Dodaj do ulubionych

chemia fizyczna

31.01.05, 15:15
Witam

jestem z Wroclawia.Studiuje na III roku Pwr.Mam duzy klopot z zaliczeniem
chemii fizycznej.Material dotyczy termodynamiki i ukladow fazowych.

Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • rafhak Re: chemia fizyczna 31.01.05, 18:39
      a jak mamy pomóc? korepetycje?
    • bugia Re: chemia fizyczna 31.01.05, 20:01
      Cześć!

      Ja też to przeżywałam ale na Uniewerku we Wrocławiu. Chemia fizyczna większości
      daje w kość. Ja uczyłam się z "Chemii Fizycznej" Pigonia i zadań, które
      rozwiązywaliśmy na ćwiczeniach. Było ciężko, ale poszło. Szukaj pomocy u
      znajomych, którzy zaliczyli i u doktorantów z fizycznej.
      • aniak31 Re: chemia fizyczna 31.01.05, 22:25
        Kilka lat temu studiowałam chemię na UŚ w Katowicach i każdego roku przenosili
        się do nas studenci z Wrocławia bo mówili że tam chemia fizyczna jest nie do
        przejścia. Mam nadzieję że ty przejdziesz ją bezboleśnie.
        Owszem chemia fizyczna jest trudna (ja uczyłam się z Pigonia i z tzw. "cegły")
        ale gdy ja zdawałam to kadra naukowa w K-cach na chemii fizycznej była bardzo
        fajna(taka normalna) teraz jest tam już gorzej bo opowiadają mi moje
        praktykantki, które często w czasie praktyki muszą jeżdzić na egzamin
        poprawkowy.
        Wbrew pozorom tego można się nauczyć, ale fakt że trzeba uczyć się długo.
        Nawet pamiętam że miałam na egzaminie jedno z pytań aby narysować i omówić
        krzywą Van der Waalsa.
        Pozdrawiam i życzę sukcesów - napisz po wszystkim jak poszło.
        Ania - już niestety nie studentka.
        • bugia Re: chemia fizyczna 01.02.05, 15:39
          Oj! a ja do dziś pamietam takie gigantyczne wyprowadzenie Debye'a- Huckel'a i
          funkcji termodynamicznych. Ciężkie czasy.
          • aniak31 Re: chemia fizyczna 03.02.05, 11:33
            bugia napisała:

            > Oj! a ja do dziś pamietam takie gigantyczne wyprowadzenie Debye'a- Huckel'a i
            > funkcji termodynamicznych. Ciężkie czasy.

            Chyba na prawdę we Wrocławiu chemia fizyczna jest zakęcona
            myślę że w K-cach nie musieliśmy wyprowadzać na egzaminie tych funkcji
            a może już zapomniałam - przecież minęło sporo lat
        • mamalgosia do anik31 05.02.05, 12:19
          Zgadzam się, że kadra z chemii fizycznej na UŚ jest normalna, ale to raczej
          wyjątek na tym kierunku. Chociaż Ty juz pewnie nie przezyłaś Nieorganicznej w
          krwiozerczej wersji...
          • aniak31 Re: do anik31 06.02.05, 21:52
            oj! raczej niestety przeżyłam "krwiożerczą" ;)) wersję tzn. p.Roma(!!!!!!)-
            białe rajstopy i cała reszta , p.Roman(!!!)-jestem najmądrzejszy, p.Jan(!!!!)-
            grzywa czarna jak sadza , p.Barbara ...
            o ten zestaw Ci chodziło Mamałgosiu?
            koszmar nie wiem jak jest teraz ale podobno wkrótce po tym jak skończyłam
            studia o zwyczajach tam panujących studenci powiadomili dziekana czy rektora i
            od tej pory wiele się zmieniło - może to plotka ale tak słyszałam

            pozdrawiam serdecznie
            ania

            PS
            a może my się znamy?


            mamalgosia napisała:

            > Zgadzam się, że kadra z chemii fizycznej na UŚ jest normalna, ale to raczej
            > wyjątek na tym kierunku. Chociaż Ty juz pewnie nie przezyłaś Nieorganicznej w
            > krwiozerczej wersji...
            • bugia Chemia, chemia 06.02.05, 22:17
              Studia chemiczne, jam mało które, ostro dają w kość. Nie dość, że trudne to
              laborki nabijają tyle godzin, że człowiek od rana do nocy siedzi na uczelni. Na
              mojej uczelni (Uni.Wroc.) zaraz po chemii fizycznej ja wymieniłabym organiczną-
              laborka ok, seminarium ok, ale egzamin z wykładu był szczytem
              niesprawiedliwości. Ciężkie studia a perspektywy marne...
              • mamalgosia Re: Chemia, chemia 07.02.05, 14:06
                A mi się po organicznej mnóswto zębów popsuło...:(
            • mamalgosia Re: do anik31 07.02.05, 14:05
              oooo! Dokładnie o ten zestaw mi chodziło!!! Z nicka wywnioskowałam (widocznie
              błędnie), że masz 31 lat, a o ile wiem, to Romeczkę odsunęli od zajęć
              dydaktycznych (wielka strata dla szpitali psychiatrycznych:) - miały stały
              dopływ studentów). Romeczek nie zalazł mi za skórę, ale zawsze mnie śmieszyło,
              że taka para się znalazła: Roma i Romek , pzrecież to w sumie rzadkie imiona...
              Jan - rewelacja, te skrypty do wkuwania na pamięć, te arcyciekawe wykłady, no i
              grzywka:)
              A kto to jest Barbara?? Jakoś nie kojarzę...
              Może rzeczywiście się znamy? W kótrym roku kończyłaś? Ja w 1994
    • mamalgosia aniak31, odezwij się 08.02.05, 14:06
      • aniak31 Re: aniak31, odezwij się 09.02.05, 20:55
        już jestem Mamałgosiu
        ja skończyłam studia w 1995 - i jak tu nie uważać że świat jest globalną wioską
        ;))))))
        • mamalgosia Re: aniak31, odezwij się 10.02.05, 13:26
          Młodszych to ja średnio pamietam, ale na pewno mijałyśmy się na korytarzach.
          Pisałam pracę z kwantówki. A Ty?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka