Dodaj do ulubionych

Co u nas!!!!!!!!!!

10.05.05, 17:01
Zacznę może od początku najpierw odwiedziłyśmy Naszą panią nefrolog,która na
widok Amelki oniemiała spytała się co ja daje jej jeść,że ma taki gruby
brzuszek(kazali nam przecież przytyć do września 15 kg - tyle ma ważyć do
operacji)teraz waży 12.200 znowu przybrała w 3 tygodnie 600 gram.Potem usg i
razem z panią doktor do nowego doktorka najpierw długo rozmawiali ze sobą a
potem już przy nas wykonali telefon do starego doktorka Amelkę nie może
operować nikt inny prócz i tu wymieniła dr Gastoła i naszego Paradysza więc i
przy głównej operacji będzie doktor Gastoł i jakią John coś tam z
Sidney.Młody pan doktor będzie tylko opiekował się Amelką do września,ale nie
będzie przy operacji.Teraz o operacji a czekają nas 3 pierwsza wrzesień tego
roku zostanie zamknięta przetoka celem wykonania wszystkich badań(teraz jest
to nie możliwe w jakim stopniu jest zniszczony pęcherz i co mnie zaciekawiło
może ja źle zrozumiałam przeszczep moczowodów będzie następujący Amelka
dostanie całkiem nowe moczowody przwy ma tylko 5 cm moczowód a drugi jest tak
szeroki,że nie warto się nim bawić nerki pracują choć są bardzo małe
scyntofrafia będzie ,ale po operacji tomografia wstrzymana do operacji a 3
operacja to naprawią jej ten olbrzymi pęcherz ,który trzeba dużo zmniejszyć
jest przeogromny.Od dzisiaj wracamy do furaginy 10 dni pół tabletki na noc
potem 20 dni przerwa i tak do września,jeżeli nie będzie jałowego moczu tak
jak mamy teraz przez te cztery miesiące operacji nie będzie.A mlody pan
doktor jest super wszystko tłumaczy i odpowiada na wszystkie pytania a mało
tego znał przypadek Amelki od A-Z.Dziękuję Wam wszystkim naprawdę można
odczuć na odległość Wasze dobrą energię.
Obserwuj wątek
    • edie28 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 17:59
      Grażka to bardzo fajnie, że Młody okazał się fajnym lekarzem -smile) mówiłam, że
      tak będzie -smile)
      Co do operacji to nie mam zielonego pojęcia o czym pisałaś -smile, ale
      najważniejsze jest to, że Amelka jest pod dobrą opieką i w końcu skończą się
      jej kłopoty !!

      W takim razie życzę Wam jałowych posiewów i tych 15 kg do września -smile
      • monika_lwo Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 18:05
        Grażko bardzo się cieszę, ze wszystko jest na dobrej drodzesmile No i ten doktor
        młody pewnie przystojnysmile
      • mami7 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 18:55
        edie28 napisała:

        > Co do operacji to nie mam zielonego pojęcia o czym pisałaś -smile

        Ja się właśnie nad tym zastanawiałam, bo ni w ząb nie zrozumiałam, a blondynką
        nie jestem wink)))

        Grażka, gratuluję wobec tego wink))))
        • grazka8 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 19:02
          Mami jeszcze raz (ja jestem blondynką)Amelka będzie miała jeszcze 3 operacje ta
          pierwsz jest jż za 4 miesiące wtedy zamkną jej przetokę celem wykonania
          wszystkich badaniń pod kątem pęcherza teraz przy przetoce się nie da tego
          zrobić druga operacja to przeszczep moczowodów prawy moczowód ma tylko 5 cm a
          lewy jest tak poskręcany,że jest większy niż Amelka i bardzo szeroki i tak
          zrozumiałam,że Amelka dostanie nowe moczowody całkiem nowe a trzecia operacja
          to już sam pęcherz,który jest stosunkowo za duży bo wielkości jej brzuszka.
          • mami7 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 11.05.05, 09:11
            Dzięki wielie za streszczenie wink
            Faktycznie, nie ma u Ciebie znaków przestankowych i dłuższy teks, albo raczej myśl wink)) czasami cięzko się czyta. Po Twoim streszczeniu orientuje się już w sytuacji wink)))
            • grazka8 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 11.05.05, 09:29
              Nie Mami,takie jest moje życie wszystko w biegu,czasem brakuje doby,i wszystko
              szybko.Pobudka o 6 ,wyprawa Hanki do szkoły,śniadanko dla Hani,butla dla
              Amelki,pranko,kawka,nastawiam obiad między czasie sprzątam,a tu już 12
              zakupki,spacer i jest wieczór brakuje dnia,a ja chcę się cieszyć ty co mam-
              dziećmi.Natalka ma już 17 lat a ja pamiętam jak ją urodziłam tyle,że wydaje mi
              się,że to było wczoraj.Obiecałam,że nie stracę tych cudownych chwil przy Amelce
              i Hani.Wysłałam zdjęcia zkomunii od Hanki,ale Madzia jescze ich nie dała.Wiesz
              właśnie w takich chwilach człowiek zdaje sibie sprawę,że jak minęło tak szybko
              te 17 lat to jeszcze trochę i będę Błogosławila ją do ślubu.Zycie przy
              dzieciach jest cudowne.
    • maniakow Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 20:38
      Najważniejsze, że się co nieco wyjaśniło smile. Bardzo się cieszę. No i chyba
      mozna sie z tym "nowym doktorkiem" dogadać smile - przynajmniej widać, że sie
      przykłada, przecież znał całą historię Amelki smile.
      Teraz trzymamy kciuki żeby mocz był jałowy.
      Pozdrowionka.
    • refluksdorsad Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 21:24
      Grażko,
      to wspaniale, że dobrze się czułaś u nowego dr, super, że znał historię Amelki
      i że się stara. Będzie dobrze z tym nowym smile
      Co do operacji, to brzmi to wszystko bardzo skomplikowanie, ale daje szansę na
      wyleczenie całkowite Amelki, co najważniejsze.
      Bardzo trzymamy za Was kciuki i myślimy o Was.
      Tyjcie sobie w takim razie zdrowo smile
      I jałowych posiwów żyzcymy
      Buziaki
      Jak Ty ją "tuczysz", żeby do września ważyła 15 kg?
      • grazka8 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 21:34
        Mała uwielbia wszystkie postacie makaronu byle nie na słodko z mięskiem i
        sosem,spagetti,kluski śląskie,kopytka,pierogi tym właśnie ją karmię nie powiem
        wczoraj zjadła całego kotleta z kurczaczka,ziemniaczki zasmażane,a dzisiaj
        miskę żuru,a o godzinie 20 cała miska barszczu z makaronem jeszcze trochę i
        jarzynowa też będzie z makaronem no i po kapieli butla z mlekiem sama niewiem
        jak to się stało- skąd ten apetyt u niej i zero słodyczy czasem kupię jej jak
        jest ciepło loda to jest nagroda.Wczoraj też byłyśmy w bzikolandzie nie chciała
        z tamtą wyjść nurkowała w basenie z piłeczkami ,ślizgawki skakała i nikt nie
        krzyczał to Ci dopiero nowość dla takiego smerfa polecam gorąco.
        • refluksdorsad Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 22:10
          No to ładnie się skarmiacie smile
          U nas makaron to też hit!
          Nie wiem gdzie w Krakowie taka bzikolandia. Muszę poszukać czegoś fajnego.
          Tzrymajcie się, pa.
          • edie28 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 11.05.05, 10:31
            Dorota basen z piłkami mamy w Krakowie choćby w Ikea. Kaja to uwielbia -smile))
    • madziulaw Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 22:24
      Grazynko - przeczytałam dokładnie Twojego 1wszego maila. Nie istnieją dla Ciebie
      żadne znaki przestankowe - stąd ten problem z odczytaniem treści, ale ja już na
      tyle wyszkoliłam się w tych Twoich ciągach myślowych, ze wiem o co chodzi, bez
      dodatkowego tłumaczenia.
      Słuchaj - więc tak - trzymamy kciuki za 15 kg u Melki i za jałowe posiewy (no
      ale do kogo ta mowa....przecież Ty jesteś mistrzem w tej dziedzinie, więc o to
      się nie martwię)!
      Będzie dobrze.
      Cieszę się, ze to Gastoł będzie operował Melkę.

      Całuję Was Dziewczyny.
      • grazka8 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 10.05.05, 22:33
        Fakt Magda nie zwracam uwagi na znaki przystankowe,zawsze pisze z Amelką na
        kolanach-nawet teraz. Ona chodzi spać o 23 i wstaje o 11 rano.Ja byłam w szoku
        jak dowiedziałam się o Gastole jest czestym gościem na Śląsku i własnie ciężkie
        przypadki są konsultowane z Warszawą.Bardzo dużo dzieci od nas ląduje w
        Warszawie pod opiekę doktora Gastoła.Dziękujemy wszystkim raz jeszcze Grażyna i
        mój nocny marek czyli Amelka.
    • muress Re: Co u nas!!!!!!!!!! 11.05.05, 00:52
      bardzo się cieszę, że dobre wiadomości smile I że lekarz w porządku, i że dr.
      Gastoł się Wami zajmie smile)
    • aniawroclaw1 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 11.05.05, 08:43
      Grażynko,
      to wspaniale, że trafiłaś na tak dobrych lekarzy. Tyle optymimu bije z tego co
      piszesz, że MUSI być dobrze smile
      Czy te nowe moczowowdy to będą sztuczne ?
      w jakim odstępie czasu będą te trzy operacje, Grazynko ?

      A tak wogóle to podziwiam apetyt Twojej Amelki. Podejrzewam, że moja przez
      tydzień zjada tyle co Twoja, hehh...bo na mojej Amelci można się uczyć
      anatomii.
      • grazka8 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 11.05.05, 09:16
        Lekarze obiecali,że do 2 lat juz wszystko bedzie ok.Aniu a co do anatomii
        Twojej Amelki u nas było to samo,żeberka na wierzchu,nogi jak koza i wtedy
        Madziulec napisała o sosach pomidorowych,że dzieci lubią i makaronach a teraz
        ma takie łapcie jak niemowlak z takimi dziurkami,w kolanach dziurki i ten gruby
        brzuszek musze kupić nowe boody,bo te ma upięte teraz, o 7 wrąbała 330 kaszki z
        mlekiem na spaniu.Właśnie od tego zaczełam karmienie na spaniu - a wczoraj
        kazała kupić sobie smoczek i kupiłam tyle,że ona nigdy nie ssała smoka do
        spania nosi go sobie w rączkach.
        • edie28 Re: Co u nas!!!!!!!!!! 11.05.05, 10:30
          Na takiej diecie to się Grażka nie musisz martwić o wagę Amelki do operacji -smile)
          Moja też uwielbia makarony na wszelkie sposoby, kiedyś nawet zjadła żurek z
          makaronem -smile)
          Z tym, że u nas mleko z kaszką nigdy nie było ulubionym daniem. Jak skończyła
          rok przestała jeść z butli i w zasadzie pożegnałam się z mlekiem u niej. Teraz
          lubi np. na śniadanie zjeść mleko z kulkami czekoladowymi.

          Wiem, że Amelka ma problem z ząbkami kiedyś o tym pisałaś, ale jak ona je na
          śpiąco taką kaszkę to lepiej może dawaj jej normalnie a potem umyjcie ząbki bo,
          to raj dla bakterii taka słodka kaszka na ząbkach w nocy -wink

          Pozdrawiam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka