panix2 07.09.06, 18:14 Proszę o informacje, jak to ogólnie wygląda. Od przyjęcia do wypisu. Bardzo proszę o pilną informacje. Czego można się spodziewać i wogóle jak jest po ostrzykiwaniu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kachna0 Re: Ostrzykiwanie Poznań Pilne 12.09.06, 09:29 My z córką byliśmy dwukrotnie na Szpitalnej: rano przyjęcie z badaniem ogólnym, potem zabieg - według kolejności ustalonej przez lekarzy -, który trwa ok. 25- 30 minut. Reakcja dzieci na znieczulenie jest różna - jedne szybko dochodzą do siebie, inne cały dzień są ospałe, marudne... My wychodziliśmy następnego dnia. Po 4 trygodniacj kontrol u lekarza w przychodni, po trzech, czterech miesiącach kontrolna cystografia. Odpowiedz Link
alergenzb do kachna0 12.09.06, 10:04 Badanie ogólne- czy robili wam jakieś wyniki, kiedy był anestezjolog, czym było ostrzykiwane tzn. kalogen, teflon, czy deflux. Napisz mi jak tam jest, czy była na oddziale czy na dziennym pobycie. Jesli możesz to nawet na e-mail. Bardzo mi zależy na czasie. Może więcej szczegółów Odpowiedz Link
panix2 Re: kachna0 12.09.06, 10:12 Dzięki. Jak to zniosło twoje dziecko. Jak tam jest, czym ostrzykuja, kto robi te ostrzykiwanie. Życzę zdrówka dziecku. Odpowiedz Link
tuttalucia Re: kachna0 20.10.06, 22:08 mam pytanie kto ostrzykiwal jaki lekarz i jak teraz wyglada dlasze leczenie Odpowiedz Link
kachna0 Re: kachna0 22.10.06, 16:03 Przepraszam za późne odpowiedzi, ale nie zaglądam tu codziennie... Ostrzykiwał prof. Jankowski i według niego nie ma już konieczności leczenia u niego, czyli urologicznie, bo na mikcji reflux nie był widoczny. Jesteśmy pod kontrolą nefrologa, raz na miesiąc robimy badanie podstawowe moczu. Ostatnio wyszły nam leukocyty (5-7), więc córka dostała furaginę, i w tym tygodniu zrobimy znów badanie. To raczej wina jej zaniebdań - poszła do szkoły i znów zaczęła powstrzymywać mocz, niby pamięat, że powinna pójść do toalety, ale... W razie pytań proszę o kontakt na adres nast-ka@wp.pl Odpowiedz Link
kachna0 Re: Ostrzykiwanie Poznań Pilne 14.09.06, 17:24 Moja córka była już duża - miała 4 lata za pierwszym razem, więc pewnie jej reakcja była inna niż w przypadku małego dziecka. Ale nam się też wydawało okrutne, że nie można zostać z dzieckiem na noc... Weronika po powrocie z zabiegu przebudziła się po ok. 30 minutach i do wieczora była senna, chciało jej się wymiotować, ale nie miała czym... Inne dzieci zaraz po wybudzeniu wymiotowały i szybciej do siebie dochodziły. Był chłopiec dwuletni, który po dwóch godzinach od zabiegu niemal wyskakiwał z łóżka, no ale nie mógł, bo kroplówka... i rodzice solidnie z nim walczyli, by utrzymać go na miejscu. Następnego dnia robią usg i jeśli nie dzieje się nic podejrzanego, można z dzieckiem wrócić do domu. Tak jak wcześniej napisałam po miesiącu byliśmy na "kontroli" w przychodni, ale lekarz jedynie rzucił okiem na wyniki badania moczu, do córki nawet nie podszedł, a po trzech miesiącach mieliśmy pójść na mikcję, by sprawdzić skuteczność ostrzyknięcia. Dwukrotnie był to deflux. Odpowiedz Link