monala16
08.11.06, 16:00
Ala niebawem skończy pół roczku. Właśnie poraz trzeci zachorowała na ZUM.
Pierwsze zakażenie pojawiło się już w 5 tygodniu życia, wówczas w posiewei
wyszło e coli 10/4, została zastosowana antybitykoterapia ze względu na
ropomocz, augmentin zadziałał natychmiast. KOlejne zakażenie miesiac później,
choć ja mam wątpliwości, co do zastosowania wówczas anybiotyku (wychodowano e
coli 10/3). Przy drugim zakazeniu zastosowano zinat, zrobiono dziecku
cystografię, która, jak i USG, nic nie wykazała. Obecne zakażenie to e coli
10/5 i prawdopodobnie pseudomonas (potwierdzają w CZD kolejnym
posiewem).Objawy byly takie same, jak przy pierwszym zakażeniu (dziecko zle
sypialo, mialo zielone stolce no i w koncu pojawila sie w moczu ropa, badania
krwi w normie, USG norma). Scyntografie mamy wyznaczoną na grudzień. Ala jest
w świetnej formie i naprawde gdyby nie ropa nie zauwazylabym, ze cos sie
dzieje (zmienilam jej diete wiec zielona kupka nie niepokoila mnie). Jednakze
jestem mocno zaniepokojona nawrotami choroby, lekarze z CZD sa mocno
zdziwieni i nie znaja przyczyny zakazen, tesciowa (mocno mnie irytujac)
uwaza, ze powinnam zbadac swoj pokarm (o zgrozo nie wierze, ze to moze byc
przyczyna) a dodatkowo smie twierdzic, ze zbyt czesto sprawdzam, czy Ala nie
ma pelnej pieluchy (od momentu kiedy wrocilam do pracy to ona zajmuje sie
corcia). Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Jak może dochodzić do
zakażenia? Jaka profilaktyka jest w tym wypadku najlepsza?