wizytę u chirurga ręki, to chyba jest teraz najważniejsze :-)
            • fionka21 Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 21.01.09, 15:06
              "Wątpię, żeby to była borelioza. Mama nigdy nie miała kleszcza"
              To nie jest dowód. Ja też kleszcza nie spotkałam a jestem chora od wielu lat.
              • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 21.01.09, 18:59
                No tak, ale te objawy bardziej pasują do ZdQ a nie do boreliozy. Chociaż pod
                boreliozę można podciągnąć większość objawów.
                • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 22.01.09, 14:59
                  Mama ma takie wyniki:

                  IgG - 49,1 dodatni

                  IgM - 19,7 wątpliwy

                  Czy to oznacza, że została kiedyś zarażona, a teraz wszystko jest ok?
    • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 22.01.09, 15:25
      Kurdę, najgorsze jest to, że tata ma na 100% boreliozę. Dopiero dzisiaj się
      przyznał, że od jakiegoś czasu bierze leki przeciwbólowe, bo bolą go stawy,
      kości, nie może się schylać. Jest zapalonym grzybiarzem i kilka lat temu ugryzł
      go kleszcz, wystąpił rumień, a lekarz przepisał antybiotyk na...tydzień ;-/ W
      tyg. ma mieć zrobione badania.
      • fionka21 Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 22.01.09, 17:49
        No to jeśli chcesz pomóc rodzicom to zainteresuj się tematem, który pewnie
        będzie za parę lat skandalem stulecia!

        Standardowe leczenie przewlekłej boreliozy jest nieporozumieniem, bo jest za
        słabe i za krótkie. Takie leczenie nie wyleczy, chociaż może na krótko pomóc.
        Leczenie niestandardowe polega na długotrwałej antybiotykoterapii skojarzonej
        (kilka antybiotyków na raz). Tak leczy kilku lekarzy w Polsce. Niestety jest to
        leczenie trudne i kosztowne.

        Poczytaj forum borelioza, a zwłaszcza jego FAQ. Wiele ciekawych artykułów i
        historii znajdziesz na www.borelioza.org

        Ja choruję od bardzo dawna. Leczę się 18 miesięcy i wreszcie czuję się na swoje
        lata, a nie na 90 lat, jak to było przed leczeniem ;)
        • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 22.01.09, 19:15
          A możesz zinterpretować wyniki mamy, które podałam wyżej?

          Zaraz zapiszę się do tego forum, ech...Nie chce mi się wierzyć, że mamy kolejny
          problem ;-///

          Chorujesz od dawna, a leczysz się od 18 miesięcy? A co wcześniej?

          Jeśli byś mogła, to ja proszę o nazwiska tych lekarzy, chciałabym jak
          najszybciej zapisać tatę. Czemu leczenie jest trudne i kosztowne? Jak reaguje
          organizm na długotrwałe stosowanie antybiotyków?
          • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 23.01.09, 09:34
            tak sie jakos dzieje w Polsce, że większość osób jest nieleczona lub
            źle leczona na borelioze. Jeśli nie wystąpi paraliż twarzy to ludzie
            ci są leczeni na wszystko inne tylko nie na boreliozę. Niestety.
            Znam 3 osoby, które od dawna są chore i przez kilka lat były
            tylko "zaleczane". U jednej z nich dobiero jak sparaliżowało twarz
            podjeto się leczenia (wczesniej leczona była na dyskopatię).
            Czemu jest trudne i kosztowne leczenie? bo to trwa bardzo długo i
            podaje się kilka antybiotyków równoczesnie (w tym w formie
            kroplówki). Takie leczenie to koszt ok 400 zł/mies.. Moge sie
            dowiedziec o namiary do krakowskiego specialisty od boreliozy, ale
            radzę szukaj bliżej domu rodziców.

            Napisz co chirurg ręki powiedział mamie. Chorób nadgarstka jest
            kilka...więc może to nie borelioza a np. zespół cieśni lub jak
            pisałam wyżej choroba De Quervaina.
            • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 23.01.09, 12:17
              Już mogę pisać na forum boreliozy, to spytam tam może o lekarzy bliżej domu
              rodziców. Nie chce mi się wierzyć, że jeszcze to dochodzi.
              Faktycznie, drogo. Mój tata i tak jest faszerowany lekami po złamaniu nogi - na
              zakrzepicę itp. ;-/ Jak organizmy wytrzymują takie obciążenie?

              Jutro napiszę, koło 11, będziemy już po wizycie.

              Dziękuję Wam, za wszystko :-)
          • fionka21 Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 23.01.09, 10:45
            Podane przez Ciebie wyniki to wyniki testu Elisa. Dodatni wynik w klasie IgG
            świadczy teoretycznie o przebytej infencji. W praktyce świadczy o tym, że Twoja
            mama ma przeciwciała, tzn. że kiedyś została zarażona. jeśli o tym nie wiedziała
            i nie leczyła się, to prawdopodobnie oznacza, że jest chora.

            Jeśli nie dowierzasz to zróbcie Western Blotta, który nie może wyjść fałszywie
            dodatnio (natomiast może wyjść fałszywie ujemny;) Taka to jest zabawa z boreliozą.

            Pytasz o mnie. Otóż miałam rumień 10 lat temu (kleszcza nigdy nie spotkałam!).
            Od tego czasu przez 8 lat byłam pod opiek~ą zakaźników we Wrocławiu. Przeszłam 4
            standardowe kuracje. Czułam się coraz gorzej, ale zakaźnicy pytali wyłącznie o
            stawy, które dawały mi żyć. Przybywało mi natomiast objawów z innych dyscyplin
            medycyny i z nimi chodziłam po innych lekarzach.

            Jak już całkiem rozsypałam się - zainteresowałam się tematem. zaczęłam drążyć
            sprawę i leczyć się niestandardowo. Wtedy zrozumiałam, że choruję o wiele wiele
            dłużej...

            Poczytaj trochę, bo to wszystko jest bardzo zawiłe.

            jeśli chcesz namiary na lekarzy to pisz na maila gazetowego:)

            Pozdrawiam, Anka

            • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 23.01.09, 12:11
              Och nie ;-(((((((((( No a ten IgM wątpliwy? Przecież to daje cień nadziei ;-/
              Gdzie można zrobić badanie WB?

              A ile masz lat, fionka? Nie będę się sugerowała liczbą w nicku ;-)
              Nieciekawie z tą Twoją chorobą :-( Współczuję.

              Zaraz napiszę na gazetowego.
            • rezurekcja Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 23.01.09, 19:32
              fionka21 napisała:

              > Otóż miałam rumień 10 lat temu (kleszcza nigdy nie spotkałam!).

              Przypuszczam, ze spotkalas, tylko odpadl, zanim sie zoreintowalas.
    • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 23.01.09, 19:45
      Mama przed jutrzejszą wizyta u chirurga ręki ponownie zrobiła RTG rąk i w opisie ma takie zdanie : ubytek kostny ;-/ Nie było tego kilka miesięcy temu :-(
      • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 23.01.09, 20:39
        Dziwne hmmm, a może upadła tylko nie pamieta?
        Zabierzcie wszystkie badania, te sprzed roku także.
      • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 24.01.09, 00:19
        Tak jest w opisie RTG:

        Uogólniony zanik kostny w zakresie obu rąk.
        Zmiany zwyrodnieniowe w stawie M-paliczkowym bliższym palca II r prawej ze zwężeniem szpary stawowej oraz deformacja przyległych powierzchni stawowych.
        Torbielki zwyrodnieniowe w partiach okołostawowych stawów M-paliczkowych dalszych obu rąk

        ;-/
        • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 24.01.09, 09:37
          taki wynik Rtg zupełnie zmienia diagnozę, bo na początku postu
          napisałaś: "Była chyba u wszystkich możliwych lekarzy,badania nic
          nie wykazują." Dlaczego tych zwyrodnień nie opisano wczesniej?
          jejku, kto robił wówczas opis? chyba jakiś konował. Zwyrodnienia nie
          powstają z dnia na dzień, a przeciez mama wczesniej robiła
          prześwietlenia.
          • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 24.01.09, 09:49
            Tak napisałam i tak właśnie było. USG, RTG i żadne inne badania nic nie wykazały.

            Właśnie wróciłyśmy od lekarza. ZdQ. I coś tam jeszcze. Operacja. Pewnie w następnym tygodniu położą ją na stół.

            Profesor nie chciał nawet oglądac zdjęc z Łomży.

            Uff, już prawie po wszystkim..
            • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 24.01.09, 19:58
              uuuufff :)))) widocznie ten opis rtg był kogoś innego oooj. Całe
              szczęscie ze byłyście dzisiaj u fachowca. Bo ZdQ rozpoznaje się bez
              rtg.
              Bardzo, bardzo się cieszę, że pomogłam mamie. Szkoda ze starciła
              tyle czasu i tak bardzo się nacierpiała. Szkoda, ze wczesniej nie
              napisałas tego na forum, jak bym przeczytała (a zaglądam tu) to
              obeszło by się bez operacji. Ale to tez nie problem. Poluzują mamie
              ścięgna i będzie OK. Będzie miała małą bliznę w nadgarstku i za 2
              dni w domu. Ważna jest rehabilitacja. Przypilnuj tego. Jeszcze
              bedzie nosiła wnuczęta na rękach !! :) Super.
              Odezwij się za tydzień, prosze.
              • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 24.01.09, 20:08
                Raczej jej, bo stwierdził coś jeszcze, czego nazwy mama nie potrafi powtórzyc, bo taka zdenerwowana była :-)

                Lekarz był bardzo przyjemny (zawołał mnie pod koniec wizyty), żartował, "Niech Pani nie wygina dłoni, przecież to boli! :-)".
                Najpierw zoperują jedną rękę, potem drugą.

                Nie wiem jak Ci się odwdzięczyc! Mama tyle czasu się nie skarżyła, chodziła swoimi ścieżkami, leczyła się u konowałów. A droga do wyleczenia była taka prosta..

                Swoją drogą mama nawet teraz nosi wnuki na rękach, to dzielna kobieta, chociaż momentami taka nieodpowiedzialna :-)

                ---
                Producentka hormonu szczęścia :-)
              • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 24.01.09, 20:11
                Zerknij na gazetowego
    • 2pass Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 26.01.09, 23:06
      Czytam i nabieram nadziei że trafiłem na watek gdzie są ludzie z
      potrzebną mi wiedzą. Otóż brykam się od kilkunastu tygodni z
      potwornymi bólami wszystkich ścięgien - dłoni, palcy, kolan, stóp.
      Każde zgięcie jak palenie ogniem. Do tego zewnętrzne krawędzie dłoni
      parzą przy zgięciu. Dusi także w klatce piersiowej - bol nie
      wieńcowy. Przeguby rąk i nóg opuchnięte. Ponieważ choruję ciężko na
      serce - po zawałach biorę wiele leków.Odwadniające nie kasują
      opuchlizny. Lekarz rdzinny zaleca mi przeciwbolowe - działa nieco
      aulin. Inne wzmagają arytmię.Proszę o radę - namiar na lekarza.
      Dzięki.
      • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 27.01.09, 17:18
        Objawy na wiele różnych chorób, zbyt ogólne aby coś zdiagnozować.
        Byłeś u pulmonologa? może masz astmę -stąd duszenie. Opuchlizna
        (zwłaszcza nóg) najczęściej jest od choroby wieńcowej na którą
        cierpisz. Nie mówił Ci tego kardiolog? Tutaj najbardziej pomogą Ci
        spacery, bo może masz mało ruchu. Zrób taki test przez 2 dni- dużo
        chodź.

        Co do ścięgien to ból może być wywołany jakimś lekiem lub jakąś
        chorobą. Zażywasz moze Areplex (lub Plavix lub Zyllt)? U jakiego
        lekarza byłeś z tymi bólami? jakie badania miałeś?

        A arytmię masz dużą? miałeś robiony kiedyś zabieg o nazwie ablacja?
        baaaardzo pomaga. Jaki lek zazywasz na arymię?
        Unikaj przeciwbólowych pastylek. Nie tędy droga.
        • 2pass Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 27.01.09, 17:49
          do 1memorka.Jestem mocno uszkodzony. Wszystkom opisałem jako
          nissan10 na forum wady serca. Swietnie ze zainteresowal Cię moj
          post. Faktycznie biorę Zyllt lub Plavix. Ale kardiolodzy nie widzą w
          tym przyczyny bolu scięgien. Co więcej pulmunolog nie widzi nic w
          plucach.Był rentgen 2x. laryngolog - nic bylem x2 Slabe serce
          slysze wszedzie, do przeszczepu. A EF ok 26% Spacer - niemozliwy
          gniecie po kilkunastu krokach. Na nitro nie reaguje. Lista lekow
          jakie biorę jest imponująca: opacorden, mononit,vivacor kalipoz,
          spironol, nimesil, zyllt, polopiryna, vasilip.Doraznie furosemid,
          metocard, captopril,duomox, nitro, milurit, controloc. Chyba jest
          jakiś konflikt między lekami bo dusi ciągle - nie wieńcówka, nie
          astma. Może uda Ci się wyciągnąć jakiś wniosek, za wszystkie rady i
          tezy z gory dzięki. Pozdr.
          • 1memorka Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 27.01.09, 17:57
            To poważna sprawa i nie na forum
            napisz do mnie na adres kazmierh@interia.pl
            • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 27.01.09, 21:38
              Jesteś wspaniała :-)
    • thank_you Dobre wieści :-) 21.02.09, 11:14
      Jeśli jeszcze kogoś to interesuje, to spieszę donieśc, że mama jest już po operacji. Poszło dobrze, mama trochę cierpi, ale jest dzielna. Wypisała się dzisiaj ze szpitala, w poniedziałek zmiana opatrunku, za 12 dni zdjęcie szwów. Za 3 miesiące operacja drugiej ręki :-)

      Muszę przyznac, że nigdy w życiu nie spotkałam się z tak wspaniałą opieką i fachowością ze strony lekarzyi pielęgniarek, jak w Szpitalu Dzieciątka Jezus. Przemiłe i pomocne pielęgniarki, kompetentni lekarze, rewelacyjne salowe:-) Widac, że wykonują swój zawód z powołania :-)

      Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc. Mama również :-)

      • jolaijo Re: Dobre wieści :-) 21.02.09, 20:05
        Witam
        I tak naprawde co to za choroba i z kad sie wziela jaka
        przyczyna czytalam ze ubytek kostny , zwyrodnienia , co
        wlasciwie operowali bo nic nie rozumiem ,
        Pozdrawiam Jola
        • thank_you Re: Dobre wieści :-) 22.02.09, 11:07
          Zespół De Quervaina. A ubytkiem kostnym zajmą się po tych dwóch operacjach.
          Nie wiem skąd to się wzięło. Tak naprawdę nie spytałam o to lekarza. Ale jutro się dowiem to napiszę.
          A ubytkiem kostnym zajmą się później, po operacjach.

          Jak się czujesz? Jak Twoja ręka?

          Pozdrawiam :-)
          • jolaijo Re: Dobre wieści :-) 22.02.09, 14:41
            Witam
            No to ja mialam zakleszczajace zapalenie sciegien, ale
            slyszalam ze zespol Qu...ina to jest gorsza choroba ,u mnie
            pech ze w dwoch kciukach i u twojej mamy tez obydwie
            dlonie to pech.W przypadku mojej choroby tez nie wiedza z
            kad sie to wzielo.Nie wiem co to jest ten ubytek kostny ,
            napisz cos o tym .
            No wlasnie na poczatku twojego postu ktos juz postawil
            diagnoze zespol Qu...ina
            Pozdrawiam , ja chodze nadal na rechabilitacje
            • thank_you Re: Dobre wieści :-) 25.02.09, 20:29
              Witaj,

              Byłyśmy na zmianie opatrunku, ale nie było czasu na rozmowę z lekarzem. W środku było kilka pielęgniarek, pacjenci itp.
              Tak, memorka napisała o ZdQ i tak naprawdę nakreśliła nam dalszą drogę.
              O ubytku kostnym napiszę po wizycie u lekarza. Może to po prostu osteoporoza? Sama nie wiem.
              Powiedz mi, czy istnieje u Ciebie ryzyko nawrotu choroby?
              Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do sprawności!
      • 1memorka Re: Dobre wieści :-) 24.02.09, 14:50
        Będzie dobrze. Pozdrów mamę :) Odezwij sie za jakiś czas.
        • thank_you Re: Dobre wieści :-) 25.02.09, 20:22
          Pozdrowię :-)
    • thank_you Re: Problem ze zdrowiem mamy :-( 27.02.09, 23:18
      Dziękuję pięknie :-) O dziwo rana się zagoiła, paznokiec jest w miarę normalny. Zobaczymy co będzie dalej :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka