Wojtuś 20 września skończył roczek.Urodził się z ciąży bliźniaczej( ma
siostrzyczkę Hanię).
Pierwszy ZUM został wykryty ,gdy mały miał 3 miesiące.W marcu br. Wojtek miał
wykonaną cystografię.Niestety badanie nie wyszło-mały zbyt szybko wysiusiał
kontrast.Od tamtej pory mieliśmy już kilkakrotnie bakterie w moczu, co
wiązało się z nieustannym przyjmowaniem antybiotyków.Synek do tej pory nie ma
postawionej diagnozy ,co tak naprawdę mu dolega-nasza dotychczasowa pani
doktor, nie chciała się zgodzić na cystografię bez jałowego moczu.Wczoraj
byliśmy na konsultacji u innego urologa i powiem szczerze,że nie mam zamiaru
wracać do "starego" lekarza.
Wraz z synkiem mamy się zgłosić w poniedziałek na pobranie moczu(lekarz
wykona to osobiście).Będzie to nakłucie nadłonowe (chyba właśnie tak to się
nazywa).Od wyniku tego posiewu będzie zależało dalsze leczenie Wojtusia.
Dostaliśmy też płyn w areozolu na zaczerwienionego siusiaka-mały ma stan
zapalny
Teraz tylko czekanie na poniedziałek, a potem na wyniki posiewu moczu.Będę
się starała informować na bieżąco o stanie Wojtusia.
I jeszcze jedno - bardzo dziękuję za to forum. Dzięki Wam dowiedziałam się
sporo na temat ZUM i mam nadzieję,że w razie jakiegoś problemu będę mogła się
do Was zwrócić o radę.Pozdrawiam,Magda