martekle
06.04.10, 12:08
No to wpadłam, tak samo jak wpadłam w manię pieluch wielorazowych
tak samo wpadłam w manię potrzeby posiadania jak najwięcej wóżków
a wszystko przez to, że kolezanka poleciła mi wozek - Jane Nomad Air
minelo jakies 2 tyg odkad go mam i wciaz nie moge wyjsc z oślego zachwytu, że wóżki mogą być lekkie, zwrotne, wygodne, dobrze się składające itp
teraz na spacerach oglądam inne czołgi i cieszę się ze moj taki piekny
a wieczorami siedze w necie w poszukiwaniu kolejnego wozka
no wlasnie doradzcie, synek ma prawie 10 mc mam tego jane i myslalam jeszcze o parasolce, ale jakos nie jestem do nich przekonana
jezdzilam w ten weekend parasolka kolezanki i musze przyznac ze moj wozek prowadzi sie lzej i dziecko ma w nim wiecej miejsca, no nie wiem sama
na mozg mi sie rzuciło chyba ;)
tak wiec prosze mnie przywitac w klubie