Dodaj do ulubionych

1 raz w szkole

04.09.04, 20:14
Od tego roku zaczelam prace jako nauczyciel. Robie wiec staz. Macie jakies
rady dla zoltodzioba?:))

Pozdrawiam wszystkich belfrow i belferki!!
a.
Obserwuj wątek
    • venilia Re: 1 raz w szkole 04.09.04, 20:51
      Witaj! Masz zatem chrzest bojowy przed sobą! Rad może być wiele w zależności od
      tego, w jakiej szkole pracujesz (inna jest praca w szkole podstawowej, inna w
      technikum na przykład). Generalnie przygotuj się na trochę papierkowej roboty,
      mimo że sekretarką nie jesteś:). No i oczywiście na przeprawę z dzieciakami -
      one zawsze "testują" młodych nauczycieli na początku! Pozdrawiam!
        • venilia Re: 1 raz w szkole 05.09.04, 10:54
          Hej! Poczytaj wątek "jak ich sobie ułożyć" - tam jest trochę rad. Poza tym w
          grupie trochę starszej, czyli właśnie liceum czy technikum, mogą się na
          początku przydarzać takie "przygody" jak: mówienie na "ty" do nauczyciela,
          gwizdanie gdy się obrócisz, rzucanie różnymi przedmiotami itd. Najważniejsze
          jest na wszystko reagować, nie udawać, że się nic nie stało, bo się jeszcze
          bardziej rozochocą. Obmyśl na początek jakieś kary za te przewinienia - na
          przykład przyjście do odpowiedzi,uwagi (choć na nich to chyba nie działa).
          Szczerze mówiąc, to dotychczas pracowałam tylko w gimnazjum, a to jest szkoła
          obowiązkowa, więc troszkę to inaczej wygląda. Teraz też będę częściowo pracować
          w liceum, więc zobaczę, jakie są różnice. Póki co trzymaj się!
          • asia23bb Re: 1 raz w szkole 05.09.04, 20:01
            Dzieki Venilia za pomoc. Trzymam sie (na razie:). Boje sie tylko, ze bede dla
            nich za bardzo przyjacielska...Tym bardziej, ze tez (jak we wspomnianym watku)
            mlodo wygladam wciaz:))
            Pozdrowienia
            • atra1 Re: 1 raz w szkole 13.09.04, 19:10
              Nawiązujecie do mojego wątku, więc się odzywam:)
              Już mi się zdażyło, że nauczycielka (tzn moja koleżanka z pracy) patrząc się na
              mnie zapytała z kim moja klasa ma zajęcia:)))
              Ale na razie żyję, nie zjedli mnie, nie chcę chwalić dnia pred zachodem slonca,
              ale poki co nie jest strasznie. W pokoju nauczycielskim bywało gorzej... Wielka
              smuta i alienacja, ale to temat na inny wątek.
              papa
          • sta_lach Re: 1 raz w szkole 10.09.04, 23:46
            venilia napisała:

            > Hej! Poczytaj wątek "jak ich sobie ułożyć" - tam jest trochę rad. Poza tym w
            > grupie trochę starszej, czyli właśnie liceum czy technikum, mogą się na
            > początku przydarzać takie "przygody" jak: mówienie na "ty" do nauczyciela,
            > gwizdanie gdy się obrócisz, rzucanie różnymi przedmiotami itd. Najważniejsze
            > jest na wszystko reagować, nie udawać, że się nic nie stało, bo się jeszcze
            > bardziej rozochocą. Obmyśl na początek jakieś kary za te przewinienia - na
            > przykład przyjście do odpowiedzi,uwagi (choć na nich to chyba nie działa).
            > Szczerze mówiąc, to dotychczas pracowałam tylko w gimnazjum, a to jest szkoła
            > obowiązkowa, więc troszkę to inaczej wygląda. Teraz też będę częściowo
            pracować
            >
            > w liceum, więc zobaczę, jakie są różnice. Póki co trzymaj się!
            • venilia Re: 1 raz w szkole 11.09.04, 09:44
              Zgadzam się całkowicie. Myślałam tu o rozsądnych karach, bo przecież zupełnie
              zrezygnować z nich nie można. Ale na prawdę zrozumieniem i przede wszystkim
              spokojem można wiele zyskać. "Miotanie się", gdy uczeń coś przeskrobie, to
              chyba najgorsze rozwiązanie, a z perspektywy ucznia jest to chyba po prostu
              śmieszne...
    • aga1215 Re: 1 raz w szkole 07.09.04, 21:48
      Prowadź lekcje stojąc, tak aby widzieć wszystkich - to uczniowie patrząc na
      Ciebie muszą wzrok podnosić (właściwa perspektywa - jesteś szefem zespołu).
      Staraj się na poczatek nie pisać na tablicy - niech to robią uczniowie. Nie
      tracisz wtedy kontroli wzrokowej. Staraj się przewidywać reakcję uczniów na
      Twoje słowa, zachowanie. Pamiętaj, że to Ty musisz uważać, co się dzieje, Ty
      kierujesz pracą uczniów. Przygotowuj starannie lekcje, zaplanuj dużo pracy dla
      każdego. Jakiego przedmiotu uczysz?
      powodzenia :(
      • asia23bb Re: 1 raz w szkole 08.09.04, 15:02
        Dzieki Aga, za cenne info:) Ucze angielskiego:)
        Nie martwie sie co i jak bede robic na lekcjach, bardziej sie martwie
        problemami typu dyscyplina np gdy uczen chodzi po klasie, odwraca sie, je na
        lekcji...Nie jestem pewna jak reagowac. Strasze uwagami, 1, ale....No wlasnie.

        Dzieki!
        Pozdrowienia
        PS: A czemu Twoje 'powodzenia' ze smutna buzka? Cheer up!:))
        • aga1215 Re: 1 raz w szkole 08.09.04, 22:51
          asia23bb napisała:

          > Dzieki Aga, za cenne info:) Ucze angielskiego:)
          > Nie martwie sie co i jak bede robic na lekcjach, bardziej sie martwie
          > problemami typu dyscyplina np gdy uczen chodzi po klasie, odwraca sie, je na
          > lekcji...Nie jestem pewna jak reagowac. Strasze uwagami, 1, ale....No wlasnie.
          >
          > Dzieki!
          > Pozdrowienia
          > PS: A czemu Twoje 'powodzenia' ze smutna buzka? Cheer up!:))
          ups, chyba nacisnęłam sąsiedni klawisz :)))

          Z uwagami uważaj. Nie bądź bardzo groźna ale też nie kumpluj się. Staraj sie
          czymś zaimponować, może jakieś teksty modnych wśród nich piosenek. I podstawa-
          konsekwencja, jeżeli się boisz, że coś zapomnisz to sobie gdzieś tam zapisuj.
          Muszą wiedzieć, że jak zasłużą to pochwalisz, ewentualnie dobra ocena lub +,
          jak tam macie, ale jak przeskrobią to kartkóweczka.
          Masz opiekuna stażu? Jeżeli masz problemy niech może częściej zagląda do Ciebie
          na lekcje, albo na ich fragmenty. Macie pedagoga? Też możesz go prosić, poradzi
          Ci jak z tym konkretnym zespołem pracować. Może wybierz się z którąś klasą na
          wycieczkę, jako dodatkowy opiekun? Lepiej ich wtedy poznasz i oni Ciebie
          powodzenia :))
          • asia23bb Re: 1 raz w szkole 16.09.04, 14:32
            Drugi tydzien pracy za mna. Nie jest tak zle:)), chociaz mam wrazenie, ze
            jestem..niestety...zbyt mila dla jednej z klas (jakos ich polubilam:)) i mam
            wrazenie, ze moga zaczac to wykorzystywac.
            Z pytan konkretnych: co zrobic, gdy kaze uczniom rozsiac sie (bo gadaja gdy sa
            we 2), a on odmawia? Ja trwalam przy swoim i zapowiedzialam, ze poczekamy, az
            sie przeniesie, a to co mielismy zrobic odpowiednio ocenie. Poskutkowalo, ale
            moze macie lepsze sposoby?
            Pozdrowienia
            • aga1215 Re: 1 raz w szkole 16.09.04, 23:59
              Absolutnie nie karz się rozsiadać, one tylko na to czekają, aby Ci powiedzieć
              NIE - i co wtedy zrobisz??? Panny będa "bohaterkami" : a Ty będziesz się
              męczyć, jak z tego wybrnąć :( Sytuacja taka zdażyła Ci się to w trakcie
              lekcji, coś wtedy robiliście, zrób krótkie podsumowanie, próbę wyciągnięcia
              wniosków i spróbuj gadaczy w to wciągnąć, zapytaj, co one o tym sądzą, możesz
              zażartować, że "przecież się zgłaszały" bo przecież "chciały" delikatnie Ci
              zwrócić na siebie uwagę, więc może one... oczywiście w formie żartu, klasie
              zwykle to sie podoba. Jak wprowadzisz zwyczaj traktowania zakłócania lekcji
              jako formę zgłaszania sie do odpowiedzi, to zmusisz ich do uważania. pamiętaj,
              Ty KIERUJESZ lekcją, zanim wydasz jakiekolwiek polecenie, zastanów się, jaką
              może spowodować reakcję, co moga wymyśleć. Wiem, że to trudne, ale należy
              uważać ze spontanicznymi reakcjami na lekcji. Czasem warto odczekać a problem
              rozwiązać po ostudzeniu emocji. Ale musi się do niego wrócić!!! Czy radzisz sie
              opiekuna stażu? Macie pedagoga? Czasem warto skonsultować problem. pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka