problem z seksemmmmm

IP: 62.233.177.* 19.11.03, 10:47
witam, mam 21 lat i nieprzyjemny problem... w czasie pieszczot z dziewczyna
mialem erekcje(to akurat normalne ;)) - po jakims czasie ona czesciowo
ustepowala, z tym ze zaczelo bolec mnie cale podbrzusze i okolice jader - i
to konkretnie bolec - bol ustepuje po 2,3 godzinach - dodam ze nie dzieje sie
tak zawsze - ale zdarzylo sie juz pare razy(glownie z pannna ktora bardzo
mnie podnieca), nigdy po alkoholu, przy masturbacji tez bylo ok(chociaz nie
jestem w tej kwestii "zawodowcem" ;)), i zeby byla jasnosc - prawiczkiem tez
nie jestem, pare udanych nocy juz za mna;), moze ktos mial podobne
doswiadczenia, zastanawiam sie tez nad wizyta u seksuologa - tylko raczej
prywatnego, bo publiczna sluzba zdrowia mnie przeraza - ile moze kosztowac
taki wizyta we wrocku, z gory dzieki za pomoc- pozdrawiam
    • livia_m Re: problem z seksemmmmm 19.11.03, 11:31
      hmmmmm nie wiem co ci odpowiedzec cierpliwie czekaj na wiadomość od tutejszego
      lekarza:)
    • Gość: kijwmrowisko Re: problem z seksemmmmm IP: *.csfb.com 19.11.03, 12:26
      A czy to nie bylo dlatego, ze to podniecenie nie zaoowocowalo ejakulacja
      (wytryskiem)? Tym bardziej, ze piszesz, ze zdarzylo sie to w czasie
      wyjatkowo emocjonujacych pieszczot, kiedy byles bardzo podniecony.
      • Gość: Doki Re: problem z seksemmmmm IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.11.03, 12:37
        > A czy to nie bylo dlatego, ze to podniecenie nie zaoowocowalo ejakulacja
        > (wytryskiem)?

        Dokladnie. Panne tez pewnie bolal brzuch.
      • Gość: maciek Re: problem z seksemmmmm IP: 62.233.177.* 19.11.03, 15:35
        calkiem mozliwe ze bol wzial sie wlasnie stad, bo w innych sytuacjach mnie tak
        nie bolalo, poza tym po stosunku zakonczonym wytryskiem bol czesciowo ustapil -
        ale i tak byl intensywny... ok, w dalszym ciagu prosze o rady i za nie z gory
        dziekuje... milego dnia
        • Gość: Artur Re: problem z seksemmmmm IP: *.sasknet.sk.ca 19.11.03, 16:09
          Gość portalu: maciek napisał(a):

          > calkiem mozliwe ze bol wzial sie wlasnie stad, bo w innych sytuacjach mnie tak
          > nie bolalo, poza tym po stosunku zakonczonym wytryskiem bol czesciowo ustapil -
          >
          > ale i tak byl intensywny... ok, w dalszym ciagu prosze o rady i za nie z gory
          > dziekuje... milego dnia

          Jakiej rady szukasz? Przeciez Doki ci juz wszystko wytlumaczyl.
          • Gość: kijwmrowisko Re: problem z seksemmmmm IP: *.csfb.com 19.11.03, 16:15
            > > ale i tak byl intensywny... ok, w dalszym ciagu prosze o rady i za nie z g
            > ory
            > > dziekuje... milego dnia
            >
            > Jakiej rady szukasz? Przeciez Doki ci juz wszystko wytlumaczyl.

            He, he, nie podniecac sie :-))).
          • Gość: maciek Re: problem z seksemmmmm IP: 62.233.177.* 19.11.03, 16:23
            jakos nie widze zeby ktos mi cos wytlumaczyl... zastanawiam sie po co wpisujesz
            sie w temacie skoro nie masz nic konstruktywnego do dodania...
            • Gość: kijwmrowisko Re: problem z seksemmmmm IP: *.csfb.com 19.11.03, 17:14
              OK, ok, sorry. Mozesz czekac dalej na rady. Ale jakich oczekujesz?
              Dlaczego tak sie dzieje? To juz wiesz.
              Co robic, zeby nie bolalo? To co masz, to chyba raczej fizjologia
              niz patologia, czyli tak musi byc, ale jak chcesz to idz do lekarza.
              • Gość: maciek Re: problem z seksemmmmm IP: 62.233.177.* 19.11.03, 21:34
                wlasnie nie wiem dlaczego tak sie dzieje - nigdy nie slyszalem zeby ktos zwijal
                sie z bolu z powodu braku wytrysku, a oczekiwalem jakiejs bardziej
                wyczerpujacej odpowiedzi, jak sie nie uda to trudno, i tak musze isc z tym do
                lekarza, bo jeszcze dojdzie do tego ze bede przed moja marta uciekal ;)
                pozdrawiam
                • Gość: Doki Re: problem z seksemmmmm IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 19.11.03, 21:46
                  Bo widzisz, Macku, takie czasy nastaly, ze dzisiejsza mlodziez ma juz za soba
                  pierwsze udane coitusy, a nie wie jak to jest pozostac w niespelnieniu. Za moich
                  nastoletnich czasow ten "problem" byl widac powszechniejszy i wszyscy wiedzieli,
                  ze "to normalne".
                  I pewnie lekarz powie Ci to samo.
                  • Gość: maciek Re: problem z seksemmmmm IP: 62.233.177.* 20.11.03, 12:43
                    jesli to ma byc normalne, to albo sobie zakuopie jakas gumowa lale i na niej
                    sie powyzywam, albo zamienie moja piekna marte na jakas brzydka i paskudna np
                    renate(znam taka jedna) a z marta bede platonicznie, bo to NAPRAWDE BOLI
                    a ja mam PROBLEM nie "problem" ;) - zreszta pojde sobie do lekarza i jak sie
                    okaze ze jestem na cos chory to specjalnie wejde na to forum zeby z was sie
                    posmiac(chociaz bedzie to smiech przez lzy hehe), jesli sie nie pojawie -
                    bedzie to znaczylo ze mieliscie racje... dobra - starczy... zegnam was
                    • Gość: Doki Re: problem z seksemmmmm IP: *.221-200-80.adsl.skynet.be 20.11.03, 14:26
                      A z piekna Marta nie mozesz? To byloby chyba najlepsze rozwiazanie...
                      • Gość: Dosia Re: problem z seksemmmmm IP: 195.217.253.* 20.11.03, 14:37
                        Doki. Daj spokoj. Przeciez chlopak pisze, ze ma PROBLEM a nie problem, ze go
                        zwyczajnie boli, a Ty sie nabijasz. Pewnie to jest fizjologia (nie jestem
                        facetem wiec nie wiem), i juz nie pierwszy raz slysze, ze faceta cos tam
                        pobolewa po pieszczotach, ale zalozyciel watku nie mowi, ze cos tam go
                        pobolewa, tylko zwyczajnie BOLI. To jest tak jakbys dziewczynie z bolesnym
                        okresem powiedzial, ze to normalne - a niektore dziewczyny dostaja wtedy niezla
                        porcje zastrzykow rozkurczowych... (co zreszta przezylam dzisiejszej nocy... :
                        ())
                        • Gość: Doki Re: problem z seksemmmmm IP: *.221-200-80.adsl.skynet.be 20.11.03, 16:04
                          Dosia, daj spokoj. Chlopak pisze, ze go boli, ja i inni mowimy mu, ze to
                          normalna reakcja organizmu na "uzywanie seksu niezgodnie z przeznaczeniem", a on
                          swoje.
                          Bolesna miesiaczka to bolesna miesiaczka i leczy sie to srodkami
                          przeciwbolowymi. Nie widze zupelnie zwiazku z opisana tu sytuacja. Mam
                          powieziec, zeby lykal Apap, jak idzie do dziewczyny?
                          • Gość: maciek Re: problem z seksemmmmm IP: 62.233.177.* 20.11.03, 16:33
                            moze boli to nieodpowiednie slowo... lepsze bedzie okreslenie - NAPIERDALA; a
                            ty doki masz typowa dla polakow ceche - wydaje ci sie ze wszystko wiesz,
                            podczas gdy wcale tak nie jest, z twoich postow mozna wywnioskowac ze
                            dysponujesz najwyzej potoczna wiedza medyczna(zreszta ja tez), wiec prosze cie
                            zebys przestal juz sie wymadrzac... o co ty sie w ogole czepiasz - ze nie
                            wystarczaja mi twoje superkompetentne wyjasnienia?
                            • beemka1 Re: problem z seksemmmmm 20.11.03, 18:17
                              Oj Maciek, odczep sie od Dokiego. Wyjasnil Ci co i jak, czego jeszcze chcesz?
                              Przeciez napisal, ze taki bol jest czyms normalnym, jesli jestes podniecony a
                              nie dochodzi do wytrysku. Podczas wzwodu masz silnie ukrwione podbrzusze,
                              jesli nastapi wytrysk, to przychodzi rozluznienie. Jesli nie, albo erekcja
                              utrzymuje sie zbyt dlugo, dochodzi do przekrwienia narzadu i w efekcie boli.
                              Co wiecej chcialbys wiedziec? Ech, nieuswiadomiona ta dzisiejsza mlodziez.
                              • urtic Re: problem z seksemmmmm 20.11.03, 21:05
                                Moja rada jest zebys sie nareszcie ozenil, to bol minie.
                          • Gość: Doki Re: problem z seksemmmmm IP: 213.38.32.* 20.11.03, 18:02
                            Juz dostales odpowiedz Macka na swojego posta... Wiem, ze starasz sie byc
                            obiektywny, a ja sie nie znam bo w koncu nie wiem jaki to rodzaj bolu. Ale
                            jakos zbyt czesto jak ide do lekarza to mi mowia - boli bo ma bolec, albo z
                            gardlem problemy? ten typ tak juz ma. Itp. itd. I jakos trudno mi sie pogodzic
                            z odpowiedzia jaka dales... I trudno mi wyobrazic sobie, ze chlopak ktorego cos
                            tam pobolewa robi z tego afere. A moze sa jednak jakies przyczyny dlaczego boli
                            za bardzo?
                            • Gość: Venus Re: problem z seksemmmmm IP: *.vs.shawcable.net 20.11.03, 18:19
                              Ja tez uwazam ze jesli ktos zdecydowal sie napisac ze go BOLI a nie boli to
                              znaczy ze sprawa wychodzi co nieco poza normalne ramki.
                              lepiej idz Macku do lekarza a moze i kilku bo spodziewam sie ze na poczatek
                              uslyszysz to samo.
                              Zawsze lepiej sprawdzic dokladnie ze nic sie zlego nie dzieje niz zlekcewazyc
                              cos powaznego.

                              Zawsze moze sie zdarzyc ze stu boli bo tak juz jest a tego stopierwszego od
                              czegos.
                              venus
                              • Gość: P Re: problem z seksemmmmm IP: 82.139.13.* 20.11.03, 19:27
                                Ale sobie pośmiewisko zrobiliście z tego Maćka. Bez przesady, nie życzę wam
                                podobnego problemu. Jedno wiem...widząc takie wypowiedzi, stwierdzam, że jak
                                będę mieć problem to na to forum na pewno już nie napiszę.
                                Maćku łączę się z Tobą w bólu, tylko tyle mogę zrobić.
                            • Gość: Dosia Re: problem z seksemmmmm IP: 213.38.32.* 20.11.03, 21:00

                              Gość portalu: Doki napisał(a):

                              > Juz dostales odpowiedz Macka na swojego posta... Wiem, ze starasz sie byc
                              > obiektywny, a ja sie nie znam bo w koncu nie wiem jaki to rodzaj bolu. Ale
                              > jakos zbyt czesto jak ide do lekarza to mi mowia - boli bo ma bolec, albo z
                              > gardlem problemy? ten typ tak juz ma. Itp. itd. I jakos trudno mi sie
                              pogodzic
                              > z odpowiedzia jaka dales... I trudno mi wyobrazic sobie, ze chlopak ktorego
                              cos
                              >
                              > tam pobolewa robi z tego afere. A moze sa jednak jakies przyczyny dlaczego
                              boli
                              >
                              > za bardzo?


                              Sorry. Dopiero zobaczylam, ze zamiast Dosia w ostatnim poscie z rozpedu
                              podpisalam sie Doki :( Przepraszam!
                              • Gość: Venus Re: problem z seksemmmmm IP: *.vs.shawcable.net 20.11.03, 23:15
                                A jeszcze bym prosila Macku zebys zechcial nas powiadomic co to jest aby jakis
                                inny nieborak nie musial sie bronic przed glupimi usmieszkami..
                                Venus
                                • Gość: Dosia Re: problem z seksemmmmm IP: 195.217.253.* 21.11.03, 09:53
                                  Naprawde nic nie mam do lekarzy, ale jezeli na odleglosc gosciowi mowi sie, ze
                                  jak boli to ma bolec, to mi cos tu nie gra... Jak kiedys zwijalam sie z bolu
                                  przy miesiaczce, to mi dwoch kolejnych ginekologow powiedzialo, ze taka uroda,
                                  bo miesieczka boli - nie jestem pierwsza ani ostatnia. Dopiero trzecia Pani
                                  doktor zrezygnowala z traktowania mnie "zbiorowo" i zbadala mnie w kierunku
                                  endometriozy i zrobila jeszcze pare badan. Dzieki temu obecnie bez skrupulow co
                                  miesiac jade na pogotowie - wczesniej dla lekarzy bylam tylko histeryczka... I
                                  nie mow doki, ze miesiaczka jest jakims specyficznym bolem, ktory sie leczy, a
                                  inne bole sie olewa, bo tak ma byc, bo to nieprawda - niektorzy lekarze takze
                                  miesiaczke traktuja jako cos oczywistego, nie zdajac sobie sprawy z tego, ze
                                  jest bol i bol.

                                  Na dokladke powiem jeszcze o mojej babci, ktorej historie przedstawialam
                                  niedawno na tym forum. Babcia jak pamietacie juz nie mowila, nie siadala i
                                  generalnie miala juz tylko umrzec (ze wyraze sie dosadnie, parafrazujac slowa
                                  lekarza). Babcia wypisala sie sama ze szpitala trzy dni temu opieprzajac przy
                                  okazji rowno zarowno ordynatora jak i lekarza prowadzacego. Wygarnela im, ze
                                  nie zyczy sobie, aby traktowano ja jaka stara niedolezna staruszke co to juz
                                  miala umrzec (bo to taki wiek...), a jak sa tacy madrzy to niech sie za nia w
                                  tym lozku poloza i umieraja, jak im tak spieszno wysylac ludzi na tamten swiat.
                                  Takze doki - lekarze sie myla i czesto nie maja racji, czesto lekcewaza objawy,
                                  rozkladaja rece mowiac cos o naturze albo starosci (jak w przypadku mojej
                                  babci). Jestem na takie rzeczy BARDZO teraz uczulona.

                                  Obawiam sie jednak, ze Maciek niezle nachodzi sie po lekarzach zanim trafi na
                                  jakiegos, ktory go nie zlekcewazy...

                                  Aha, doki - nie traktuj tego posta personalnie, naprawde jestes rowny gosc :)
                                  • Gość: Doki Dosiu i Macku, IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 21.11.03, 12:35
                                    Naprawde nie poczuwam sie do lekcewazenia nikogo z Was. Nie napisalem tez, ze
                                    jak boli, to ma bolec. Napisalem, ze nie jest to zwiazane z choroba, tylko ze to
                                    normalna reakcja organizmu, zwiazana z przekrwieniem narzadow plciowych i
                                    nierozladowanym podnieceniem. Wierze, ze "napierdala"- hej, ja tez mialem kiedys
                                    16-20 lat i ZNAM TEN BOL! Czy juz naprawde jestem przedostatni na tej planecie,
                                    ktory tego doswiadczyl???
                                    Powstrzymalem sie od udzielenia najprostszej recepty na ten bol, bo czytajac w
                                    postach Macka miedzy wierszami mozna dojsc do wniosku, ze tego by sobie nie zyczyl.
                                    Jesli niepokoisz sie, Macku, to jasne, ze powinienes isc do lekarza. Tylko ze
                                    teraz o kazdym, ktory powie Ci to, co ja, powiesz, ze cie lekcewazy.

                                    PS: Macku, piszac o tym, co we mnie jest takie typowo polskie, zachowales sie
                                    jak typowy Belg. :-)))
                                    • Gość: maciek Re: Dosiu i Macku, IP: 62.233.177.* 21.11.03, 17:57
                                      spoko, nie jestem az taki wrazliwy... jesli chodzi o przyczyne tego bolu - to
                                      jestem na tyle inteligentny ze podejrzewalem z czego sie wzial(alez to byla
                                      skromna wypowiedz) z tym ze nie wiedzialem ze to jest typowe i czy moze byc az
                                      tak silny, okazuje sie ze jest(przy okazji uslyszalem pare ciekawych
                                      historyjek) CHOCIAZ MOZE TEZ OZNACZAC STAN ZAPALNY GRUCZOLU KROKOWEGO... wiec
                                      nie wolno czegos takiego lekcewazyc, co prawda u mnie nic na to nie wskazuje
                                      ale i tak ciesze sie ze poszedlem do lekarza, dziekuje za uwagi, ide do mojej
                                      marty bo ma wolna chate... aha, nie mam 16-20 lat ale cale 21 hehehehehehehe
                                      tylko jak znowu bede musial wracac zgiety wpol to to bedzie ostatni raz, pzdr
                                      wszystkich bez wyjatku
Pełna wersja