Dodaj do ulubionych

grzanie okolic nerek

24.03.05, 09:48
Moj maz uwaza, ze powinnismy specjalnie grzac Myszolka w okolicy nereczek ze
wzgledu na jego chorobe.
Ja jakos zwiazku nei widze, bo nie ma zapalenia nerek.
Nie wiem, moze sie myle.
Jest zazwyczaj normalnie ubrany, nie przegrzewam go, ale jednak cos nie daje
spokoju.....
Obserwuj wątek
    • co-jest-grane Re: grzanie okolic nerek 24.03.05, 10:22
      Wydaje mi się, że ubierać normalnie.
      Swoją drogą - przecież w "ciepełku" fajnie się lęgną bakterie, nie?
      Przegrzewanie obniża odporność, ale to tylko moje skromne zdanie...
      (Mój mąż uważa, że też zawsze o jedno ubranko małej za mało założyłam, coś ci
      panowie "niedogrzani"wink)

      Pozdrawiam,Aga
    • karola_28 Re: grzanie okolic nerek 24.03.05, 19:17
      u mnie jest na odwrot, to ja wedlug meza przegrzewam malego
      wydaje mi sie jednak, ze nerki powinny miec cieplo, oczywiscie bez przesady,
      ale czytalam wiele razy, ze dzieci z problemami nefrologicznymi musza miec
      cieplo w tych okolicach
      u mnie w rodzinie dziewczynka dostala zapalenia nerek, bo rodzice zbijali jej
      goraczke w zimnej wodzie,
      moze przesadzam, ale spotkalam sie wiele razy z taka opinia
      • co-jest-grane Re: grzanie okolic nerek 24.03.05, 21:41
        > u mnie w rodzinie dziewczynka dostala zapalenia nerek, bo rodzice zbijali jej
        > goraczke w zimnej wodzie,

        Nie sądzę, żeby to była jedyna przyczyna.
        Oczywiście nie chodzi o to, żeby specjalnie chłodzić te okolice, ale normalne
        ubieranie chyba powinno wystarczyć? Przecież ubiera się po to, żeby dziecko nie
        zmarzło.

        Pozdrawiam,Aga
    • grazka8 Re: grzanie okolic nerek 25.03.05, 07:49
      Co do grzania tych okolic to my staramy sie,aby plecy Amelki zawsze były
      szczelnie zasłonięte nigdy,ale to nigdy nie zakładamy zwykłej koszulki,która
      mogłaby odsłonić chociaż trochę plecki Amelka zawsze chodzi w bodach nawet
      latem na tym punkcie jestem przewrażliwiona ja osobiście boję się żeby,Amelce
      nie przewiało nereczek nawet latem kiedy chodzimy do piaskownicu mała ma
      specjalną matę do siedzenia na piasku jak wspomnę sobie koszmar kiedy bolała ją
      nereczka to aż mnie ciarki przechodzą ja uważamże lepiej chronić te okolice.
      • mami7 Re: grzanie okolic nerek 25.03.05, 08:47
        Nie wiem czy aż grzać? Raczej chodzi o to, żeby nie przeziębić, a to przeciez chyba co innego?

        Jak dla mnie nie jest dobra przesada w ani jednym kierunku.
        A jak się za bardzo zagrzeje maluchowi plecy i będzie załóżmy na spacerku, spoci się biedak i wtedy to już gorzej.

        Z umiarem podchodzę, jak pisały dziewczyny. Koszulka na plecach, odpowiednia kurtka i tak dalej, ale nie grzejemy Młodego, sam się grzeje wink
        Ja zmarzluch jestem, wobec tego dziecko ubieram lżej niż siebie, czasami zdecydowanie lżej, bo Patryk jest bardzo żywiołowy i szybko sie poci. No tak, ale jak się nie chodzi tylko biega wink))

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka