Dodaj do ulubionych

jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach?

19.10.10, 19:04
czyli inaczej pytajac, kiedy ma sie dosc ciezkiego, duzego wozka i przeskakuje sie na male, lekkie spacerowki?? czy taki wielki wozek sprawdza sie tylko na poczatku? czy czesto jest tak, ze wielki, trzykolowy wozek na pompowanych kolach starcza jako jedyny od urodzenia malucha do lat (powiedzmy) 3 kiedy to dziecko decyduje, ze w wozku jezdzic dluzej nie bedzie???
jak bylo u was?
przy pierwszym dziecku mialam wozek na malych kolkach i sprawdzil sie super, jako jedyny wozek od poczatku do konca. teraz mam ochote na odmiane ale zastanawiam sie czy moge uznac, ze taki duzy wozek tez starczy na caly okres wozkowania?
Obserwuj wątek
    • afroddytta Re: jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach? 19.10.10, 19:17
      To zależy od Ciebie, dziecka ale i wózka. Dla starszego kupiłam lekką parasolkę jak miał ponad rok i to było zdecydowanie za późno, bo wcześniej do sklepu itd musiałam duży pakować do samochodu. Starszy przestał jeździć dużym wózkiem jak miał ponad 1,5 roku, bo już podnóżek był za krótki. Dla drugiego synka małą parasolkę wożę w samochodzie od kiedy skończył 5-6 mies., ale na co dzień szczególnie w zimę będzie jeździł dużym wózkiem (teraz ma 13 mies. i mam inny wózek Speedi z dużym i długim siedziskiem). Nie wiem jak długo pojeździ nim, bo w czerwcu ma mieć młodszego brata i wtedy przesiądą się do podwójnego.
      Moim zdaniem przy dużym wózku trzeba się szybko wyposażyć w lekką parasolkę, aby po prostu było wygodniej do samochodu, sklepu, na krótkie wypady itd., a duże wózki też są różne i na różnie mogą starczać...
      • pomilak1 Re: jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach? 19.10.10, 19:34
        Przede wszystkim zalezy to od wielkości wózka - w sensie szerokości i wysokości siedziska no i oczywiście od preferencji dziecka. Mam znajomą która nadal wozi swego prawie 3 latka (w styczniu skończy 3) w xlanderze xa i tez jest dobrze :)
        Jeżeli chodzi o to czy tak dużemu dziecku jest potrzebny tak duży wózek to już indywidualne potrzeby:) Sama się zastanawiam czy na zimę nie kupić speediego dla mojego 2 latka - w zimie będzie miał praktycznie 2,5 bo jakos wizja taszczenia się dzień w dzień sankami nie napawa mnie optymizmem,ale na razie czekam na snieg :P
        No i jeszcze jedna sprawa - wygoda osoby prowadzącej wózek, jak będziesz musiała ten cięzki wózek wkładac do samochodu to po kilku razach ci się odechce i kupisz lekka spacerówkę na krótkie wypady :)
        • joko5 Re: jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach? 19.10.10, 19:47
          Syn ma 2,5 roku i najwygodniej jeździ się nam (synowi i mi) bodlerem3 na gumowych pompowanych kołach. Wózek prowadzi się lekko jedną ręką, pomimo swojej wagi. Parasolkę kupiliśmy tylko na wypady samochodem, na wakacje. Żadna parasolka nie jest tak wygodna jan nasz bolder. Mogę zapakować kilka kg zakupów do kosza pod wózek, do parasoli byłby już problem. Tak więc nie znalazłam wygodnej parasolki, a szczytem niewygody są rączki do prowadzenia, wolę pełną rączkę.
          • kina82 Re: jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach? 19.10.10, 22:08
            to zależy czy i kiedy planujez wrócić do pracy, czy będziesz jedynym użytkownikiem wózka. My na początku mieliśmu Mutsy UR byłam b zadowolona bo mieszkaliśmy praktycznie w lesie. Ale dość szybko zaczęłam być aktywna zawodowo i wszędzie musiałam ciągać młodego ze sobą więc kupiliśmy Jane carrera aniversario jako wygodną spacerówkę ale nie taką mini mini. Młody miał wtedy ok 7 m-cy. Używałam obu wózków jeden do miasta drugi do naszego lasu. Jak młody miał rok przeprowadziliśmy się całkowicie do miasta a ja poszłam do normalnej pracy zostawiając synka z dziadkami. Tam wózek nie był potrzebny bo dziecko było na własnym ogrodzie. Potem młody zaczął chodzić i jakoś tak było że nie braliśmy wózka na spacery. Niedawno sprzedałam oba wózki i kupiłam Maclarena quest tak na wszelki wypadek. Używam go czasem jak idziemy gdzieś szybko ale żadko (synek ma rok i 9 m-cy). Mam samochód i pracuję więc nie bardzo jet czas na dalekie spacery. Synek jednak lubi wózkiem jeździć. wiem napewno że jakbym nie pracowała i była z nim w domu (czego bardzo żałuję bo strasznie bym chciała z nim siedzieć) to miałabym napewno duży wózek. Dla mnie na codzienne spacery w okolicy bliższej lub dalszej był wygodniejszy duży wózek. Ja lubię długie spacery więc wózek byłby mi niezędny. Do marketów ostatnio nawet maca nie biore tylko wsadzam synka w wózek marketowy albo taki wózko samochód - z przodu samochód taki zabawkowy a z tyłu koszyk, pcha się toto jak koszyk sklepowy.
            • emma6666 Re: jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach? 19.10.10, 22:47
              Będąc w ciąży wydawało mi się że na pewno dokupię jakąś lekką spacerówkę (wózek główny to quinny speedi na pompowanych kołach) ale jak sobie teraz myślę o zamianie pełnej rączki i pompowanych kół na dwie rączki i małe terkoczące kółka to jakoś mi się odechciewa.
              Bagażnik mamy duży w scenicu, wózka nie noszę tylko zostawiam w aucie, więc kto wie, może w ogóle nie kupię tej lekkiej spacerówki.
    • matylda07_2007 Re: jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach? 20.10.10, 13:28
      To zależy od Twojej sytuacji.
      Ja mieszkam w domu z garażem, gdzie trzymam wózki. Nie poruszam się komunikacją miejską. Póki mieszkałam w centrum mego miasta, niezbyt dużego, wszędzie mogłam dojść piechotą.
      Dopiero kiedy przeprowadziłam się na obrzeża, zainwestowałam w parasolkę do samochodu.
      Jednak nie wyobrażam sobie zrezygnować z wózka na pompowanych kołach... Często zostawiałam samochód pod domem, brałam duży wózior i robiłam całodzienne spacery. Na wyjazdy wakacyjne też braliśmy speediego. Jeździliśmy po trawie, łąkach, żwirze. Nie musiałam się ograniczać :) A Młoda spała w nim jak księżniczka.
      Jeśli jednak byłabym skazana na codzienne dźwiganie wózka, czy targanie go do autobusu, pewnie skończyłoby się na czymś lżejszym.
    • kornnella Re: jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach? 20.10.10, 15:46
      Raz duzy nie zawsze równa się cieżki, mój jogger z rowerowymi kołami ważył niecałe 8 kg. Był za to spory gabarytowo i w całkiem dużym bagażniku wchodził na styk. Zakończyliśmy rozdział duzych spacerówek tak ok 2 rż bo mój wyrosnięty maluch wyglądał średnio w tego typu wózkach.

      Natomiast nie wyobrazam sobie zycia bez lekkiej parasolki. Czasem nawet musiałam pokonać 500-600 m z auta do jakiegos miejsca i z dzieckiem na dokładke jeszcze śpiącym chybabym padła.
      Dla niemowlaka teraz na pewno kupiłabym zappa, żeby nie tachac fotelika na biodrze co też mi sie zdarzało jak stelaża nie chciało mi się zapakować.
      • d.alicja mialam(nadl stoi) pliko p3, teraz chcialabym gt3 20.10.10, 16:11
        poniewaz mialam peg perego pliko i sprawil sie idealnie (nadal stoi i czeka, i nadal w super stanie) wiec teraz tez chcialabym peg perego jednak dla odmiany gt3 (chyba jakos tak) czyli na duzych, 3 pompowanych kolach. skoro raz peg sie sprawdzil licze ze i teraz bylabym zadowolona. zastanawiam sie jednak, czy wydatek rzedu ok 2 tys zl tylko na krotki okres nie mija sie z celem. ale kusi mnie, oj kusi :)
        jednym slowem mialabym 2 wozki mniejszy i wielki, czy to nie bedzie wyrzucanie pieniedzy??
        • lupa_87 Re: mialam(nadl stoi) pliko p3, teraz chcialabym 20.10.10, 22:00
          Wózek z dużymi kołami jest potrzebny do końca wózkowania, ze względu na zimę lub wyboiste tereny spacerowe. Dodatkowo niezbędny jest drugi mały wózek.
    • moni_ka30 Re: jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach? 22.10.10, 22:40
      Okres wozkowania to roznie wypada :)
      Ja mialam Spirita S3 Teutonii i uzywalam od urodzenia do 2lat i 4 mcy. I to bardzo intensywnie, zakupow czesto bylo wiecej niz dziecka:) Zamienilam na maclarena Triumpha i mam go 1,5 mca i ciagle zaluje. Ten 3 razy lzejszy a prowadzi mi sie go 3 razy gorzej:( O tym ze przed kraweznikiem nalezy zwolnic tez wiem od 1,5 mca.
      Tyle ze moj leniwy synus to juz raczej powinien sie z wozkiem rozstawac, a on ani mysli.
      Jesli jeszcze raz bede kupowac wozek na 99% bedzie to SpiritS3
    • anaq Re: jak dlugo sluzy wozek na duzych kolach? 23.10.10, 01:15
      Ja miałam Mutsy 4 rider przez 2,5 roku. A intensywnie go użytkowałam przez 1,5 roku. Nawet mi do głowy nie przyszło kupować coś lżejszego, bo bardzo lekko się prowadził i był super zwrotny. Dopiero po 1,5 roku, jak dziecko przybrało znacznie na wadze, poczułam że cieżko mi się wózek pcha i potrzebuję czegoś lżejszego. No i miałam na wypady do miasta lżejszą spacerówkę, ale mutsiaka przy innych okazjach wciąż używałam. Sprzedałam go po 2,5 roku, bo stwierdziłam, że dziecko już duże, wystarczy mu jeden wózek, a i kasa była potrzebna. Ale nadal się w nim mieścił i mógłby dalej jeździć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka