Dodaj do ulubionych

Do muress!!

02.10.07, 14:39
pisałam o moczanach w moczu mojego dziecka,odpisałas mi,odnalazłam diete która
podawałas.Mam do Ciebie takie pytanie,wyczytałam i to w WIELU miejscach,że
przy kamicy moczanowej "Podstawą leczenia dietetycznego tego typu kamicy jest
alkalizacja moczu (czyli zmniejszenie stężenia jonów wodorowych) do pH 6,6-7,
bowiem w miarę wzrostu pH moczu wzrasta rozpuszczalność moczanów. Takie
korzystne pH uzyskuje się poprzez odpowiedni dobór produktów, spożywanie
głównie potraw mlecznych oraz dużej ilości warzyw i owoców",a to drugi cytat
"W kamicy moczanowej należy dążyć do obniżenia kwaśności moczu, spożywając
pokarmy alkalizujące" czyli nie zakwaszac moczu tak???czyli zadnej zurawiny
tak??dodam ze moje dziecko wczesniej nie miało moczanów w moczu,nawet przy
zapaleniu cewki,przy tym zapaleniu brała furagin,zakwaszałam mocz wit C i
zurawiną i teraz tez jej daje żurawine,dodatkowo pije tez dzika róże,a tam tez
jest dużo wit C,noi pojawły sie te moczany,więc cos moze w tym jest.Co o tym
myślisz,dzieki z góry.
Obserwuj wątek
    • muress Re: Do muress!! 02.10.07, 15:45
      Aneta, dla mnie ta alkalizacja moczu to trochę czarna magia. Ale
      odpowiem Ci, co mnie zalecono dla dziecka: odstawić witaminę C
      (cebion), ale podawac dużo owoców, soków (zwłaszcza polecany jest
      sok z pomarańczy) i dodawać do soków jeszcze sok z wyciśniętej
      cytryny - min. 1,5 cytryny dziennie. Nie wiem dlaczego sok z
      cytryny alkalizuje, a witamina c przeciwnie - nie bardzo to
      rozumiem, dlatego nie odpowiem Ci na pytanie od sok z róży i
      żurawinę. Teoretycznie powinno być to dopuszczalne, jako owoce -
      ale jednak pewności nie mam, skoro witaminę C w "sztucznej postaci"
      trzeba odstawić. Będę 21 listopada u nefrologa to zapytam o to, na
      razie proponuję Ci przejście na te soki, tak jak u nas.

      Jeszcze od strony technicznej - ze względu na ten sok z cytryny
      muszę soczki dosładzać - robię to naturalnym miodem, bo uznałam, że
      zdrowszy niż biały cukier, mimo, że równie tuczący (niestety, obawa
      o zęby jest, ale trudno, staramy się dbać o zęby również,
      lakierujemy, czyścimy itp, na razie jest bez ubytków). Nefrolog
      potwierdziła, że jest to ok.

      No i oczywiście dziecko musi dużo pić, naprawdę dużo. Moczany u nas
      pojawiły się ostatnio np. w czasie upałów - bo jednak nie wypił
      dostatecznie dużo, a i widocznie za mało zalkalizowaliśmy mocz.
      Najczęściej jednak udaje nam się dojść do ph 6-6,5. Niestety, moje
      dziecko jest typowym mięsożercą, a babcie nie chcą przyjąć do
      wiadomości, że np. rosół, parówka czy kiełbasa to produkty dla niego
      zakazane (wszystkie z powyższych uwielbia, czasami więc zdarzają nam
      się grzechy. Sytuację utrudnia fakt, że warzywa są niezjadliwe,
      większość owoców również, warzywa przemycam więc w zupkach, polecam
      pomidorową! - oczywiście bez wywaru miesnego, jest bardzo dobra.
      Sytuację więc musimy ratować tymi sokami, choć jest to trochę wbrew
      moim przekonaniom co do tego, co dziecko powinno pić. Do tej pory
      uważałam, że woda najlepsza - ale cóż, Łukasz nie jest w pełni
      zdrowym dzieckiem i zwykłe zasady go nie do końca obowiązują).

      Mam nadzieję, że pomogłam, jak będę miała czas poszukam czegoś o tej
      alkalizacji moczu, jakbyś się dowiedziała - też chętnie poczytam.
    • anettaa1 Re: Do muress!! 02.10.07, 18:38
      A powiedz mi proszę,czy widzisz ze mocz dziecka jest metny przez te moczany???
      Ja widze rano ze jest metny i wtedy w badaniu sa moczany,w ciagu dnia jest ładny
      przejrzysty.
      Mała niestety mało pije,będe nad tym pracowac.
      Czytałam ze Twoje dziecko ma reflux,mozesz mi napisac jak go wykryto,miał jakieś
      objawy??
      • muress Re: Do muress!! 03.10.07, 12:48
        a jeszcze co do objawów - zewnętrznie nie miał żadnych, zawsze był i
        jest duży, ładnie jadł (no, może na początku troszkę było problemów,
        ale ja też trochę panikowałam wtedy, że to w zwiazku z refluksem),
        mało chorował. Nawet przy bakteriach nie pokazała się gorączka.
    • anettaa1 Re: Do muress!! 02.10.07, 18:45
      a jeszcze mam takie pytanie,moje dziecko siusia do nocniczka,z pamperow nie
      korzystamy,w nocy wytrzymuje cała noc,ale moze powinnam ja nasadzac w
      nocy???,ona wogóle długo lubi trzymac nawet w dzien,musze ja namawiac.Teraz jak
      jej bede dawała wiecej pic to pewnie tym bardziej powinnam ja w nocy wysadzać na
      nocnik.
      • muress Re: Do muress!! 03.10.07, 12:45
        u nas mocz nie jest mętny, nawet jak moczany wychodzą, chyba, że
        postoi w lodówce przed odwiezieniem do lab (po pobraniu zawsze jak
        najszybciej wsadzam do lodowki, niestety rzadko nam sie udaje od
        razu odwiezc do lab, zwykle trochę czasu mija między pobraniem a
        oddaniem do badania - nie jest to najlepsza praktyka, ale niestety
        nie dajemy rady inaczej) - wtedy czasem mętnieje, być może
        rzeczywiście wtedy, kiedy są podwyższone moczany - do tej pory tego
        nie wiązałam razem, ale zwrócę na to uwagę.

        Ja w nocy nie wysadzam, chyba, ze maly sie budzi i mowi, ze chce
        siusiu. Spi jeszcze w pampersie (tzn. w majteczkach), na ogol
        pampers jest suchy, wiec dojrzewamy do zdjecia zupelnego pampersow -
        ale czasem wpadki się jeszcze zdarzają, więc się bardzo nie spieszę.

        Łukasz ma trochę ponad 2,5 roku, o refluksie wiemy od +/- miesiąca
        po jego urodzeniu. Jeszcze w ciaży mój świetny gin. wykrył na USG
        poszerzenie ukm, po porodzie wprawdzie na początku jeden z pediatrów
        zlekceważył sprawę, ale nasz zaprzyjazniony stały pediatra, który
        zbiegiem okoliczności mógł dziecko zobaczyć dopiero po miesiącu na
        wiadomość o poszerzeniu nie odpuscił, pogonił nas na USG i nakazał
        badania moczu. Na USG znowu wyszło poszerzenie UKM, a badania moczu
        wykazały bakterie - rozpoczęliśmy więc diagnostykę i leczenie. I
        tak sobie jedziemy przez te 2,5 roku na furaginie, na szczęscie już
        bez zum-ów, mając nadzieję, ze dobrniemy wcześniej czy później do
        szczęśliwego finału. W sumie (odpukać) jak do tej pory mieliśmy
        dużo szczęścia i dobrych lekarzy - mimo, ze refluks obustronny,
        czynny i bierny, II i III stopień.

        Co do wysadzania - ja dziecka nie budzę i on też w sumie rzadko się
        budzi na siusiu w nocy (ku mojej uldze, bo mało spię). Bez pampersów
        chodzi tak naprawdę od początku sierpnia - całe lato zajęło nam
        odpieluchowywanie, oporny był (a do niedawna np. jak gdzieś
        jechaliśmy to jednak wolałam mu założyć, żeby nie było wpadki).
        Kupa niestety nadal na nocnik nie wychodzi, ale jesteśmy cierpliwi.
        • anettaa1 Re: Do muress!! 05.10.07, 23:47
          teraz pare dni wprowadziłam jej diete ,staram sie by przed spaniem wiecej piła i
          mocz rano nie jest metny,a robiłam badanie i wyniki moczu idealne,a odczyn 6,5.
          W tym całym nieszczesciu z refluksem macie szczescie ze mały może brać
          furagin,bo moja Jula jak miała to zapalenie cewki i musiała brac to bolał ja
          brzuszek i robiła nieładne kupy.
          • muress Re: Do muress!! 21.11.07, 18:54
            kurcze, no i zapomniałam o tym mętnym moczu, ale pytałam o dziką
            różę i żurawinę - tu p. doktor zalecała ostrożność, tak na soczki,
            nie na preparaty (np vitabutin). Co mnie jakoś wcale nie cieszy,
            wolałabym dawać np. vitabutin w naszej obecnej sytuacji niż furagin.

            Ale przede wszystkim wiadomość jest taka: u nas po dobowej zbiórce
            moczu okazało się, że wskaźniki są ok i nie ma powodu do niepokoju!
            Dr. własnie pokiwała głową i powiedziała, że to tak często jest, że
            wyniki jednostkowych badań moczu pokazują co innego, a zbiorka
            dobowa co innego. Nawet możemy sobie dietę odpuszczać (ale np. nnie
            wolno nam nadal podawać witt. D3 i preparatów wapnia) - czyli
            wniosek, że badaniem miarodajnym jest dobowa zbiórka, a poki dziecko
            małe, zbiórki zrobić nie można i pojedyncze badania wskazują, że
            jest problem, to zalecenie diety jest profilaktyką i ostrożnością.
            • anettaa1 Re: Do muress!! 27.11.07, 15:45
              dzieki za wiadomości.
              Ja daje małej vibovit,może nie powinnam,bo tam jest wapń noi wit.D3????
              Teraz wprowadziłam jej tran,wiadomo tran sam w sobie ma wit D3,noi jest z ryby
              to co tez nie powinnam???
              właśnie planuje zrobić dobową zbiórke moczu,będziemy siusiać do nocniczka i
              przelewać do słioka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka