Dodaj do ulubionych

Urban Jungle - kupić teraz czy zaczekać?

16.06.10, 14:34
Z uwagi na męża dziś pojechaliśmy do sklepu zobaczyć wreszcie to cudo. Wózek z
moim 3 letnim dzieckiem sunął jak po maśle. Jest zwrotny i naprawdę extra się
prowadzi. Aby mąż nie miał złudzeń przetestowaliśmy też wersję P&T sport i
vibe. Róźnica w prowadzeniu ogromna na korzyść UJ. Załuję, że nie było tam BJ
dla porównania.
Chcę kupić używany, ale moje dziecko wybiera się na świat dopiero teraz i
będzie jeździło bugaboo. Tak naprawdę UJ będzie mojemu męzowi potrzebny
dopiero jako spacerówka gdzieś w styczniu/lutym. Teraz widziałam, że dwie
dziewczyny od nas chcą sprzedać. Kupić teraz czy poczekać?
One mają rocznik 2009, ostatni nie produkowany w Chinach. Czy ma to aż takie
znaczenie? Chcę móc później sprzedać ten wózek później dlatego od razu
rozważam za i przeciw kupowanie z takim wyprzedzenie.
Wózek naprawdę super:)
Obserwuj wątek
    • dima1312 Re: Urban Jungle - kupić teraz czy zaczekać? 16.06.10, 14:42
      lepiej poczekaj ja np. mam model 2010 i jest świetny co z tego ze
      Chiny? najlepsze firmy tam robią.
      • didis Re: Urban Jungle - kupić teraz czy zaczekać? 16.06.10, 14:45
        Chyba masz rację, bugaboo też i jakoś mi to nie przeszkadzało:)
        • ancia2007 Re: Urban Jungle - kupić teraz czy zaczekać? 21.06.10, 22:53
          Didis, a ja się nie zgodzę akurat że nie ma różnicy. MOgę
          powiedziec, ze jestem fanatyczką MB i miałam już MB Swift 2009, MB
          UJ (właśnie sprzedałam Baroque, używane 4 mce) i znów mam MB Swift
          2010.
          I jest mega różnica. Na pierwszy rzut oka rozwiązania dodatkowe
          fajne - dodatkowy "daszek" przeciwsłoneczny, pałąk w zestawie. Ale
          już: brakuje pompki, nie ma takiej torebeczki z tyłu, materiały są
          wydawałoby się takie same, ale jednak - po kilku założeniach pałąka
          rama porysowana pod jego mocowaniem jak nigdy nie miałam w żadnych
          modelu 2009. Po prostu gorszy materiał.
          Prowadzenie - nie da się porówna Swifta 2009 do 2010. 2010 prowadzi
          się gorzej, mnie się trafił dodatkowo felerny egzeplarz - mam krzywą
          ramę, przez co rączka nie trzyma poziomu i wózek ściąga w prawo. Na
          prawdę cieżko się prowadzi, opornie.
          Jutro oddaję go do serwisu, wózek ma 3 tygodnie....
          Tęsknię za moim swiftkiem 2009 już zaczynam na UJ...kto go kupił
          miał mega szczęście. Nawet zaczęłam szukac czy gdziekowlwiek kupię
          za granicą swifta 2009 nowego...
          Więc zapewniam,że modele 2009 - produkowane w Nowej Zelandii, różnią
          się jakością wykonania i materiałów. Na plus. I jesli masz
          możliwośc, kupuj 2009! Serio. Mogę to śmiało napisac, nie posądzana
          o autoreklamę, bo swojego UJ już sprzedałam ;)
          • culiacan do ancia2007 24.06.10, 20:51
            A możesz powiedzieć czym kierowałaś się przy wyborze pomiędzy MB urban a swift.
            Czy urban jest faktycznie o wiele większy? Nadal nie wiem który wybrać. Moja
            córunia jest z tych malutkich dzieci. Planuję zacząć używać jak skończy roczek
            • jolutka1970 Re: do ancia2007 24.06.10, 21:16
              Kurcze jednak co Chiny to Chiny... Szkoda w takim razie ze firma
              zmienia kraj produkcji, pewnie nie mieli wyjscia. Poczytam w necie
              zagranicznym:) o co chodzi (jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o
              pieniadze:)

              Mnie nie stac na UJ ale jak go widzialam na ulicy Krakowa (doslownie
              1 raz) (wlasnie gdzies w 2009 r) to zrobil na mnie kolosalne
              wrazenie! Wielki, widac od razu ze jakis taki inny, i mocarny, takie
              zrobil na mnie wrazenie.

              Moze jednak kup od kogos z forum uzywany ale ten poprzedni, i
              poczekaj:)))

              • ancia2007 Re: do ancia2007 24.06.10, 23:12
                Culiacan, różnica między Swiftem a UJ jest ogromna. UJ jest dużo
                większy, szerszy, moim zdaniem mniej zwrotny. Uważam, ze swift jest
                niedoceniany u nas - a jest mega zwrotnym, kompaktowym joggerem.
                Ja wolę Swifta ;)
                • culiacan Re: do ancia2007 26.06.10, 18:24
                  A jak jest z dzieckiem w śpiworku w ziemie. Jakoś ściśnięty w tym swifcie? Moja
                  malutka to typowy szparag długaśna a szczupła. Jak sądzisz da radę aktualnie
                  prawie roczniak pojeździć jeszcze przez 2 zimy? Jest szansa na jakieś zdjęcie w
                  swifcie z dzieckiem. Bo z tego co pamiętam to w wątku ze zdjęciami jest pusty.
                  Jakie posiadasz akcesoria do niego? Widziałam że sam śpiworek kosztuje ok. 300
                  zł. Ja ostatnio sporo kasy wydałam na wózeczki (bugaboo bee+ i maclaren xt).
                  Kryję to przed rodzinką bo byłaby ekmisja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka